13 lipca
sobota
Henryka, Kingi, Andrzeja
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jubileusz w Płudach

Ocena: 0
304

Stulecie istnienia obchodzi Dom Zakonny Sióstr Rodziny Maryi w Warszawie-Płudach. Jakie historie skrywa to wyjątkowe miejsce?

fot. Magdalena Prokop-Duchnowska

Matka Matylda Getter, dzięki dobroci i oddaniu potrzebującym zwana „Matusią”, w dwudziestoleciu międzywojennym założyła 25 sierocińców. W 1924 r. za pożyczkę w wysokości 120 tys. zł kupiła 13-morgowe letnisko Płudy-Leśnagóra przy ul. ks. Skorupki (dzisiejsza ul. Klasyków). We wrześniu działalność w Płudach rozpoczął Zakład Naukowo-Wychowawczy. Placówka miała być odpowiedzią na drastyczny wzrost liczby dzieci osieroconych w wyniku wojny z bolszewikami. W Górkach Matki Bożej – tak początkowo nazwała to miejsce matka Getter – dom znalazło ponad trzystu podopiecznych – od niemowląt po dzieci w wieku szkolnym. Siostry wychowywały je w systemie „rodzinek”, w kilku zróżnicowanych wiekowo grupach, z których każda miała własny, malowniczo położony dom. Wszystko po to, by zapewnić wychowankom warunki jak najbardziej zbliżone do tych, jakie panują w rodzinie.

Zadaniem internatu, który z czasem przeznaczono wyłącznie dla dziewczynek w wieku 7–15 lat, było wychowanie w zasadach religijno-moralnych i duchu narodowym, a także dbanie o rozwój duchowy przez wyrabianie charakteru. W 1925 r. do miejscowej kaplicy sprowadzono nabyty u redemptorystów i poświęcony przez papieża Piusa XI obraz Matki Bożej Łaskawej, który wkrótce zasłynął łaskami i udokumentowanymi cudami.

Na terenie zakładu uruchomiono też szkołę publiczną. Siostry zarządzające placówką pracowały także w gospodarstwie rolnym, prowadziły drużynę harcerską, odwiedzały chorych, a biednych wspierały materialnie. W czasie II wojny światowej wykazały się bohaterstwem. Matka Getter uratowała życie co najmniej 2 tys. żydowskich dzieci. Wśród szczególnie zasłużonych wymienia się też przełożoną s. Anielę Stawowiak, s. Romualdę Stępak i wychowawczynię s. Ludwikę Peńsko, które wraz z matką Getter zostały odznaczone medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. „Nigdy nie zapomnę, jak w momencie rewizji niemieckiej, gdy tak bardzo się bałam, Matka Aniela położyła mi rękę na głowie i powiedziała: «W naszym domu, gdzie jest kaplica, nic ci się stać nie może». Siła w jej głosie i piękne spojrzenie dodały mi otuchy” – pisała w liście do matki Getter Małgorzata Mirska-Acher, jedna z ocalonych. Podczas powstania warszawskiego zakonnice przyjmowały w Płudach sieroty wysiedlone z pozostałych warszawskich placówek, a także niosły pomoc ofiarom wojny, dzieląc się z nimi żywnością, lekarstwami i środkami opatrunkowymi. Ich dom był nieustannie ostrzeliwany przez Rosjan, tak że każde wyjście groziło śmiercią. W 1944 r. dom sióstr zajął sztab rosyjski, a dzieci z wychowawczyniami musiały opuścić jego mury. Po powrocie w marcu 1945 r. siostry powoli acz skutecznie dźwigały z ruin swój dobytek, chcąc jak najszybciej przygotować miejsce dla nowych dzieci.

Obecnie w Płudach przebywa dziesięć sióstr. Od 2016 r. przełożoną domu jest s. Irena Szczęśniak. Pełni ona również funkcję dyrektora przedszkola, gdzie uczęszcza sto dzieci w wieku 2,5–6 lat. W domu dziecka przebywa 15 dzieci. Dyrektorem jest obecnie s. Bożena Kocoń.

– Patrząc na stuletnią historię tego dzieła, na osoby świeckie i siostry, widać, że miały one na względzie dobro człowieka i ojczyzny. Podobnie jak Maryja wzięły odpowiedzialność za swoje powołanie, pomagając drugiemu człowiekowi, na chwałę Boga – mówił bp Romuald Kamiński, który 15 czerwca przewodniczył Mszy Świętej z okazji obchodów jubileuszu w Płudach.

– Dziękuję za ten jubileusz Panu Bogu Najwyższemu i Matce Najświętszej – powiedziała tygodnikowi „Idziemy” s. Irena Szczęśniak. – Przez 40 lat pracowałam w domu dziecka, traktując to jako życiowe i zawodowe powołanie. Dlatego wzruszył mnie widok byłych wychowanków, którzy przybyli na uroczystość, jak również rodzin z dziećmi adoptowanymi z tego domu. Takie chwile są dla mnie radością. Warto było poświęcać swoje życie dzieciom, zwłaszcza pozbawionym ciepła rodzinnego.

Po Eucharystii goście obejrzeli występ artystyczny w wykonaniu sióstr oraz dzieci z przedszkola i domu dziecka. Spotkanie zwieńczyła agapa w otoczeniu parkowej zieleni i placu zabaw.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka tygodnika „Idziemy”, fotografka, absolwentka dziennikarstwa w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. M. Wańkowicza


magda.prokop@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 lipca

Sobota, XIII Tydzień zwykły
Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta
Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 10, 24-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)




Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter