18 czerwca
wtorek
Marka, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kto tu rządzi?

Ocena: 5
506

Młodzi pracownicy mediów nie zawiedli! W piątek po Bożym Ciele na jednym z portali można było przeczytać, że Jarosław Kaczyński szedł niemal na czele pochodu. Cóż, dobrze, że nie niósł baldachimu, bo piszący, który absolutnie nie ogarniał tematu swojego artykułu, nie wiedziałby, jak to skomentować. Tak jak ja nie potrafię skomentować słowa „pochód” w odniesieniu do procesji… Chociaż może dobrze, że „pochód”, a nie „parada”. Aż dziw, że nie znalazł się nikt wyżej, kto zwróciłby żółtodziobowi uwagę.

Może był zresztą zajęty inną analizą, bo w konkurencyjnym medium można było wysłuchać rozmowy o zależnościach między Kościołem a jego politycznymi „pupilami”. Padły m.in. takie tezy: „Tylko sklepów pewnej sieci spożywczej jest w Polsce więcej niż kościołów. To wielka siła”. „Kościół, nawet gdyby stracił trzy czwarte władzy, nadal będzie ogromną instytucją. Ma siedzibę i kadrę w każdej wsi. Ma tam pieniądze. Na wsiach i w małych miasteczkach rządzi PiS”.

Pozwolę sobie pominąć słowa „siedziba” i „kadra”. Każdy, kto zna Polskę, wie, że siłą Kościoła nie jest ani wieś, ani miasto, lecz my, wierni, nasza wspólnota, czyli parafia. Nawet w obrębie jednej dzielnicy można zauważyć ogromne różnice. A równanie „PiS = Kościół” to zabieg mający dodatkowo zohydzić wszystko, co ma związek z religią. Katolicką, rzecz jasna. A skoro mówią, że Kościół nadal będzie „ogromną instytucją”, to znaczy, że ona uwiera, bo blokuje rozlanie się pięknego świata bez Boga.

Oto są kolejne próby deprecjacji Kościoła, rugowania Boga z przestrzeni publicznej. Na ile skuteczne – to zależy w dużej mierze od nas samych. Ale niech nie uspokaja nas obraz licznych procesji, które przeszły ulicami nawet najbardziej bezbożnych miast. Młodzi ludzie nie są dziś, w znacznej mierze, ani otwarci, ani przychylni księżom i Kościołowi. Bo taki jest trend, bo wielu z nich da wiarę we wszystko, co przeczyta i czego wysłucha, nie myśląc. Bo niektórzy mają też złe doświadczenia, bo wielu z nich nawet nie ma po co przychodzić do świątyń, gdyż nic poza księdzem czytającym kazanie z kartki tam nie odnajdzie.

Warto wszystko to brać pod uwagę, zanim znikną z polskiego krajobrazu ostatnie kapliczki i modlące się starsze panie. Pisanie petycji, krytyka i oburzenie nie wystarczą. Zaangażowanie, praca i codzienne świadectwo to fundament, na którym można coś budować; coś, co da plon za kilka pokoleń.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest założycielem i redaktorem naczelnym kanału „Otwarta konserwa” na platformie YouTube. Pracował w Polskim Radiu, TVN, TV Puls i TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 czerwca

Wtorek, XI Tydzień zwykły
Dzień powszedni
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 43-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter