20 listopada
poniedziałek
Anatola, Sedzimira, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Sprawa Mary Wagner

Ocena: 4.73333
1065

O sprawie kanadyjskiej obrończyni życia Mary Wagner (1974), powiedziano już wiele. Ale wciąż za mało. Wszak nasuwa ona wiele refleksji i pytań. Przypomnijmy najpierw kilka faktów. Mary Wagner jest od lat zaangażowana w obronę życia poczętego. Wchodzi na teren klinik aborcyjnych, cicho się modli, po czym wręcza białe róże oraz stosowne ulotki pracownikom klinik i znajdującym się tam kobietom, które chcą dokonać aborcji. Kończy się to najczęściej wezwaniem policji i aresztowaniem. Tak było w 2012 roku. Przetrzymywana przez prawie 2 lata w areszcie została skazana na 9 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakaz zbliżania się do klinik aborcyjnych. Pod koniec 2014 roku zostaje ponownie aresztowana, oskarżona i skazana za… zakłócanie działalności gospodarczej. To samo dzieje się w 2015 roku. Obecnie znowu przebywa w areszcie, a prokurator domaga się dla niej 18 miesięcy więzienia.

Jacek Kotula, szef Fundacji PRO – prawo do życia na Podkarpaciu, która zaprosiła Mary do Polski, zauważył: „Młoda dziewczyna z Kanady, która modli się przed klinikami aborcyjnymi, żeby nie zabijano nienarodzonych dzieci, zostaje skazana na więzienie. To nie dzieje się w Korei Północnej, na Białorusi czy w Burkina Faso, ale w cywilizowanej Kanadzie!”. Grzegorz Braun, który zrobił o Mary Wagner film, był w Kanadzie na jednej z rozpraw przeciwko niej. Stwierdził, że miał wrażenie, iż oto być może odbywa się jeden z najważniejszych procesów naszej epoki.

Tak! Sprawa Mary Wagner pokazuje nam, jaki świat chcą nam urządzić liberalno-lewaccy ideolodzy, którzy w Kanadzie rządzą już niepodzielnie. To świat miękkiego totalitaryzmu. Niby w imię demokracji, praw człowieka, wolności itp. ustanawiane są prawa, których nie wolno w żaden sposób podać w wątpliwość, bo kto ma wątpliwości, ten jest faszystą, rasistą itp.

Mówisz publicznie o złu aborcji? Należy ci się kara za narażanie na stres kobiet, które legalnej aborcji dokonały lub taką planują. Odmówisz wynajęcia sali na gejowskie wesele? Zostaniesz zaciągnięty przed sąd i oskarżony o dyskryminowanie mniejszości. Wygłosisz konferencję krytyczną wobec islamu? Lewactwo oskarży cię o mowę nienawiści, a islamiści w odpowiedzi spalą kilka kościołów. Bo wolność słowa jest, ale dla słusznych poglądów. Zideologizowane media i sądy zgodnie zadbają, by odwrócić znaczenia słów i nauczyć ludzi, co należy myśleć i mówić. W Polsce na szczęście wciąż mamy medialny pluralizm, a o reformę sądów trwa walka.

Brak mi adekwatnego głosu kanadyjskich biskupów. Brak mi też głośnego, publicznego wsparcia dla Wagner ze strony Stolicy Apostolskiej

Sprawa Mary Wagner wydaje się na tyle spektakularna, że oczekiwałbym od różnych środowisk kościelnych zdecydowanych reakcji. Tymczasem brak mi adekwatnego głosu kanadyjskich biskupów. Brak mi też głośnego, publicznego wsparcia dla Wagner ze strony Stolicy Apostolskiej. Choć trzeba odnotować, że kard. Oswald Gracias, arcybiskup Bombaju, odwiedził ją w więzieniu. Stwierdził on m.in.: „Papież Franciszek całkowicie jasno mówi o tym, że powinniśmy być świadkami Ewangelii bez względu na trudności. Trzeba iść za Ewangelią w dobrych i złych czasach. I w tym sensie w pełni popieram to, co robi Mary Wagner”. A ks. Paul Hrynczyszyn, który regularnie odwiedza aresztowaną, daje takie oto świadectwo: „Poznałem ją dobrze, i dla mnie odwiedzanie jej jest błogosławieństwem, bo wiem, że to jest święta. (…) Wielu ludzi krytykuje ją za to, że marnuje pieniądze podatników, ale ona czuje, że to jest dzieło Pana, że Pan powołał ją do tego, by była świadkiem daru i świętości życia ludzkiego na tak radykalnej drodze”.

Sądzę, że głos Kościoła w sprawie Mary Wagner powinien być mocniejszy, bardziej słyszalny. A jeśli nie jest, to być może dlatego, że wielu dziś boi się ewangelicznego radykalizmu i wchodzenia w konflikt z liberalno-lewicową potęgą. Wolą łudzić się, że niekończący się żadnymi konkluzjami dialog i poklepywanie po plecach jest właściwą formą głoszenia Ewangelii.

Idziemy nr 36 (622), 3 września 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły