21 listopada
wtorek
Alberta, Janusza, Konrada
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Amok trwa

Ocena: 3.26667
1511

Księża totalnej opozycji nie skorzystali z okazji, aby zachować się przyzwoicie wobec przypadku 54-letniego Piotra Szczęsnego, który podpalił się przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie i po kilku dniach zmarł w wyniku rozległych poparzeń. W pozostawionym liście samobójca tłumaczy, że podpalenie jest protestem przeciwko rządom PiS-u. „Chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach” – napisał Szczęsny.

W obliczu absurdu tej samobójczej śmierci kapłan powinien pomodlić się za zmarłego i za jego rodzinę. Niestety, znaleźli się duchowni, którzy postanowili w trybie natychmiastowym beatyfikować samobójcę, zachwycając się jego rzekomą odwagą, mądrością, patriotyzmem. Skądinąd ich rozumiem. Jeśli wszak ktoś przykłada rękę do nakręcania histerii, że w Polsce wolność zagrożona, że upadek demokracji, że faszyzm, to – kiedy w wyniku takiej histerii zdarzy się nieszczęście – ma dwa wyjścia: albo opamiętać się, albo brnąć dalej w coraz większy absurd. Opamiętanie się jest trudniejsze, bo wymaga stanięcia w prawdzie, przyznania się do błędów.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 46 (632), 12 listopada 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 listopada 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl



SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły