18 grudnia
poniedziałek
Gracjana, Bogusława, Laurencji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Z piekła do nieba

Ocena: 4.9
556

– U podstaw każdego nałogu jest kłamstwo – dobrze jest w porę na nim się przyłapać – przestrzega Maciej Sikorski, artysta, który spotkał Jezusa

Maciej Sikorski z rodziną. Fot. arch. rodzinne

Z Maciejem Sikorskim, artystą, który spotkał Jezusa, rozmawia Monika Odrobińska

 

Jak jest w piekle?

Rozumiem, że nawiązuje pani do tytułu mojej książki „Byłem w piekle. Nie polecam”. Owszem, widziałem piekło w podziemiach Dworca Centralnego w Warszawie – w bezzębnych twarzach, pooranych, choć młodych, w ciałach wyniszczonych narkotykami. Sam bliski byłem stoczenia się w tę otchłań.

Często mylimy szczęście z przyjemnością. Jeśli będziemy się orientować na życie dla przyjemności i zaspokajania żądz, skazujemy się na piekło. Po fałszywych przyjemnościach przychodzą straszne stany, w głowie kołacze: „Jesteś beznadziejny, zobacz, co narobiłeś”. To jest właśnie piekło, jakiego doświadczyłem przez kontakt z narkotykami.

Często nie szukamy prawdy, ale dajemy się nabrać na jej protezę. Demon zręcznie podmienia pojęcia: zło nazywa dobrem, dobro – złem. Ostatnio jedna z wokalistek chwaliła się zabiciem dziecka. Świat temu przyklasnął i ogłosił ją bohaterką narodową. To też jest piekło. Ono zaczyna się od braku kontaktu z samym sobą – w tym z własnym sumieniem. A on jest możliwy wyłącznie przez Boga. Bez tej relacji zabłądzimy, damy się zwieść.

 

Skoro mylimy szczęście z przyjemnością, czym jest szczęście?

Przez wiele lat wydawało mi się, że szczęście to te krótkotrwałe stany przyjemności, jakie dają narkotyki. Teraz wiem, że szczęście spotkamy w rzeczach, które niosą dobro. W moim przypadku to relacja z Bogiem, rodzina, miłość.

 

Pańska 18-letnia podróż w poszukiwaniu sensu życia wiodła przez Polskę, Europę, nawet część Afryki. Jak wygląda idealne miejsce na Ziemi?

We wstępie książki mój przyjaciel porównał ją do „Przygód Koziołka Matołka” dla dorosłych. Tułałem się po całym świecie w poszukiwaniu szczęścia, tymczasem niebo było tuż za rogiem. Idealnym miejscem dla człowieka jest to, w które posyła go Bóg. Tylko On wie, co jest dla nas dobre.

W poszukiwaniu siebie zagłębiałem się we wschodnią duchowość, w narkotyki, jeździłem po świecie i nigdzie nie mogłem się zadomowić – a w ten sposób właśnie od siebie uciekałem. Od siebie i od Boga. Nawet gdy On dyskretnie dawał o sobie znać, robiłem dużo, by tego nie zauważyć.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 17 (603), 23 kwietnia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 3 maja 2017 r.

 

***
Maciej Sikorski (1971) – instruktor teatralny, pomysłodawca i założyciel teatru Exit dla osób niepełnosprawnych; autor i aktor 11-odcinkowego widowiska „Historia Polski wg dzieci”; pomysłodawca katechezy „Szukałem siebie, znalazłeś mnie”; mąż i tata szóstki dzieci na ziemi i jednego w niebie. Mieszka w Krakowie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły