23 maja
czwartek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kard. Nycz: tę niedzielę upodobał sobie Jezus

Ocena: 0
406

Metropolita warszawski przewodniczył w Niedzielę Miłosierdzia Bożego uroczystej Mszy świętej przy figurze Jezusa Miłosiernego w parku Moczydło na Woli. Eucharystię poprzedziła Koronka do Bożego Miłosierdzia, którą poprowadziły siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. "Ludzie znali miłosierdzie Boże, ale trzeba było je przypomnieć przez siostrę Faustynę" - mówił w homilii kard. Kazimierz Nycz.

Fot. Gość Warszawski

Przychodzimy, by powierzyć Jezusowi Miłosiernemu swoje sprawy, ale także sprawy społeczne, polskie i europejskie. Położymy je na ołtarzu Eucharystii, by Jezus je przyjął i przemienił

– zachęcał metropolita warszawski.

Nawiązując do trwających w Polsce obchodów 13. rocznicy katastrofy smoleńskiej, prosił o modlitwę za zmarłych i tych, którzy wspominają poległych.

Prośmy Boga, żeby modlitwa nad grobami zmarłych nie dzieliła naszej ludzkiej, ziemskiej wspólnoty. By refleksja nad tym, co się wydarzyło i modlitwa za tych, którzy zginęli w tej katastrofie, potrafiły nas łączyć

– prosił.

Metropolita warszawski wskazał, że niedzielę po Wielkanocy upodobał sobie sam Jezus. Przypomniał kanonizację św. Faustyny w kwietniu 2000 roku w Rzymie i jednocześnie modlitwę w duchowej łączności w Krakowie.

Spełnił się tym samym zapis siostry Faustyny w „Dzienniczku”, że widzi uroczystość w Rzymie i w Łagiewnikach. Pisała o swojej kanonizacji, więc można powiedzieć, że nie była pokorna. A ona pisała to, co powiedział Jezus, w wielkiej ufności.

Nawiązując do Ewangelii dnia o Jezusie przychodzącym do apostołów ze swoim pokojem, zaapelował, aby z wiarą modlić się o pokój dla Ukrainy.

Metropolita warszawski przypomniał, że choć Miłosierdzie Boże było znane od zawsze, to św. Faustyna i św. Jan Paweł II znacznie przyspieszyli jego kult w świecie na przełomie tysiącleci.

Metropolita warszawski stwierdził, że stojąca w parku Moczydło figura Jezusa Miłosiernego nie powinna nikomu przeszkadzać.

Nie powinna przeszkadzać wątpiącym i szukającym, bo w tym miejscu mogą znaleźć łaskę wiary. Nie powinna także przeszkadzać ludziom niewierzącym, którzy winni szanować poglądy i przekonania ludzi inaczej wierzących, inaczej myślących, a jeśli nie szanować, to przynajmniej mądrze tolerować.

Oprawę muzyczną uroczystości przygotowała schola parafialna z sanktuarium św. Józefa na Kole. Podczas Eucharystii wierni mogli skorzystać z sakramentu pokuty w konfesjonałach ustawionych na terenie parku.

Na modlitwę przybyły też całe rodziny.

Dziś jest jedyna taka uroczystość w roku. Można Panu Jezusowi polecić wszystkie nasze prośby i jednocześnie przeprosić za swoje zachowanie. Staram się być przed figurą Jezusa Miłosiernego w parku Moczydło. Przyjeżdżam ze Śródmieścia. Dziś jestem z wnuczkiem i prawnuczką

– mówiła przed uroczystością Barbara Bolechowska.

Modlili się nie tylko mieszkańcy stolicy.

Przyjechałem z Nowego Dworu Mazowieckiego. Przywiozłem żonę, bo ma wadę wzroku i sama, by nie dała rady. Żona odmawia koronkę codziennie. Ja jestem wierzący, ale o godz. 15 pracuję, więc w Godzinie Miłosierdzia nie modlę się codziennie

– przyznał Stanisław Wierzbicki z parafii św. Michała Archanioła.

Po modlitwie odbył się koncert Stanisławy Celińskiej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 maja

Czwartek, VII Tydzień zwykły
Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Chrystus, chociaż był Synem,
nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 19, 25-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna do św. Urszuli Ledóchowskiej 20-28 maja



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter