18 sierpnia
sobota
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nasza Huta Warszawa

Ocena: 0
1072

Zostało ich czterdziestu – członków-założycieli pierwszej w stolicy zakładowej „Solidarności”. Kiedy wówczas poprosili o Mszę Świętą w hucie, przyszedł ją odprawić ks. Jerzy Popiełuszko.

fot. Radek Molenda/Idziemy

Od pięciu lat spotykają się – jako Stowarzyszenie Historyczne „Solidarność” Huty Warszawa – w skromnych warunkach, w dawnej wartowni huty, dziś już sprywatyzowanej jako Huta ArcelorMittal Warszawa. Piszą o sobie: „wezwani w sierpniu 1980 r. do solidarności z protestującymi stoczniowcami Wybrzeża, przystąpiliśmy w hucie do strajku. A na jego zakończenie przybył do nas z modlitwą bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Pragniemy te historie dokumentować, dając świadectwo prawdy o najnowszej historii Polski, tak bardzo walczącej – jak mówił Jan Paweł II – o »wolność wywalczoną, ale i zadaną«”.

W kwietniu wydali sygnalne egzemplarze albumu „Huta Warszawa. Historia naszej Solidarności”. Na 470 kartach zawiera blisko 1800 opatrzonych komentarzami zdjęć wybranych z ok. 18 tys. – autorstwa głownie jednego z hutników, Adama Szymańskiego, ale także m.in. Adama Bujaka czy Chrisa Niedenthala – oraz z materiałów Ośrodka Karta. Selekcji dokonali sami bohaterowie tamtych wydarzeń. To pierwsza całościowa opowieść o „Solidarności” Huty Warszawa.

Momentem najważniejszym, który 27 sierpnia 1980 r. wszystko rozpoczął, był strajk solidarności ze stoczniowcami z Wybrzeża. – Trwał cztery dni, ale wtedy powstało kilkaset postulatów dotyczących naszych konkretnych spraw. I w rezultacie komitet strajkowy przemienił się w komitet założycielski „S” HW – wspomina Jacek Lipiński, współorganizator tamtego strajku.

Po sierpniu 1980 r. przyszedł listopad i kilkudniowy strajk w obronie praworządności i wolności słowa w Hucie, kiedy reżimowe władze PRL aresztowały Jana Narożniaka za ujawnienie tajnej instrukcji prokuratury krajowej, jak inwigilować opozycję solidarnościową.

„Solidarność” Huty Warszawa brała aktywny udział we wszystkich solidarnościowych, i nie tylko, wydarzeniach w kraju. Znajdziemy więc w albumie m.in. zdjęcia i opisy dokumentujące, jak warszawscy hutnicy ochraniali solidarnościowych negocjatorów obecnych w Warszawie podczas rozmów ze stroną rządową, jak w maju 1981 r. asystowali przy trumnie Prymasa Tysiąclecia czy reprezentowali świat pracy w czasie spotkań z Janem Pawłem II podczas jego pielgrzymek do Polski.

Osobnym, ważnym działem tej historii był związek z Hutą bł. Jerzego Popiełuszki. – Już w sierpniu 1980 r. załoga chciała, żeby jakiś ksiądz odprawił dla nas Mszę Świętą. Przysłano ks. Jerzego i już został naszym kapelanem. W czasie tej pierwszej, pamiętnej Eucharystii 31 sierpnia 1980 r. na terenie Huty ks. Jerzemu towarzyszyli ks. Stanisław Ciąpała i ks. Lucjan Kołodziej – obaj z parafii na Wawrzyszewie. Potem, w rocznicę pierwszego strajku, ks. Jerzy poświęcił na miejscu tamtego ołtarza krzyż, a wcześniej, 26 kwietnia 1981 r., poświęcił nam sztandar. W tamtym czasie w Polsce były tylko dwa sztandary „Solidarności”: Ogólnopolski NSZZ „Solidarność” i nasz. Rodzicami chrzestnymi sztandaru zostali Alina Pieńkowska i Andrzej Wajda – wspomina Karol Szadurski, przewodniczący Stowarzyszenia.

Album pokazuje także sceny z życia codziennego hutników, gdy ks. Jerzy m.in. błogosławi zawierane przez nich małżeństwa lub wyjeżdża z nimi na wspólne wędkowanie do Kuligowa nad Bugiem. Nie mogło w albumie zabraknąć historii słynnych Mszy za Ojczyznę, które – gdy po wybuchu stanu wojennego 16 grudnia 1981 r. spacyfikowano teren Huty – przeniosły się do kościoła św. Stanisława Kostki właśnie z Huty Warszawa. W końcu znajdziemy na fotografiach i w opisach zdjęć cały „hutniczy” wątek uprowadzenia ks. Jerzego, odnalezienia jego ciała i pogrzeb.

– Najbardziej zależało nam na pokazaniu konkretnych ludzi, twarzy bohaterów ówczesnych wydarzeń. Wielu z nich już nie żyje, a chcielibyśmy, by ten album był pamiątką także dla ich rodzin, by były z tych naszych kolegów dumne. Nie znajdziemy na tych zdjęciach nikogo dodanego komputerowo, kto w naszej walce nie uczestniczył. Nie ma podrobionej martyrologii – śmieją się członkowie Stowarzyszenia.

W sprawie albumu liczą na konkretną pomoc. – Nie jest wydany, a jedynie wydrukowany w 42 egzemplarzach z pieniędzy ofiarowanych przez posłów Ewę Tomaszewską i Pawła Lisieckiego oraz filantropa Tadeusza Szewczyka. Chcemy w ten sposób zainteresować sfinansowaniem jego wydania kogo się da, by dotarł nie tylko do wspomnianych rodzin, ale także trafił do bibliotek czy miejsc zachowywania pamięci o najnowszych dziejach Polski – kończy Adam Szymański.

Więcej o albumie i Stowarzyszeniu: www.shshw.pl.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. Współtworzył w Lyonie kwartalnik „Chemin Neuf” (potem „FOI”). W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.



Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI