17 października
środa
Wiktora, Marity, Ignacego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wilno, Duch i Miłosierdzie

Ocena: 0
1217

Tu, w kościele Świętego Ducha, przez lata przebywał pierwszy obraz „Jezu, ufam Tobie”. Dziś to jedyna świątynia w Wilnie, gdzie Msze Święte odprawiane są wyłącznie w języku polskim.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

– Od czasów sowieckich był to wyłącznie polskojęzyczny kościół w Wilnie, stąd Polacy są szczególnie związani z tym miejscem – opowiada ks. Tadeusz Jasiński, od trzech lat proboszcz miejscowej parafii.

Barokowy kościół uznawany jest za jedną z najpiękniejszych wileńskich świątyń. Pełni szczególną rolę w rozszerzaniu kultu Miłosierdzia Bożego. W 1986 r. do tego kościoła przewieziony został obraz „Jezu, ufam Tobie”, pierwszy wizerunek namalowany w 1934 r. według wskazań s. Faustyny, przekazanych jej przez Jezusa. Historię tę opowiadała na łamach „Idziemy” Jadwiga Krypajtis, która w Wilnie przez wiele tygodni towarzyszyła s. Faustynie w drodze na spotkania z malarzem obrazu Eugeniuszem Kazimirowskim. Obraz trafił do kościoła Świętego Ducha za sprawą ks. Józefa Grasewicza, wówczas proboszcza w Nowej Rudzie na Białorusi, gdzie władze zabrały kościół na magazyn. Ksiądz Grasewicz obawiał się że obraz może ulec zniszczeniu.

– W tamtym czasie istniały napięcia na tle narodowościowym z powodu biało-czerwonych barw promieni na obrazie i szukano, kto mógłby obraz przyjąć. Zgodnie z wolą ks. Michała Sopoćki, z którym ks. Grasewicz był zaprzyjaźniony, obraz wrócił do Wilna. Obecny ordynariusz grodzieński bp Aleksander Kaszkiewicz, wówczas proboszcz w kościele Świętego Ducha, przyjął obraz i zorganizował jego renowację – opowiada ks. Jasiński.

Kościół Świętego Ducha miał zasługi w rozwijaniu kultu Miłosierdzia Bożego w czasie, kiedy jeszcze związane z nim święto nie było zatwierdzone w Kościele. Świątynia stała się miejscem chętnie odwiedzanym przez Polaków i Litwinów, nabożeństwa odbywały się również w języku litewskim. W 2005 r. zapadała decyzja o przeniesieniu obrazu do innego wileńskiego kościoła, Świętej Trójcy, podniesionego rok wcześniej do rangi Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Parafianie od Świętego Ducha bardzo boleśnie przyjęli tę decyzję. W ich kościele znajduje się obecnie kopia wiszącego tu wcześniej przez prawie 20 lat oryginału.

W 1993 r., przed oryginalnym obrazem, modlił się tutaj Jan Paweł II i tu spotkał się ze społecznością polską. Przypomina o tym tablica wewnątrz świątyni i druga na zewnątrz kościoła. Papież przybył do parafii, która była centrum duchowym Polaków. I do dziś odgrywa taką rolę.

– W latach 80. minionego wieku, w okresie działania w Polsce „Solidarności”, przyjeżdżało do parafii wielu księży z Polski, i to przyciągało ludzi. Przez 20 lat funkcjonowało tu centrum katechetyczne i polskie studium teologiczne, na wykłady przyjeżdżali profesorowie z Polski. Ponad dwustu studentów otrzymało tytuł magistra teologii, a niektórzy obronili doktoraty, kontynuując naukę w Polsce. Cieszymy się, że w taki sposób odbudowywała się zniszczona tkanka inteligencji – mówi ks. Jasiński.

W parafii działa wiele grup: Apostolstwo Dobrej Śmierci, Straż Honorowa Serca Jezusowego, wspólnota Czcicieli Najdroższej Krwi Chrystusa, Wspólnota Obrońców Życia, Żywy Różaniec, liczna grupa ministrantów, bielanki, neokatechumenat, Kościół Domowy, Dzieci Maryi. Ukazuje się w nakładzie 2,5 tys. egzemplarzy miesięcznik katolicki „Spotkania”, redagowany przez ks. Jasińskiego.

– Parafia obejmuje centrum miasta i starówkę. Wielu ludzi posprzedawało mieszkania i przeprowadziło się do innych dzielnic, jednak większość przychodzi do tego kościoła, także mieszane narodowościowo rodziny i Litwini. Wielu – z powodu piękna świątyni – podkreśla proboszcz.

W XVIII-wiecznej świątyni obok pięknych barokowych rzeźb znajdują się unikatowe barokowe organy autorstwa Adama Caspariniego, z końca XVIII w. Uznane są przez międzynarodowych ekspertów za jedne z najbardziej imponujących w świecie. Historyczny instrument skopiowali Szwedzi i Amerykanie.

Przy ołtarzu Jezusa Miłosiernego znajduje się ołtarz św. Rafała Kalinowskiego, którego losy związane są z kościołem Świętego Ducha. Kościół był historycznie sercem prowincji dominikańskiej. Po kasacie zakonów władze carskie przerobiły klasztor na więzienie, w którym przetrzymywany był Rafał Kalinowski, stąd wywieziony na Syberię.

W Niedzielę Zesłania Ducha Świętego parafia przeżywa odpust, a we wrześniu będzie miało miejsce niezwykłe wydarzenie – przybędzie tu papież Franciszek.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.



Najczęściej czytane komentarze

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI