27 lutego
poniedziałek
Gabriela, Anastazji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

ŚDM, czyli czysty zysk

Ocena: 4.9
206

Media rozpisują się o gigantycznych kosztach zorganizowania w Krakowie Światowych Dni Młodzieży. Jeszcze w czerwcu pewien lewicowy portal grzmiał o pół miliarda zł – naszych złotych z podatków! Przeliczył się dwukrotnie, a nawet dziesięciokrotnie.

ŚDM kosztowały 200 mln zł. Najwięcej – 110 mln zł – wyniosła obsługa pielgrzymów: niezbędniki pielgrzyma, zorganizowanie ich zakwaterowania, wyżywienia, transportu oraz ubezpieczenie i aplikacje mobilne. Wydarzenia centralne i towarzyszące pochłonęły 67 mln zł.

Archidiecezja krakowska, organizator Światowych Dni Młodzieży, pozyskiwała finansowanie z pięciu źródeł: ze składek w parafiach (19,6 mln zł), darowizn prywatnych i z firm (17,9 mln zł), dochodów spółki ŚDM (1,6 mln zł). Najwięcej, bo 70 proc. całej sumy – ze składek uczestników, które przyniosły 142,7 mln zł i już dawno się zwróciły. I wreszcie z budżetu państwa poszło na ŚDM – uwaga! – 19,4 mln zł.

Przy czym wydatek publiczny sprowadzał się do zapewnienia transportu publicznego, służby zdrowia i bezpieczeństwa. Podczas Euro 2012 kibice też poruszali się komunikacją, też byli zakwaterowani, na zapewnienie im bezpieczeństwa także zostały przeznaczone pieniądze podatników, z których nie wszyscy są fanami piłki nożnej.

Dziesięć milionów złotych zostało przeznaczonych na przygotowania do ŚDM, w tym zjazd delegatów, ale przede wszystkim na koszty wynagrodzenia pracowników Komitetu Organizacyjnego, wolontariuszy długoterminowych czy call center. A ile firm zarobiło przy budowie dróg dojazdowych, ołtarzy itd.? Te pieniądze wracają do gospodarki. I jeszcze jedno: wyłożone przez państwo 19,4 mln zł zwróciło mu się z nawiązką, ponieważ wysokość podatku VAT zapłaconego przy zakupach poczynionych tylko przez archidiecezję krakowską wyniosła 32 mln zł.

Wszystkie materialne rzeczy pozostałe po Światowych Dniach Młodzieży wciąż są wykorzystywane przez inne stowarzyszenia, fundacje, ośrodki pomocy, szkoły, parafie, duszpasterstwa i zakony. Dotarło do nich 14,6 tys. plecaków pielgrzyma i ponad 60 komputerów. Niewykorzystany podczas ŚDM suchy prowiant przekazano na rzecz fundacji Caritas oraz wykorzystano podczas wigilii z bezdomnymi organizowanej na krakowskim Rynku.

Ale czy naprawdę wszystko musi się sprowadzać do korzyści materialnych osiąganych tu i teraz? A korzyści wizerunkowe? 97 proc. uczestników oceniło pobyt na ŚDM bardzo pozytywnie lub pozytywnie i jednocześnie poleciłoby udział w ŚDM znajomym. Nie do przecenienia jest fakt, że przed ŚDM w prasie, zwłaszcza niemieckiej i francuskiej, o Polsce przeczytać można było wyłącznie w negatywnym kontekście. ŚDM to zmieniły. Przez 12 dni w mediach całego świata na temat ŚDM pojawiło się 8 tys. 300 publikacji zagranicznych, a w samym tygodniu wydarzeń centralnych – 5,5 tys. materiałów prasowych o Krakowie. Ekwiwalent reklamowy prezentacji Krakowa, Wieliczki czy Częstochowy w polskich mediach wyniósł 67 mln zł, w mediach zagranicznych – 550 mln zł.

Na marginesie warto zauważyć, że przygotowanie ŚDM w Krakowie było najtańsze spośród ŚDM w ciągu ostatnich ośmiu lat i dwa razy tańsze niż w Rio de Janeiro.

 

Idziemy nr 2 (588), 8 stycznia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

AUDIO

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły