25 września
poniedziałek
Aurelii, Wladyslawa, Kleofasa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przyzwoitość

Ocena: 0
446

Wicepremier Mateusz Morawiecki wierzy w sukces Prawa i Sprawiedliwości i zapowiada jeszcze dwie kolejne kadencje rządów PiS. Wiara jest uzasadniona, o co zadbała sama opozycja, kompromitując się wyczynem Mateusza Kijowskiego. Jak się mają czuć ludzie, którzy mu zaufali, tworzyli struktury społeczne i wychodzili od 12 miesięcy w słusznej dla nich sprawie na ulice Warszawy? Jeszcze niedawno lider KOD twierdził, że żyje z pieniędzy rodziny. Teraz się okazuje, że było zupełnie inaczej. Ale Kijowski nie ma zamiaru schować się do mysiej dziury, nie ma zamiaru zrezygnować z wyścigu o przywództwo. Kolejną gwiazdkę z nieba Prawu i Sprawiedliwości zafundował Ryszard Petru, który wyjechał na wycieczkę do Portugalii ze swoją partyjną koleżanką, zostawiając inne koleżanki i kolegów w „okupowanym” przez nich sejmie. Petru twierdzi, że to była niezręczność. Kijowski też tak mówi o sobie. Oczywiście, można się licytować, kto bardziej skompromitował opozycję... tylko co z tego. Polska, jak każdy normalny kraj, potrzebuje kompetentnej opozycji. Dla dobra nas wszystkich.

Dla dobra nas wszystkich należy potępić to, co w sylwestra stało się w Ełku. To wielka tragedia, do której nie miało prawa dojść. A jednak...

Każdy przyzwoity człowiek, a chrześcijanin szczególnie, musi jasno powiedzieć: nie mamy prawa usprawiedliwiać żadnej przemocy. Nawet myśleć o niej w skrytości serca! Nie może być żadnej zgody na takie zachowania, jakie widzieliśmy! Nie ma usprawiedliwienia za śmierć. Napastnik, cudzoziemiec, musi za to odpowiedzieć przed sądem. Ale czy doszłoby do zabójstwa, gdyby nie wcześniejsze brutalne, chamskie i niestety też rasistowskie w formie zaczepki ze strony młodych Polaków?

Z relacji świadków wynika, że ów cudzoziemiec był wyjątkowo długo odporny na ich zachowanie. Czy ci, którzy godzili w jego godność, nie dlatego tak się zachowywali, że sami są tej godności pozbawieni? I dlatego próbowali odreagować jej deficyt na słabszych? Chuligani byli u nas zawsze; wcześniej demolowali ławki w parkach, stadiony, pociągi czy sklepy. Teraz ich agresja skierowana została na budkę z kebabem. I właśnie ten mały element nabiera tu „rasistowskiej” wymowy. Ale czy świadczy, że Polacy kierują swoją agresję na emigrantów, że staliśmy się niebezpiecznym krajem? Na razie oczywiście, że nie! Polska jest wciąż jednym z najbezpieczniejszych krajów UE. Jednak nasza jasna postawa, że nie ma przyzwolenia społecznego na takie zachowanie, jest i będzie kluczowa. Akcje typu „Jem kebaba” może i fajnie brzmią, ale infantylizują problem.


Idziemy nr 3 (589), 15 stycznia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły