25 września
poniedziałek
Aurelii, Wladyslawa, Kleofasa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Obcasy to nie wszystko

Ocena: 0
428

Ogłaszanie przez polski parlament patronów nadchodzącego roku stało się już tradycją. Tym razem oprócz przywódców wojskowych, ludzi kultury oraz społeczników patronką ogłoszono również Matkę Bożą Częstochowską. Przede wszystkim za sprawą jubileuszu trzechsetlecia koronacji cudownego obrazu z Jasnej Góry. Nie za bardzo się to spodobało redaktorom z „Gazety Wyborczej”.

Na łamach feministycznego dodatku tej gazety, jakim są „Wysokie Obcasy”, postanowili wykpić tę decyzję. Machina propagandowa poszła w ruch i z noworocznej okładki magazynu przerobiony wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej puszcza oko do czytelników w całej Polsce, zresztą coraz mniej licznych. Redaktor „WO” posuwa się do tego, że patronat brata Alberta, Honorata Koźmińskiego oraz Matki Bożej Częstochowskiej nazywa „obowiązkowym pakietem kościelnym”. No cóż, widać redaktorom z „GW” ciągle tkwią w głowie jakieś pakiety. Domyślać się należy, że to pakiety reklamowe, które w ostatnim czasie wyjątkowo się na łamach „Wyborczej” skurczyły, ale w umysłach jeszcze tkwią.

Wśród wielu osób komentujących decyzję jest między innymi aktorka i reżyser Agnieszka Glińska, która nie skrywa, że wolałaby jako patrona roku Bolesława Leśmiana. „Zaskoczyłeś mnie informacją o Matce Boskiej, bo wiedziałam, że przegrał Bolesław Leśmian, ale nie wiedziałam, z kim. I co to teraz oznacza? Mamy wszyscy nosić Matkę Boską w klapie? A może dawać córkom na imię Maria?” – pyta Glińska.

Autor usiłuje dokopać za wszelką cenę posłom PiS. „Kiedyś modlili się przed nią kolejni władcy polscy, dzisiaj przed jej obliczem klęczą posłowie PiS, którzy niedawno też uchwalili, że jej syn będzie od teraz królem Rzeczypospolitej” – zauważa zgryźliwie. Jest także coś o polskich sanktuariach zwanych tu „maryjnym kombinatem”. Na łamach „WO” komentują tę sprawę takie tuzy polityki jak posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus czy Marcelina Zawisza z Partii Razem. Autor artykułu chciał w te odmęty szaleństwa wciągnąć również s. Małgorzatę Chmielewską, zadając jej pytanie: „W prawicowym wyobrażeniu (Maryja) jest idealnym modelem kobiety. Prawica, używając jej, może głosić frazesy, że rodzina jest najważniejsza, ale polska rzeczywistość nijak się do tego ma. Jak mają żyć matki z niepełnosprawnymi dziećmi za jednorazową pomoc w wysokości 4 tys. zł? Jak to się ma do rosnącej opresji w stosunku do kobiet w ciąży, łamania praw reprodukcyjnych? Co na to Matka Boska Częstochowska? Dzwonię z tym pytaniem do siostry Małgorzaty Chmielewskiej, przełożonej Wspólnoty Chleb Życia [komentuje dziennikarz »WO«]: – Niech mnie pan nie podpuszcza, nie rozmawia pan z idiotką. Do widzenia! (połączenie przerwane)”.

No cóż, inne panie z „WO” podpuścić się raczej dały, ale bądźmy dla nich wyrozumiali: do Stolicy Mądrości trochę im brakuje.


Idziemy nr 3 (589), 15 stycznia 2017 r.
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły