Jezus jest jedynym, który zna Boga naprawdę, oglądał Go twarzą w twarz, zna Jego miłość i wszechmoc tak, jak nie jest to dane żadnemu człowiekowi.

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: Mira Majdan
Pierwsze czytanie: Mdr 2, 1a. 12-22
Biblijny sprawiedliwy to ten, kto ma odwagę wziąć Boga na serio – myśleć, mówić i postępować tak, aby się Jemu podobać, nie zważając na ludzkie względy. Taki człowiek wierzy tam, gdzie inni zachowują tylko pozory wiary; śmiało wypowiada niepopularne opinie; nie ulega chorym obyczajom, nie daje się zmanipulować ani przekupić. Gdy wielu zagłusza swoje sumienie mówiąc: „Wszyscy tak robią” i „W dzisiejszych czasach to niemożliwe”, on swoim postepowaniem dowodzi, że jednak nie wszyscy i, że jednak można. W ten sposób staje się znakiem sprzeciwu, niewygodnym dla tych, którzy za wszelką cenę chcą przekonać siebie i innych, że to oni są w porządku.
Sprawiedliwi także dziś są wśród nas. Jakie budzą w nas reakcje? Czy ich postawa mobilizuje nas do nawrócenia, do zbliżenia się do Boga, do pogłębienia wiary i weryfikacji własnego postępowania? Czy też wolimy wraz z bezbożnymi dyskredytować ich i wystawiać na próbę, w nadziei, że uda się nam skłonić ich do upadku, a przez to znaleźć usprawiedliwienie dla własnej przeciętności?
Psalm responsoryjny: Ps 34, 17-18. 19-20. 21 i 23
Gdyby sprawiedliwe postępowanie było po ludzku opłacalne, nikt nie wybierałby zła. Wszyscy pełniliby wolę Boga nie ze względu na Niego, ani dlatego, że jest to słuszne, ale dla związanych z tym konkretnych korzyści. Ponieważ jednak ostateczne konsekwencje naszych wyborów są odroczone w czasie, a święte życie nie chroni przed doczesnymi nieszczęściami, opowiedzenie się za Bogiem wymaga wiary i odwagi. Dzisiejszy psalm jest dziękczynieniem tych, którzy zdecydowali się powierzyć Mu swoje życie i odkryli, że zupełnie inaczej przeżywa się trudy i przeciwności, gdy ma się Go po swojej stronie.
Ewangelia: J 7, 1-2. 10. 25-30
Jezus jest jedynym, który zna Boga naprawdę, oglądał Go twarzą w twarz, zna Jego miłość i wszechmoc tak, jak nie jest to dane żadnemu człowiekowi. Jest też gotów tym poznaniem się dzielić, i to nie w ukryciu, przed ścisłym, starannie dobranym gronem wtajemniczonych, ale jawnie, z każdym, kto jest gotów Go słuchać. Kogo jednak to naprawdę interesuje? Mieszkańcy Jerozolimy wydają się bardziej zaintrygowani kontrowersjami wokół Jego Osoby niż samym Jego przesłaniem. Zwierzchnicy nastają na Jego życie. Wkrótce nadejdzie godzina, w której Jezus odrzucony przez swój lud zamknie usta i złoży świadectwo o Ojcu już nie słowami, ale męką, śmiercią i zmartwychwstaniem.
Nauka Jezusa nigdy nie jest głoszona w idealnych warunkach. Nie jest łatwo otwierać się na nią w ciągłym pośpiechu, wśród emocji narosłych wokół bieżących sporów. Bywa, że Bóg w naszym życiu nie wytrzymuje konkurencji z natłokiem codziennych spraw i informacji. Ale przecież to od nas zależy, czy zechcemy poznawać Tego, który panuje nad wszelkim chaosem i potrafi wyprowadzić dobro nawet z dramatu krzyża.