24 czerwca
poniedziałek
Jana, Danuty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wszyscy jesteśmy misjonarzami

Ocena: 0
5756
IV Krajowy Kongres Misyjny zgromadził 7,5 tys. duchownych i świeckich, „aby Kościół w Polsce żył radością przepowiadania Ewangelii przez misje”.
– Papież Franciszek zaprasza nas do przebudzenia i nawrócenia. Potrzebujemy na nowo sobie uświadomić, że wszyscy jesteśmy powołani przez chrzest nie tylko do świętości, ale i działalności misyjnej, do ewangelizacji – tłumaczy główny cel Kongresu bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Misji. W Warszawie w dniach 12-14 czerwca spotkali się ci, którzy w Polsce działają na rzecz misji, ponad 100 spośród 2065 polskich misjonarzy oraz wszyscy zainteresowani misjami. Spotkali się, by słuchać konferencji, dyskutować, modlić się w czasie Mszy Świętych z kazaniami biskupów, oglądać wystawy, śpiewać i brać udział w koncertach i przedstawieniach oraz próbować potraw z krajów misyjnych. Nade wszystko zaś, by słuchać świadectw misjonarzy. Trzy kongresowe dni, przeżywane pod hasłem „Radość Ewangelii źródłem misyjnego zapału”, podzielono na trzy części: piątkową konferencję naukową i spotkania misjonarzy w ramach paneli dyskusyjnych, sobotnią część duszpasterską oraz w niedzielę – dzień obecności misjonarzy w polskich parafiach.

– Zróbmy, co możemy, by radość Ewangelii była nośna i zaraźliwa. Pamiętajmy, że przez jej niesienie innym misyjny jest cały Kościół. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za misje – przypomniał abp Henryk Hoser SAC, doświadczony misjonarz, w czasie konferencji naukowej na UKSW. Z kolei m.in. o aktualności misji „ad gentes” w Kościele mówił kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, a o nieodzownej współpracy misyjnej wiernych Kościoła z misjonarzami – biskup kielecki Jan Piotrowski, przez wiele lat misjonarz w Afryce i Ameryce Łacińskiej. Przypomniał, że składa się na nią wzajemna modlitwa, ofiara duchowa i świadectwo życia chrześcijańskiego.

Kościół w drodze

Tego dnia po południu ok. 650 uczestników konferencji spotkało się na terenie UKSW w grupach warsztatowych, aby – nie unikając tematów trudnych – dyskutować o różnych aspektach pracy misyjnej. Rozmawiano m.in. o tym, jak sprawić, by struktury Kościoła w Polsce były bardziej misyjne, jaką rolę odgrywa tematyka misji w przygotowaniu do kapłaństwa i jak rozwijać świadomość misyjną młodzieży.

– Współczesny Kościół jest w drodze i na tej drodze winniśmy Bogu i ludziom towarzyszyć – przekonywał o. prof. Jarosław Różański z UKSW w ramach grupy debatującej o nowym spojrzeniu na misje „ad gentes”. W dyskusji pojawił się temat Europy jako terenu w coraz większym stopniu misyjnego, a także odpowiedzialności Kościoła za obecnych uciekinierów z Afryki. – Ci ludzie toną, a my z misyjną ewangelizacją przelatujemy nad ich głowami – mówił jeden z misjonarzy. Rozmawiano także o ekumenizmie. – Jak mówić o prawdzie, skoro każdy Kościół chrześcijański ma swoją? Afryka nie rozumie, dlaczego wraz z Chrystusem przynosimy z Europy jej podziały – mówił inny.

Z dużym zainteresowaniem spotkała się grupa poświęcona misjonarzom świeckim i wolontariuszom, stanowiącym jedynie 3 proc. ogółu polskich misjonarzy. Swoimi doświadczeniami dzielili się m.in. Małgorzata i Rafał Solscy z diecezji toruńskiej, którzy spędzili 10 lat w Mongolii, gdzie animowali duszpasterstwo nowo tworzonej parafii i gdzie rodziły się ich dzieci. – Zdecydowaliśmy się iść na całość za Jezusem. To daje szczęście i radość; tak jest zawsze, kiedy robimy to, do czego powołuje nas Bóg – mówili. Rozmawiano także o tym, co należy zrobić, by laikatu na misjach przybywało, i jakie są przeszkody utrudniające świeckim zaangażowanie się w misyjne dzieło Kościoła. – Brakuje świadomości, że wszyscy jesteśmy misjonarzami. Dobrze byłoby tę świadomość bardziej rozwijać w parafiach – postulowano.

W innej panelowej grupie członkowie m.in. wspólnot Focolare, Domowego Kościoła i Maitri rozmawiali o misyjności w ruchach i stowarzyszeniach kościelnych. – Wspólnota jest może najlepszym miejscem, gdzie powołanie misyjne może kiełkować i dojrzewać, gdzie doświadczamy naszych słabości, ale i miłości Boga. A to otwiera na innych, rodzi pragnienie służby – przekonywał Stanisław Nowak z Drogi Neokatechumenalnej.

Co można zrobić w polskich parafiach,
by pojawienie się misjonarza
nie kojarzyło się wiernym
jedynie z kolejną kwestą?

Być może najciekawsze, bo bardzo konkretne kwestie poruszyła grupa poświęcona zapleczu finansowemu i materialnemu misji. Misjonarze i misjonarki rozmawiali m.in. o sposobach radzenia sobie z trudnościami logistycznymi przy organizowaniu darów i zdobywaniu środków na prowadzenie misji: szkół, szpitali, organizowanie dożywiania dzieci. Chwilami było to dzielenie się swoją bezsilnością. Siostry misjonarki z Tanzanii mówiły np. o tym, jak nocami pracują zarobkowo, by mieć pieniądze na prowadzenie w dzień ochronki dla sierot. Dyskutowano o Adopcji Serca – co zrobić, by do dziecka w Afryce nie trafiała jedynie część ofiarowywanych w Polsce pieniędzy oraz by dzieci przez nikogo nie „adoptowane sercem” nie czuły się gorsze od tych adoptowanych. I co można zrobić w polskich parafiach, by pojawienie się misjonarza nie kojarzyło się wiernym jedynie z kolejną kwestą.

Świadkowie wezwania

Drugi dzień Kongresu odbywał się równolegle w trzech miejscach: dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Zasadniczym punktem spotkań, w których udział mógł wziąć każdy, były spotkania z misjonarzami.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 czerwca

Nie bój się, Zachariaszu; twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan.

Dziś w Kościele: poniedziałek XII tydzień zwykły
+ uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Jr 1,4-10 ; Ps Ps 71,1-4a.5-6ab.15ab.17; 1P 1,8-12 ; Łk 1,5-17.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)