3 lutego
piątek
Blazeja, Oskara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Episkopat po nowemu

Ocena: 0
724

Naszym celem było, aby zebrania plenarne KEP były bardziej tematyczne, mocniej skoncentrowane na aktualnych wyzwaniach. - mówi bp. Krzysztof Wętkowski, biskup włocławski, rozmawia ks. Henryk Zieliński

fot. xhz

Kierował Ksiądz Biskup zespołem, który przygotował nowelizację statutu Konferencji Episkopatu Polski. O co w niej chodzi?

Statut określa praktyczne i prawne zasady funkcjonowania Konferencji Episkopatu Polski. W nowelizacji chodzi zatem o usprawnienie działania poszczególnych gremiów KEP, a szczególnie zebrań plenarnych.

 

To zmiany wymuszone przez pandemię?

Pandemia częściowo na nie wpłynęła, ponieważ okazało się, że nie można było się fizycznie zebrać i rozmawiać. W dotychczasowym statucie nie przewidziano odbywania zebrań KEP online. To pociągało za sobą inne konsekwencje, bo jakie jest choćby umocowanie prawne osób, których kadencje się kończą, a KEP się nie zbiera? Jeśli weźmiemy pod uwagę, że KEP decyduje o obsadzeniu wielu centralnych instytucji Kościoła w Polsce, to pojawia się problem, który potem może skutkować niepewnością, czy dana osoba jest jeszcze na urzędzie, czy już nie jest. Te sprawy pojawiły się w czasie pandemii.

Pewne spostrzeżenia zgłaszał także Sekretariat KEP. Chodziło o rozwiązania mające usprawnić przebieg zebrań plenarnych. Zmierzamy do tego między innymi przez zmniejszenie liczby głosowań, które na zebraniach plenarnych KEP zabierają wiele czasu. Dla przykładu: w nowym projekcie krajowych duszpasterzy dla poszczególnych stanów społecznych, grup religijnych i zawodowych powołuje przewodniczący KEP na wniosek biskupa, który kieruje komisją duszpasterstwa. Robi to po uzyskaniu zgody przełożonego danego kapłana. Dotychczas głosowanie każdej z tych nominacji zajmowało nam dużo czasu. Naszym celem było, żeby ten czas jakoś „odzyskać”, ponieważ biskupi domagają się, żeby zebrania plenarne KEP były bardziej tematyczne, mocniej skoncentrowane na aktualnych wyzwaniach niż na personaliach.

W czasie prac nad nowelizacją statutu zaznaczyłem, że KEP nie może się zachowywać jak „wiejski proboszcz”, który chce sam decydować o wszystkim. Kiedyś miało to swoje uzasadnienie, ale teraz nazbierało się tego za dużo i przez znaczną część zebrań plenarnych zajmujemy się sprawami, które nie wymagają udziału wszystkich biskupów. Po to są różne struktury: prezydium, rada stała, a szczególnie rady i komisje specjalistyczne – niech pracują i przygotowują materiał do dyskusji. Zebranie plenarne KEP powinno mieć też czas na pogłębioną refleksję. Tego ciągle brakuje, ponieważ blokują nas sprawy wymagane przez statut.

 

Nowelizacja przewiduje wzmocnienie roli przewodniczącego KEP…

W pewnym sensie to też spowodowały okoliczności pandemii. W czasach, kiedy KEP zebrać się nie może, przewodniczący powinien mieć szersze kompetencje. Oczywiście, w niektórych sprawach miałby się konsultować czy to z prezydium, czy z radą stałą. Chodzi jednak o uniknięcie takiej sytuacji, w której nie ma kto podjąć decyzji czy wyznaczyć jakiegoś kierunku, bo przez dłuższy czas nie można zwołać zebrania plenarnego.

Taka tendencja obserwowana jest również po stronie Stolicy Apostolskiej – żeby wzmacniać rolę poszczególnych konferencji episkopatów, ale także ich przewodniczących. Przygotowanie nowelizacji statutu trochę się nam przeciągnęło w czasie, ponieważ czekaliśmy na zakończenie prac nad konstytucją kurii rzymskiej. Były zapowiedzi, że coś ma się niebawem pojawić, ale jak dotąd nie ma wskazań dotyczących wprost krajowych konferencji episkopatów. Trzeba pamiętać, że wspomniane konferencje to struktury – jak na życie Kościoła – stosunkowo nowe. One się ciągle kształtują.

 

W jakim sensie?

Choćby pod względem ustalania kompetencji konferencji episkopatu. Z jednej strony konferencja ma wypracować kierunki duszpasterskie dla Kościoła w danym kraju czy regionie. Ale bardzo delikatną i ważną sprawą jest, żeby przy tym nie naruszać autonomii biskupa diecezjalnego. To byłoby niebezpieczne pod względem prawnym i teologicznym. Ostatecznie to biskup odpowiada za diecezję. Nie może być też tak, że biskup się za konferencję „chowa”, bo konferencja coś zdecydowała. To jest bardzo ważny aspekt, który trzeba zbalansować. Ważne jest również, żeby funkcja przewodniczącego była związana z koordynowaniem pewnych spraw, ale by nie mówiono, że jest on „głową Kościoła w Polsce”, bo takiej funkcji nie ma.

 

W praktyce przewodniczący KEP wypowiada się w imieniu episkopatu. Wydaje się to konieczne w sprawach pilnych.

Przewodniczący KEP także na podstawie dotychczasowego statutu może zajmować stanowisko w różnych sprawach. Kiedy KEP nie może się zebrać, przewodniczący może nie tylko zająć stanowisko, ale w pewnych sprawach może podjąć decyzje. W Polsce też ciągle jeszcze pokutuje sytuacja, w której przewodniczącym KEP był prymas. To nie są odległe czasy. Trzeba jednak pamiętać, że czas bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i do lat 90. kard. Józefa Glempa był czasem wyjątkowym, związanym z komunizmem, i wymagał wyjątkowych rozwiązań. Prymas z natury rzeczy był nie tylko przewodniczącym KEP, ale także legatem papieskim, pełnił funkcję nuncjusza oraz był metropolitą warszawskim i gnieźnieńskim. Ponadto posiadał uprawnienia specjalne, a nawet najspecjalniejsze, udzielane przez kolejnych papieży. To, co kiedyś robił jeden prymas, dzisiaj jest podzielone na pięciu biskupów.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 lutego

Piątek, IV tydzień zwykły
Będę szukał oblicza Twego, Panie. *
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 6, 14-29
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes cz.1

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter