24 lutego
sobota
Macieja, Bogusza, Sergiusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Popatrz na mnie

Ocena: 0
1343

Chorobliwy lęk przed przegapieniem czegoś ważnego został nazwany FOMO (Fear of Missing Out). W skrajnych przypadkach wymaga terapii.

Nawet jeśli pozostawimy na boku patologię, technika nie jest panaceum na poprawienie komunikacji międzyludzkiej. Czasami wydaje się, jakby technologia poszła za radą Krętacza udzielonej Piołunowi: „Rób wszystko, aby ludzie zajmowali się czymś innym, aniżeli Bogiem lub bliźnim” (C.S Lewis, „Listy starego diabła do młodego”).

Mówienie o negatywnych skutkach ciągłego zwracania uwagi na ekran bynajmniej nie jest demonizowaniem postępu. Przecież uczymy dzieci, że słodycze są wspaniałym dodatkiem, ale nie można wyłącznie nimi się karmić. Tak samo kieliszek może uprzyjemnić życie, ale nie może być sposobem radzenia sobie w życiu. Trzeba również wychowywać do korzystania z ekranu. Bez tego wysiłku zniekształcamy życie społeczne, przyjaźń oraz duszę.

Człowiek potrzebuje rzeczywistych ludzi i realnego świata. Praktykowanie multitaskingu – podejmowania wiele zadań równocześnie – zwykle prowadzi do zaniku zdolności skupienia się. Również multirelacje, czyli pozostawanie w kontakcie z tłumem ludzi, grożą technologicznym autyzmem, kiedy to nie zwraca się realnie uwagi na nikogo.

Są środowiska bardziej „ekologiczne”, w których osobowość kiełkuje, wzrasta i dojrzewa. Nie wystarczy sama komunikacja, istotne jest też otoczenie i środki komunikacji. Niestety, obecne środowisko technologiczne spłaszcza, a czasami niweczy symbolikę nagromadzoną i wypracowaną przez tysiące lat. Nie da się unikać „kultury algorytmu” z jej wirtualną rzeczywistością i kolorowymi ekranami. Jednak człowiek potrzebuje czegoś więcej: smaku człowieka. Nie tylko przelotnych kontaktów, lecz realnej obecności, wcielonej rozmowy – spokojnej czy zaskakującej.

Patricia Snow opisuje, jak w metodach leczenia autyzmu trzeba powtarzać: „Patrz na mnie!”. Tylko człowiek swym wzrokiem i głosem może kształtować uwagę. Wymaga to dużo czasu i mocno zaangażowanej obecności. Małe dziecko wzrokiem zwraca uwagę na przedmiot zainteresowania, aby ktoś wspólnie z nim tym się zajął. Dlatego sieć odnosi tak wielki sukces, gdyż odpowiada na głęboką potrzebę człowieka dzielenia się zainteresowaniem.

Jeżeli ludzka rozmowa jest zagrożona, to co się dzieje z modlitwą, naszą rozmową z Bogiem? Nawet w kościołach ludzie zerkają na swoje małe ekrany, czy coś akurat się nie wydarzyło, bez zwracania uwagi na ołtarz. Dlatego wydaje się, że Bóg, jak matka dziecka z autyzmem, powinien krzyknąć: „Popatrz na Mnie!”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 25 lutego

II Niedziela Wielkiego Postu
Z obłoku świetlanego odezwał się głos Ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 9, 2-10
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz "Idziemy" - Rewelacja tajemnicy

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Materiał Partnera Portalu



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter