10 kwietnia
piątek
Michala, Makarego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Chaos, ale bez strajku

Ocena: 0
971

Wbrew temu, co głosi Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy, entuzjazm strajkowy „zelżał”.

fot. PAP/Darek Delmanowicz

Gdy zamykaliśmy ten numer, ZNP ogłosił, że 1 września nie będzie strajku nauczycieli. Przez pierwsze dwa tygodnie nowego roku szkolnego nauczyciele wypowiedzą się w sondażu, jaką formę protestu podejmą, i 16 września władze związkowe podejmą decyzję. Gdyby padła na strajk, rozpocząłby się on dopiero w połowie października, musiałoby go bowiem poprzedzić referendum strajkowe, co oznacza blisko trzy tygodnie.

Wbrew temu, co głosi Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy, entuzjazm strajkowy „zelżał”. Sprawiły to spadek społecznego poparcia i fala krytyki po tym, jak nauczyciele porzucili uczniów w czasie egzaminów gimnazjalnych, ósmoklasistów i matur. Nie bez znaczenia jest też brak wynagrodzenia za czas protestów (niektórzy stracili nawet 3 tys. zł), a nie wiadomo, czy wybrane samorządy znów tak ochoczo deklarować będą finansowe wsparcie.

Rząd tymczasem przypomina o sukcesywnych podwyżkach dla nauczycieli – pierwsze nastąpiły w styczniu o 5 proc., o kolejne 10 proc. wzrosną w tym miesiącu, następne zapowiadane są na przyszły rok. Do 30 września podwyżka ma być wypłacona z wyrównaniem od 1 września. W zależności od poziomu wykształcenia i stopnia awansu zawodowego podstawa wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli będzie między 2782 zł a 3817 zł. MEN zapowiada, że podwyżki będą wprowadzone na stałe, bo znalazł się na to dodatkowy miliard zł. Zapowiedziane są też: „1000 zł świadczenia na start dla stażystów”, minimalna kwota dodatku za wychowawstwo, także w przedszkolach, i skrócenie ścieżki awansu.

Według badań Komitetu Strajkowego 41 proc. badanych nauczycieli popiera strajk – co symptomatyczne, przeważają wśród nich mieszkańcy największych miast. Jeśli nie wiązałby się on z odejściem od tablic – poparcie rośnie do 66 proc. Za całkowicie niepotrzebny protest uznaje blisko 20 proc. ankietowanych. Większość popierających protest (82 proc.) jest za zmniejszeniem liczby dodatkowych obowiązków: zajęć dodatkowych, wycieczek, dyskotek. Co czwarty z nich jest za blokowaniem ulic, 37 proc. – za strajkiem okupacyjnym, a 15 proc. za głodowym.

Od początku roku szkolnego na korytarzach szkół ponadpodstawowych, w szatniach i na zajęciach w-f będą tłoczyć się dwa roczniki, zajęcia mogą trwać do wieczora – możemy być więc pewni chaosu, a jeszcze bardziej tego, że polityczny kapitał ubijać na nim będzie środowisko ZNP. Czy upomni się także o dobro uczniów?

Kwietniowy strajk był falstartem – uczniowie i rodzice, nawet jeśli początkowo go wspierali, z czasem coraz bardziej czuli się jego ofiarami. Teraz akcja protestacyjna nie będzie już miała tej siły rażenia, co wiosenna.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

- Reklama -
- Reklama -

E-WYDANIE

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 10 kwietnia


Zapomnieli o mnie w sercach jak o zmarłym, *
stałem się jak wyrzucone naczynie.

Dziś w Kościele: Wielki Piątek
Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 52,13–53,12 Ps 31, 2 i 6. 12-13. 15-17 i 25 Hbr 4,14-16; 5, 7-9 J 18,1 – 19, 42
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

- Reklama -

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter