5 grudnia
poniedziałek
Sabiny, Krystyny, Edyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Sens Adwentu

Ocena: 0
497

Trzeba zadać sobie trud, żeby usłyszeć wyraźnie trzy głosy: Boga, drugiego człowieka i własnego sumienia. - mówi biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński w rozmowie z Ireną Świerdzewską

fot. xhz

Wierzę w Kościół Chrystusowy – z takim hasłem wchodzimy w nowy rok liturgiczny. Jak je rozumieć?

To jeden z najważniejszych dla chrześcijan tematów, ponieważ dotyczy wspólnoty, w której zawiera się całe życie tych, którzy poznali Jezusa i zdecydowali się pójść za Nim. Chrystus jest twórcą tej wspólnoty. Problem w tym, że niewielu z nas zdołało dobrze pojąć wielkość tego daru. W tej wspólnocie Pan Jezus zostawił samego siebie z całym swoim dziedzictwem, bo On jest głową Kościoła. Zostawił swoje słowo, przykład posługiwania, zostawił sakramenty. W tym Kościele zawiera się historia wszystkich ludzi, doświadczenia zwycięstw i trudów. Jest to też historia świętych. Bogactwo wspólnoty Kościoła jest ogromne, nie rozpoznamy go i nie zachwycimy się nim, jeśli nie wejdziemy w głębię wspólnoty. Im bardziej będziemy wchodzić w rzeczywistość wspólnoty Kościoła, tym większe zdumienie nas ogarnie, jak wielkie rzeczy uczynił Bóg dla człowieka.

Nie wystarczy tylko zaakceptować istnienie wspólnoty Kościoła – to zbyt małe i skromne. Wiele rzeczy istniejących w świecie trzeba zaakceptować, ale one dziś są potrzebne, a jutro staną się nieaktualne. Z Kościołem jest zupełnie inaczej.

 

Odkrywanie tej tajemnicy będzie wyznaczać kierunek przeżywania tegorocznego Adwentu?

Nie tylko Adwent, ale cały nowy rok liturgiczny będziemy poświęcać na to, żeby wejść głębiej w tajemnicę wspólnoty, danej dla naszego zbawienia. Niech Adwent jako pierwsza część roku liturgicznego będzie okazją, żeby jak najwięcej ludzi zainteresować zagłębianiem się w rzeczywistość Kościoła świętego. Program jest bogaty, z ustanowionymi hasłami i treściami na każdy tydzień roku.

Trzeba przy tym zadać sobie trud, żeby zrozumieć, że Kościół nie jest taką samą wspólnotą, jakich wokół wiele. Obracamy się na co dzień w wielu wspólnotach, ale one mają zupełnie inną wartość, status, treść. To nie jest to samo co partia, wspólnota narodowa, polityczna, ekonomiczna. Można tylko powiedzieć, że dobrze byłoby, gdyby inne wspólnoty kreowały swoją strukturę, korzystając z tej najdoskonalszej – czyli wspólnoty Kościoła. Kościół jest wspólnotą ponadczasową.

 

Przeżywamy ten czas w atmosferze zagrożenia wojną, trudności ekonomicznych i niepewności jutra…

Atmosfera Adwentu jest ze wszech miar pomocna, żebyśmy lepiej radzili sobie z trudną rzeczywistością. To, co się dzieje na naszym podwórku, duże napięcie polityczne na arenie międzynarodowej, trwająca wojna, uchodźcy, trudności gospodarcze – to duże wyzwania. Adwent podsuwa nam konkretne możliwości. Po pierwsze, znacznie lepiej radzimy sobie ze wszystkim, jeśli posiadamy w sobie większy pokój. Trzeba więc dołożyć wszelkich starań, by się wewnętrznie wyciszyć. Często sami siebie wprowadzamy w stan podwyższonego napięcia. Wiele rzeczy świadomie trzeba odsunąć na bok, nie wdawać się w spory, kłótnie, trudne sprawy zakłócające pokój serca.

Dla tych, którzy chcą pogłębić pobożność i wejść głębiej w realizację Adwentu, wartościową praktyką są roraty. Trzeba do nich zachęcać. Także dzieci i młodzież chętnie korzystają z rorat, jeśli są dobrze prowadzone, jeśli towarzyszy temu serdeczna zachęta i przykład najbliższych. Jeśli potrafimy zaszczepić w nich ten zwyczaj, będą go kontynuować w kolejnych latach.

 

Czemu służy adwentowe wyciszenie?

Trzeba zadać sobie trud, żeby usłyszeć wyraźnie trzy głosy: Boga, drugiego człowieka i własnego sumienia. Żeby dobrze zacząć Adwent, trzeba zacząć słuchać. Wyciszenie się służy temu, by dobrze się do świąt Bożego Narodzenia przygotować, by wszystko nie sprowadzało się tylko do postawienia choinki i do świątecznych spotkań. Ten czas ma coś zmienić w naszym życiu, a to nie stanie się w jeden dzień. Potrzebne jest solidne przygotowanie, zmierzenie się z trudnościami – szczególnie tymi, których źródło jest w nas. Nie wszystkie zagrożenia przychodzą do nas z zewnątrz. Większość generujemy w sobie sami, a potem to nam doskwiera.

Jeśli przynajmniej trochę pojmujemy, czym jest przyjście na świat Pana Jezusa, to spróbujemy też zrozumieć, czego Chrystus od nas oczekuje. Adwent ma nas do tego zrozumienia przybliżać.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 grudnia

Poniedziałek, II tydzień Adwentu - dzień powszedni
Oto przyjdzie Król, Pan ziemi,
i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Łk 5,17-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter