25 czerwca
wtorek
Lucji, Wilhelma, Doroty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kard. Nycz w Boże Narodzenie: oby święta, które przeżywamy w ludzkim zamęcie, były rozświetlone obecnością Chrystusa

Ocena: 4.16667
1234

O zamęcie, który towarzyszy przeżywaniu tegorocznych świąt Bożego Narodzenia – zamęcie w świecie, w Ojczyźnie i w Kościele - mówił kard. Kazimierz Nycz w homilii podczas Mszy św. sprawowanej w Archikatedrze Warszawskiej w Uroczystość Narodzenia Pańskiego.

fot. PAP/Radek Pietruszka
 

Kard. Nycz życzył wszystkim, by ten zamęt rozświetlała obecność Chrystusa, który wszedł w całą nasza ludzką rzeczywistość. Życzył również zebranym tego, by nauczyli się słuchać drugiego człowieka i rozmawiać, bez konieczności przekonania rozmówcy do swych racji. Wraz z kard. Nyczem modlili się biskupi pomocniczy warszawscy, członkowie kapituły katedralnej i liczni kapłani.

Kard. Nycz w homilii zwrócił uwagę, że naszym powtarzającym się, ale pewnie niezniszczalnym na ziemi marzeniem jest to, by przyszły święta całkowicie wolne od niepokoju, zagrożenia i niebezpieczeństw.

Niestety, nie jesteśmy w stanie stworzyć raju na ziemi. Również teraz stajemy w obliczu poważnych trudności. Wciąż trwa wojna na Ukrainie, rozpoczęła się kolejna – w Ziemi Świętej. Dzieje się wielka krzywda, giną niewinni ludzie

– mówił kard. Nycz.

Tego niepokoju, tych ciemności nie brakuje także w naszej ojczyźnie

– powiedział.

Jak zaznaczył, pewnie wielu się spodziewało i nadal wierzy, że to wszystko, co się wydarzyło w końcu minionego roku i pewnie było oczekiwane, jakoś rozświetli ciemności naszego życia.

Ale okazało się, że przychodzi to w jakimś wielkim zamęcie

– powiedział.

Tego zamętu nie brakuje także w Kościele

– dodał.

Ile razy się pojawi jakieś oświadczenie czy jakakolwiek wypowiedź ze strony Watykanu, Synodu, budzi czasem zupełnie nieuzasadnione, wręcz dziwne, emocjonalne reakcje. Tego nigdy nie było w historii ostatnich kilkudziesięciu lat. Potrafimy niejako podejmować dyskusję z Ojcem Świętym Franciszkiem tak, jakby był naszym równorzędnym partnerem naukowym, społecznym

– stwierdził kard. Nycz.

Mówił również o niepokojach, które przeżywamy w życiu osobistym, w rodzinach.

Jak podkreślił, w cały ten zamęt przychodzi Bóg. Przychodzi Boże Narodzenie.

Bóg wszedł w to wszystko, co ludzkie. Nie jednorazowo, ale na zawsze

– przekonywał.

Kard. Nycz zwrócił uwagę, że przeżycie tajemnicy Wcielenia wymaga głębokiej wiary. Ludzka mądrość i filozofia stają wobec tego bezradne. Kaznodzieja dodał, że na tę tajemnicę trzeba patrzeć w perspektywie wszystkiego, co wydarzyło się dalej w życiu Jezusa – w perspektywie krzyża i Zmartwychwstania. Jak podkreślił, najpełniejsze Boże Narodzenie dokonuje się na ołtarzu.

Życzmy sobie, by te święta, które przeżywamy w jakimś ludzkim zamęcie, były rozświetlone obecnością Chrystusa

– powiedział.

Na zakończenie Mszy św. kard. Nycz podziękował za wspólną modlitwę biskupom, kapłanom, kapitule katedralnej, chórowi i wszystkim obecnym. Do życzeń błogosławionych Świąt dołączył też szczególne życzenia umiejętności słuchania i prowadzenia rozmowy.

Słuchać drugiego człowieka i umieć rozmawiać. Nie zapeszać się emocjonalnie i nie mieć przekonania, że w każdej rozmowie muszę rozmówcę przekonać. Spokoju, który wynika z tej umiejętności wszystkim życzę

– powiedział.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 czerwca

Wtorek, XII Tydzień zwykły
Dzień powszedni
Ja jestem światłością świata,
kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 7, 6. 12-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter