18 stycznia
niedziela
Piotra, Małgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Sportowy rok

Ocena: 4.5
110

Czekają nas w Polsce wydarzenia dużego kalibru, a o oprawę tych imprez jestem spokojny.

fot. creativeart/Freepik

Rok 2026 rozpoczęty. Przez tych 12 miesięcy kibice nudzić się nie będą. Nie ma takiej możliwości, gdyż przed nami rok z dwiema wielkimi imprezami! Najpierw zimowe igrzyska olimpijskie, a latem piłkarskie mistrzostwa świata. Ważniejszych tematów sportowych nie będzie. Obawiam się tylko, czy w obu przypadkach będziemy rozmawiali tylko i wyłącznie o aspektach związanych z rywalizacją zawodniczek i zawodników. Takie wydarzenia mam zachowane w pamięci jako coś wyjątkowego. Jako sportowe święto. Tylko te zapisy w mojej głowie powstały w innych epokach. Przede wszystkim w czasach, gdy mniejsze znaczenie miały pieniądze, zarobki, reklama i wszystko, co się z tym wiąże. Teraz gdzie się człowiek nie obróci, wybrzmiewa słowo-klucz, czyli „kasa”. W tak wielu aspektach związanych ze sportem liczy się tylko ona. I ona ten sport zabija. Systematycznie, krok po kroku niszczy piękne idee.

Wystarczy przytoczyć pierwsze z brzegu przykłady, związane z mundialem. Ceny biletów – horrendalne, pomysły gospodarzy – idiotyczne. Już w trakcie losowania grup mistrzostw świata widzieliśmy, co się działo. Gdyby szef FIFA mógł, to nosiłby Donalda Trumpa na rękach. Tak się nie stało, lecz nie można mieć złudzeń. Jeśli Amerykanie, współgospodarze turnieju, coś wymyślą, to tak będzie. Mimo oporu, który jeszcze istnieje. Takim pomysłem jest pokaz, który miałby być przeniesiony z Super Bowl na finał mundialu. Ten planowany show w przerwie miał jednak trwać dłużej niż kwadrans, a tyle przecież odpoczywają piłkarze. Na razie plany te udało się storpedować. Chciałbym wierzyć, że skutecznie.

Inny opór już został złamany lub stanie się tak wkrótce. Opór przed powrotem rosyjskich i białoruskich sportowców na igrzyska. W zaledwie kilku dyscyplinach (m.in. w łyżwiarstwie figurowym), pod neutralną flagą, ale jednak. Wyłom został zrobiony, a jak doskonale wiemy, kropla drąży skałę. Na kilku polach mogą więc wydarzyć się rzeczy, które zepsują nam smak sportowego święta.

Mam w sobie jednak resztki wiary w to, że ten rok, mimo wszystko, będzie dobry. Liczę na polskie niespodzianki podczas zimowych igrzysk. Chociaż oczywiście zdaję sobie sprawę z jednego: każdy medal biało-czerwonych będzie olbrzymim sukcesem. Chciałbym zobaczyć też drużynę Jana Urbana na mundialu. To trener, który wie, co robi. Czy wyciśnie z polskich piłkarzy cały potencjał i czy to da nam awans? Byłoby miło. Na pewno nie będzie jednak o to łatwo. Z Polakami czy bez, życzyłbym sobie, aby mistrzostwa świata były świętem piłki nożnej. Bo to sport, który naprawdę może łączyć ludzi. I dawać niesamowite emocje.

A tych nie zabraknie także w naszym kraju. Polska będzie gospodarzem halowych mistrzostw świata w lekkoatletyce oraz współgospodarzem mistrzostw Europy piłkarek ręcznych. Czekają nas więc wydarzenia dużego kalibru, a o oprawę tych imprez w naszym kraju jestem spokojny. Polacy z roli organizatorów międzynarodowych zawodów wywiązują się bowiem znakomicie. Dlatego jestem przekonany, że czeka nas dobry sportowy rok.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz TVP Sport od 2008 r., wcześniej zaś Radia Warszawa, Radia Plus, TV Puls, TV 4 i Polsatu


redakcja@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 stycznia

Poniedziałek, wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa
II Tydzień zwykły
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ewangelia: Mk 2, 18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do św. Agnieszki 12-20 I 



Najczęściej czytane artykuły



ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

Pod koloratką - kanał na YouTube



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter