Nowością jest uwypuklanie wartości religii i wiary dla życia w różnych wymiarach: wychowawczym, kulturowym, społecznym. - mówi bp. Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w rozmowie z Moniką Odrobińską

Czy opracowanie nowej podstawy programowej do nauczania religii ma związek ze zmianą organizacji jej lekcji w szkole?
Przede wszystkim nowa podstawa programowa jest wyrazem troski o jak najlepszą edukację religijną młodego człowieka, uwzględniającą współczesne wyzwania – zmiany osobowościowe, kulturowe, religijne, społeczne. Oczywiście nie zmieniamy treści wiary, ale próbujemy je skuteczniej przekazywać. Nie jest prawdą, że jest to głównie reakcja na szkodliwe zmiany w organizacji lekcji religii. Kościół w Polsce od kilku lat intensywnie podejmował refleksję nad potrzebą odnowienia formacji religijnej – zarówno na konferencjach biskupów, jak i w środowisku katechetyków, ale i w Kościołach lokalnych.
Podstawa programowa wpisuje się w projekt obejmujący całościowo formację religijną młodego człowieka – zarówno w postaci lekcji religii w szkole, jak i katechezy parafialnej. Biskupi podkreślają bowiem konieczność rozróżnienia tych dwóch płaszczyzn, ale także ich komplementarność. Chodzi o ożywienie podejmowanych w nich działań.
Co nowego wprowadza, a z czego rezygnuje nowa podstawa programowa?
Podstawa programowa pozostaje nauczaniem religii rzymskokatolickiej, nie jest religioznawstwem. Nowością jest uwypuklanie wartości religii i wiary dla życia w różnych wymiarach: wychowawczym, kulturowym, społecznym, historycznym, egzystencjalnym, patriotycznym. Jest element ewangelizacyjny i po części katechetyczny. Akcent położony jest jednak dużo mocniej na poznanie treści, na wymiar poznawczy, gdyż środowiskiem formacji wiary, wejścia w osobową relację z Panem Jezusem, w przestrzeń sakramentów i łaski jest parafia. Lekcje religii są też otwarte na wszystkich uczniów, także niekatolików, niechrześcijan i niewierzących.
Podstawa nie unika trudnych zagadnień…
Nie możemy przed nimi uciekać, młodzi mają prawo do trudnych pytań, dlatego podejmujemy tematy nauki Kościoła na temat homo- czy transseksualizmu, aborcji, antykoncepcji, ale i dotykamy współczesnych wyzwań: internetu, uzależnień, przemocy. Musi być mądry dialog, przekonywanie się na argumenty, pokazywanie też takich miejsc, gdzie po prostu trzeba uwierzyć. Trzeba nawzajem się uczyć słuchać.
Dokument wielokrotnie podkreśla też potrzebę wzmacniania własnej wartości uczniów, ale i prawidłowe postawy wobec innych religii i światopoglądów. Szkolna religia ma mieć bowiem także charakter wychowawczy i profilaktyczny. Nasza wiara opiera się na miłości, tego uczy nas Pan Jezus, a to oznacza, że musimy uczyć się wspólnoty, braterstwa, wzajemnego szacunku, uszanowania drugiego człowieka. Mamy prawo głosić naszą naukę, nie akceptujemy grzechu, ale nigdy nie wolno nam potępić człowieka.
Jak kształtują się dalsze prace po zatwierdzeniu podstawy programowej?
Obecnie trwają przygotowania programu nauczania religii. Pracami kieruje zespół prof. Anny Zellmy i ks. prof. Pawła Mąkosy. Są podzespoły złożone z praktyków, którzy redagują program na poszczególnych etapach edukacyjnych. W lutym będą konsultacje dotyczące programu nauczania religii, potem jego zatwierdzenie. Pierwsze podręczniki wejdą 1 września 2027 r., z zachowaniem stopniowości dla poszczególnych klas.
Dodam, że podstawa programowa to jest dokument bazowy, do którego każdy może napisać swój program nauczania, który, żeby mógł być wprowadzony w życie, będzie musiał zyskać akceptację Biura Programowania Katechezy przy Konferencji Episkopatu Polski.
Wspomnę też, że trwają wspólne prace Komisji Wychowania Katolickiego KEP i Zespołu pod przewodnictwem bp. Artura Ważnego przygotowujące dokument określający kierunki katechezy parafialnej. Chodzi o harmonijną, wspólną wizję katechezy i całego wychowania. W prace włączony został temat posług katechisty, lektora i akolity. Cała wizja wychowania do wiary zostanie zarysowana w nowym dyrektorium katechezy Kościoła katolickiego w Polsce. Pamiętajmy jednak, że odnawiana katecheza parafialna nie oznacza rezygnacji z lekcji religii w szkole.




Co? Gdzie? Kiedy?
