15 grudnia
poniedziałek
Niny, Celiny, Waleriana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Gdzie jest bieda?

Ocena: 4.6
164

System pomocy społecznej opiera się na kryteriach: ktoś się w nich mieści lub nie. Organizacje pozarządowe mogą pomagać w sposób niestandardowy. - mówi Tomasz Kopytowski, dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej, w rozmowie z Barbarą Stefańską

fot. Caritas Archdiecezji Łódzkiej

Wedle raportów w Polsce niemal 2 mln ludzi żyje w biedzie. Gdzie Pan dostrzega obecnie największe obszary ubóstwa?

Na pewno w ostatnich latach ciężar pomocy przesuwa się w stronę seniorów, szczególnie jeśli mieszkają sami i są pozbawieni wsparcia rodziny. Często po opłaceniu czynszu, wykupieniu leków zostaje im niewiele pieniędzy do dyspozycji. Wiemy od seniorów, którymi się zajmujemy, że nieraz stają przed wyborem: kupić leki, które są im potrzebne, czy wydać pieniądze na posiłki. I to już jest bardzo zła sytuacja, bo i jedno, i drugie jest dla nich niezwykle istotne.

W łódzkiej Caritas otworzyliśmy już trzeci dom dziennego pobytu, teraz na osiedlu Widzew w Łodzi. Jest to bezpośrednia odpowiedź na zapotrzebowanie. Prowadzone przez nas domy pomocy społecznej są zapełnione po brzegi i tworzą się długie kolejki oczekujących. Ta grupa społeczna wymaga dziś szczególnej uwagi.

Poza tym ciągle mamy wśród nas migrantów i uchodźców, przede wszystkim mieszkańców Ukrainy. Ale widzimy też w Łodzi inne grupy – społeczność białoruską i ludzi z różnych stron świata.

 

Czy program 800+ lub świadczenia socjalne pomogły – z Pana perspektywy – w walce z ubóstwem rodzin z dziećmi?

Obecnie mamy pod opieką dużo mniej dzieci wymagających wsparcia socjalnego niż kiedyś. Jeszcze przed 10–15 laty dostarczaliśmy prezenty bożonarodzeniowe 1200 dzieciom na terenie archidiecezji łódzkiej. Dzisiaj udzielamy wsparcia pojedynczym rodzinom. Również akcja „Tornister pełen uśmiechów” ma węższy zasięg. Nadal są ubogie dzieci. Jednak patrząc z lotu ptaka, sytuacja socjalna dzieci poprawiła się. Pojawiły się natomiast zagrożenia o innym podłożu niż bieda.

 

Czy organizacje pozarządowe nie wyręczają państwa, które powinno zadbać o los ubogich i zaproponować rozwiązania systemowe?

Państwowy system pomocy społecznej ma zapewnić wsparcie osobom w trudnej sytuacji. Natomiast organizacje pozarządowe, takie jak Caritas, uzupełniają to, czego państwo nie jest w stanie zrobić. System pomocy społecznej jest ze swojej natury „bezduszny” – w tym sensie, że opiera się na procedurach i formalnościach. Ktoś się mieści w kryteriach lub nie. Organizacje pozarządowe mogą pomagać w sposób bardziej indywidualny i niestandardowy. Są też powoływane z innych pobudek niż socjalne, stoi za tym głębsza myśl. Jedną z takich motywacji jest to, że jako chrześcijanie, ludzie wierzący w Jezusa Chrystusa, jesteśmy powołani do troski o ubogich.

 

Nieraz osoby wrażliwe na biednych mają dylemat: czy dać pieniądze żebrzącym na ulicy, czy przekazać na organizację charytatywną.

Jestem orędownikiem tego drugiego rozwiązania – żeby wskazać miejsce, w którym można uzyskać profesjonalną pomoc. Nieraz ludzie pytają, jak najlepiej wspierać ubogich, gdyż nie są przekonani, że wrzucone „do kapelusza” złotówki rozwiążą problemy. Jeśli żebrzący kupi sobie za to bułkę, to tak. Ale my sami mamy wątpliwości, czy te pieniądze nie pogłębią problemów, np. w przypadku osób uzależnionych od używek.

Osoba żebrząca na ulicy potrzebuje, by się zatrzymać, zwrócić na nią uwagę, poświęcić moment na rozmowę. I może to będzie szansa, by skierować tę osobę do konkretnej organizacji. W Łodzi wydajemy – wzorem innych miast – przewodnik zawierający informację o wszystkich instytucjach pomocowych: gdzie zjeść, gdzie spać, gdzie uzyskać pomoc duchową. W Warszawie podobny przewodnik wydaje wspólnota Sant’Egidio.

 

Trzy lata temu został Pan pierwszym świeckim dyrektorem diecezjalnej Caritas. Na jakie obszary działalności kładzie Pan nacisk?

Chcemy pomagać w sposób przemyślany, docierając do realnych problemów. Na pewno w najbliższych latach zamierzamy rozwijać pomoc dla seniorów. To jest obecnie, jak mówiłem, istotny obszar. Ważne jest dla mnie budowanie środowiska organizacji pomocowych. Utarło się, że Caritas Archidiecezji Łódzkiej jest liderem, koordynatorem wspólnych działań różnych organizacji. Robimy to w dużej pokorze, jednak cieszy nas to zaufanie.

Bardzo mi też zależy, by ludzie widzieli, że robimy dobre rzeczy i by dzięki temu stale rosło zaufanie do Caritas. To otwiera drogę do budowania relacji z indywidualnymi darczyńcami i przedsiębiorstwami.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka i sekretarz redakcji tygodnika „Idziemy”, absolwentka polonistyki na UJ i politologii


b.stefanska@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 grudnia

Poniedziałek, III Tydzień Adwentu
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mt 21, 23-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do dziewięciu chórów anielskich 10-18 XII 


- Reklama -

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

Pod koloratką - kanał na YouTube



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter