Kołysanka to bardzo ciekawy typ utworów, którego korzeni trzeba szukać w zwykłych ludzkich zachowaniach: podczas kołysania i usypiania dziecka naturalne jest jego wyciszanie za pomocą towarzyszącego rytmicznym ruchom mówienia, nucenia i śpiewania.

fot. Sarah Chai | pexels.com
Takie codzienne kołysanki nie miały utrwalonego tekstu (często w ogóle nie miały spójnego tekstu i ograniczały się do powtarzanych sylab, np. „huś, huś”, „buju, buju”, „luli, luli”) i stałej melodii; tworzone były i wykonywane doraźnie. Z tych „prakołysanek” wykształciły się tzw. kołysanki ludowe, już powtarzalne (choć często w różnych wariantach), będące stosunkowo trwałym połączeniem określonej melodii i określonego tekstu. Dość długo istniały one wyłącznie w tradycji ustnej – w Polsce na szerszą skalę zaczęto je zapisywać dopiero od XIX w. Co ciekawe, niejako równolegle do nich zaczęły powstawać kołysanki artystyczne: z jednej strony pozbawione tekstu utwory muzyczne (komponowali je choćby Chopin czy Brahms), z drugiej zaś utwory poetyckie oderwane od muzyki i pierwotnej funkcji, przeznaczone do czytania.
Już w XIX, a zwłaszcza w XX w. kołysanka stała się formą bardzo nieoczywistą, niezwykle różnorodną. Możemy przecież wśród przykładów tego gatunku znaleźć typowe ludowe teksty typu: „Uśnij, Jaguś, uśnij, siwe oczka stuśnij, / siwe, siwusieńskie, małe, malusieńkie”, z charakterystycznymi zdrobnieniami i spieszczeniami, czy też nieco mniej znane, ale również typowe dla folkloru kołysanki bardzo realistyczne, a nawet dosadne, np. „Śpij dzieciątko, śpij, / Dam ci jabłka trzy, / A jak jabłka nie pomogą, / to pomoże kij”. Możemy jednak znaleźć również liczne teksty poetyckie – często bardzo subtelne, liryczne, pełne wysublimowanych metafor, np. „Nie ma nic w oknie; drzewa są płaskie; / nie ma nabrzmiałej ptakami wsi. / Śpij, śpij w legendzie złotych obrazków, / śpij” (Krzysztof Kamil Baczyński, Kołysanka którejś wiosny), często też bardzo dalekie treściowo i stylistycznie od ludowego wzorca, np. „Otworzy się pamięć i nie zaśniesz wcale, / będziesz się kołysać między chmurami, cel ruchomy i jasny w świetle fajerwerków. / Nie zaśniesz już nigdy, zbyt wiele ci / opowiedziano, za dużo się zdarzyło” (Adam Zagajewski, Kołysanka).
Osobny nurt tworzą kołysanki z różnego typu motywami religijnymi. Odwołania do sfery sacrum, zwykle o charakterze modlitewnej prośby w intencji dziecka, pojawiały się już w kołysankach ludowych, ale w polskiej tradycji charakter kołysanki ma też wiele pastorałek i kolęd. W tych szczególnych dniach Bożego Narodzenia wszyscy będziemy śpiewać najbardziej znaną z nich, czyli Lulajże, Jezuniu…




Co? Gdzie? Kiedy?
