12 grudnia
piątek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Psalm na dziś: głowa podniesiona, serce spokojne

Ocena: 4.02
195

Psalm 3 nie maluje świata bez bólu. Jest w nim lęk, walka i samotność. Ale jest też obecność Boga – podkreśla o. Piotr Kwiatek w komentarzu Centrum Heschela KUL do Psalmu 3.

Fot. s. Amata J. Nowaszewska CSFN_Family News Service - św. Franciszek z Asyżu, San Damiano

Jak podkreśla o. Kwiatek, „żyjemy w epoce, w której lęk mnoży się szybciej niż nadzieja”.

W świecie przesyconym hałasem i osądem Psalm 3 brzmi jak cicha, ale mocna modlitwa człowieka, który nie poddaje się ciemności

– dodaje.

Psalm 3 jest psalmem „uciekiniera Dawida, który musi ratować się przed własnym synem, Absalomem. Nie jest bohaterem w blasku zwycięstwa, lecz człowiekiem w cieniu zdrady. A jednak jego słowa biją spokojnym rytmem zaufania. To psalm dla tych, którzy czują się osaczeni”.

W obliczu tłumu, który osądza

Kapucyn informuje, że midrasz Tehillim rozumie Psalm 3 jako „lament człowieka, którego zdradził własny dom, doświadczenie najbardziej osobiste, w którym upada nie tylko strategia, lecz sama tożsamość. I choć słownictwo midraszu jest poetyckie, jego intuicja jest psychologicznie trafna: najgłębsze rany często przychodzą z kręgu zaufania”.

W kulturze starożytnego Bliskiego Wschodu podniesiona głowa symbolizuje godność i nadzieję; opuszczona – hańbę, porażkę i żałobę (hebr. r?s)

– wskazuje o. Kwiatek.

To obraz dzisiejszego wstydu, który ciąży jak kamień, choć nikt go nie niesie na plecach.

Zakonnik dodaje:

Z perspektywy rabinicznej właśnie w chwilach, gdy liczba przeciwników rośnie, wzrasta jakość zaufania: wolność rodzi się z poddania temu, co większe niż ja, bo to uwalnia od lęku przed tłumem. Tak rozumiana Boża tarcza nie wypiera bólu; osłania serce, by mogło bić w rytmie wiary, nie w rytmie panicznego myślenia.

Tarcza, która nie jest z żelaza

Ojciec Piotr Kwiatek podkreśla, że „tarcza w starożytnym Izraelu nie była symbolem pasywnej obrony. Była narzędziem walki, dzięki niej można było się zbliżyć, atakować, nie ginąc. Hebrajskie słowo magen – 'tarcza' – oznacza nie tyle metalowy pancerz, co ochronę osobistą, jakby ktoś stanął między mną a ciosem. To obraz relacji, nie mechanizmu. Bóg nie usuwa walki, lecz osłania serce. Modlitwa nie jest więc ucieczką od rzeczywistości, lecz powrotem do siebie pod Bożym spojrzeniem”.

Tak jak Jezus dotykał twarzy płaczących, tak Bóg przywraca Dawidowi spojrzenie, które może znów patrzeć w górę. To nie psychologiczny trik, ale akt łaski. Najpierw miłość, potem zmiana. Nigdy odwrotnie. Można stracić wszystko, lecz nigdy nie traci się wolności wyboru: jak odpowiem na to, co mnie spotyka

– czytamy w komentarzu.

Spokój w czasie burzy

„Kładę się, zasypiam i znowu się budzę, ponieważ Pan mnie wspomaga” (Ps 3,6) – to jest zdaniem o. Kwiatka jedno z najprostszych i najświętszych zdań w Biblii.

Bo kto potrafi spać, gdy świat się wali? Kto zamyka oczy, gdy wróg stoi u bram? Tylko ten, kto wie, że nie jest sam. Sen w tym psalmie nie jest biologiczną koniecznością. To akt zaufania. Zamykanie oczu w obecności Boga to jak powrót dziecka w ramiona rodzica. W sensie psychologicznym to moment, w którym przestaję kontrolować wszystko

– zaznacza komentator psalmu.

Ojciec Kwiatek podkreśla, że „w świecie, który cierpi na bezsenność, te słowa są jak terapia”.

Ewangelia dopowiada ten obraz: Jezus śpi w łodzi, gdy wokół szaleje burza. Apostołowie krzyczą, On śpi. Jak można spać w takiej chwili? Bo zaufanie większe niż strach pozwala odpocząć nawet pośród fal. Pokój wewnętrzny nie polega na braku napięcia, ale na decyzji, by nie karmić lęku. 'Nie ulęknę się tysięcy ludzi, którzy zewsząd na mnie nastają' (Ps 3,7). To nie heroizm, to zaufanie. Bezpieczeństwo nie zależy od liczby wrogów, lecz od tego, gdzie spoczywa moje serce. Psalm 3 to modlitwa o sen duszy o odwagę, by odłożyć miecz i zasnąć w ramionach Boga

– czytamy.

Zaufanie

Psalm 3 mówi o zaufaniu, które „pozwala spać w burzy, o nadziei, która podnosi głowę, o pokoju, który nie jest ciszą po walce, ale obecnością Boga pośród niej”.

To właśnie ten pokój głęboki, cichy, niewzruszony pozwala wstać każdego ranka z sercem w pokoju i głową podniesioną ku światłu

– podsumowuje o. Piotr Kwiatek.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 grudnia

Piątek, II Tydzień Adwentu
Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mt 11, 16-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do dziewięciu chórów anielskich 10-18 XII 


ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

Pod koloratką - kanał na YouTube



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter