Maryja jest nazwana przez archanioła Gabriela „pełną łaski” – kecharitomene – od zawsze, od początku swojego życia napełniona łaską.

Poniedziałek, II Tydzień Adwentu - Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: ks. Mateusz Mickiewicz
Pierwsze czytanie: Rdz 3, 9-15. 20
Tajemnica Niepokalanego Poczęcia Maryi, którą dziś z podziwem kontemplujemy, odsyła nas do tragicznego „pokalania” gdzieś u początku historii człowieka. Choć Bóg wszystko na czele z człowiekiem stworzył bardzo dobre, to nadużycie wolności poprzez wybór grzechu, a więc odrzucenie Bożego planu prowadzi do tragedii. Poprzez pójście za podszeptem szatana, zamiast wierności projektowi Stworzyciela, dochodzi do zerwania więzi z Bogiem, dysharmonii między mężczyzną i kobietą oraz pęknięcia wewnątrz każdego i każdej z nas z osobna, mozołu codziennej pracy i różnych cierpień.
Jednak „«Tajemnica bezbożności» (2 Tes 2, 7) wyjaśnia się (…) tylko w «tajemnicy pobożności» (1 Tm 3, 16). Objawienie miłości Bożej w Chrystusie pokazało równocześnie zasięg zła i nadzwyczajną obfitość łaski. Musimy więc rozważać zagadnienie początku zła, kierując spojrzenie naszej wiary na Tego, który sam jest jego Zwycięzcą” (KKK 385).
Choć grzech pierworodny ma swoje konsekwencje, od razu po jego popełnieniu Bóg śpieszy z Dobrą Nowiną do człowieka, którego przecież nie przestał kochać, obiecując przyjście tajemniczej Niewiasty i jej potomstwa. „Mimo swojego nieposłuszeństwa Ewa już na początku otrzymuje obietnicę potomstwa, które odniesie zwycięstwo nad Złym, oraz obietnicę, że będzie matką wszystkich żyjących” (KKK 489)/ To tak zwana „Protoewangelia”, a więc pierwsza starotestamentalna zapowiedź przyjścia na ziemię Chrystusa – Odkupiciela poprzez Maryję. Ona, cała czysta, zachowana od grzechu pierworodnego na mocy przewidzianych zasług Jej Syna, aby była godna roli Matki Boga, jest dla każdego z nas szczególną Wstawienniczką.
Kiedy nas, często skupionych na sobie, zasmuconych własnymi grzechami i słabościami, Dobry Pasterz szuka i pyta: „Gdzie jesteś?”, Maryja jest tuż obok nas i podpowiada: twoje miejsce jest przy Sercu Boga. Wracaj!
Psalm responsoryjny: Ps 98, 1-4
Psalm 98 to radosna pieśń o zbawieniu, które przynosi swojemu ludowi sam Bóg. Dla Izraelitów oznaczało ono przede wszystkim spełnienie ziemskich nadziei. Dla nas, dzieci Kościoła, ten psalm to opowieść o Jezusie Zbawicielu, który dla każdego człowieka przyszedł na ziemię, umarł na krzyżu i zmartwychwstał, aby każdemu ofiarować życie wieczne z Bogiem.
„Wydając swego Syna za nasze grzechy, Bóg ukazuje, że Jego zamysł wobec nas jest zamysłem życzliwej miłości, która poprzedza wszelką zasługę z naszej strony: W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy (1 J 4,10). Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami (Rz 5, 8). (…) Kościół w ślad za Apostołami naucza, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi bez wyjątku: Nie ma, nie było i nie będzie żadnego człowieka, za którego nie cierpiałby Chrystus” (KKK 604-605).
Drugie czytanie: Ef 1, 3-6. 11-12
Kiedy nam coś w życiu wymyka się spod kontroli, okoliczności nie układają się po naszej myśli, a różnego rodzaju trudności się piętrzą, musimy kombinować, obmyślać „plan B”.
W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej rozważamy w drugim czytaniu piękny hymn świętego Pawła o odwiecznym Bożym planie zbawienia. To słowo pokazuje nam, że Pan Bóg – inaczej niż my – jest ponad czasem, i nie jest nim ograniczony. Bóg od wieków pragnie włączyć nas w tajemnicę swojego życia – komunię z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. To misterium – nigdy do końca nie zgłębiona przez nas tajemnica, którą objawia nam Jezus Chrystus, a w której szczególne miejsce ma Maryja.
Grzech pierworodny – i każdy nasz grzech – to odejście od Bożego planu, które jednak nie uniemożliwia go. Paradoksalnie, Bóg, choć przecież nie chce grzechu, w sobie wiadomy sposób wpisuje także upadek człowieka w plany swojej Opatrzności, i posyła nam na pomoc Zbawiciela. Bóg od wieków przewiduje wolną odpowiedź stworzenia – Fiat Maryi („Niech mi się stanie”) – nie determinując Jej, a dzięki tej wolnej odpowiedzi może począć się i narodzić Syn Boży jako człowiek. Dlatego, jak uczy Katechizm, „Maryja została ubogacona od pierwszej chwili poczęcia blaskami szczególnej zaiste świętości; świętość ta pochodzi w całości od Chrystusa; jest Ona odkupiona w sposób wznioślejszy ze względu na zasługi swego Syna. Bardziej niż wszystkie inne osoby stworzone Ojciec napełnił Ją wszelkim błogosławieństwem… na wyżynach niebieskich – w Chrystusie (Ef 1, 3). Wybrał Ją z miłości przed założeniem świata, aby była święta i nieskalana przed Jego obliczem” (KKK 492).
W naszej modlitwie zatrzymajmy się dziś nad tą prawdą: jeszcze „przed założeniem świata”, przed wszelkim czasem, Bóg wybrał mnie, w swojej niezmierzonej miłości, chcąc uczynić mnie synem w swoim Synu, Chrystusie.
Ewangelia: Łk 1, 26-38
Maryja jest nazwana przez archanioła Gabriela „pełną łaski” – kecharitomene – od zawsze, od początku swojego życia napełniona łaską. Słowo usłyszane podczas Zwiastowania, kiedy ujawnia się prawda o życiowym powołaniu Maryi i chwili, dla której Bóg Ją uprzedzająco zachował od grzechu pierworodnego i wszelkiego grzechu uczynkowego, pomaga Maryi odkryć Jej prawdziwą tożsamość. Jest szczególnie umiłowana przez Pana, cała czysta, jak od początku Kościoła będą Ją nazywać chrześcijanie.
Maryja jest szczególną patronką Adwentu, właśnie przez to, że uczy nas całkowitej otwartości na to, co mówi do nas Bóg. Warto zawsze przyzywać Jej pomocy, kiedy czytamy i modlimy się słowem Bożym, aby tak jak Ona, w słowach Boga odkrywać naszą prawdziwą tożsamość, i siłę do realizacji naszego powołania.
Maryja, Niepokalanie Poczęta, jest naszą Matką. Modlitwa do Niej odnosi nas zawsze wprost do Chrystusa. Ona nie jest źródłem zbawienia, bo tylko Jezus Chrystus – Bóg- Człowiek – jest naszym Jedynym Zbawicielem. Jednak Maryja tego, kto się Jej powierza, jakby „bierze za rękę” i od razu podprowadza do Jezusa. „Kościół nie waha się jawnie wyznawać taką podporządkowaną rolę Maryi, ciągle jej doświadcza i zaleca ją sercu wiernych, aby oni wsparci tą macierzyńską opieką, jeszcze silniej przylgnęli do Pośrednika i Zbawiciela” (Sobór Watykański II, Konstytucja Dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, 62).





Co? Gdzie? Kiedy?
