15 grudnia
poniedziałek
Niny, Celiny, Waleriana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarz do czytań, 13 listopada

379

Warto zainteresować się świadectwem Sługi Bożej Luizy Piccarrety, której Pan Jezus i Maryja objawili tajemnicę Woli Bożej, tak jak świętej Faustynie Miłosierdzie Boże.

Tekst czytań

Fot. Pixabay - CC0

Czwartek, XXXIII Tydzień zwykły – wspomnienie świętych Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna, pierwszych męczenników Polski

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: Andrzej Kowalski

 

Pierwsze czytanie: Mdr 7, 22 - 8, 1

Dzisiejszy fragment tej księgi reprezentuje drugi filar treściowy opisujący, czym jest mądrość. Naszą uwagę może zwrócić fakt, że do próby jej zdefiniowania natchniony autor doszukał się aż dwudziestu jeden cech. Nie ma innego takiego miejsca w całym Piśmie Świętym, by użyto tylu słów w jednym zdaniu na określenie jakiegoś terminu. Wskazuje to na niezwykłą wartość posiadania takiego daru. Wielce znaczące jest, że aż dziewięć użytych do tego opisu określeń występuje tylko w tej Księdze, a już nie w reszcie Septuaginty. Określenia te obecne są za to w słownictwie ówczesnej greckiej filozofii głoszącej pogląd o boskim ogniu przenikającym wszystko. Jest to dowód na przenikanie się kultur i religii między sobą, na budowanie mostów między nimi. Wszak wczesna teologia katolicka oparła się w dużej mierze na filozofii greckiej, aby szukać narzędzi do ściślejszego tłumaczenia zagadnień wiary nieobecnych lub niewytłumaczonych w przeszłości. 

Przykładem trafności określeń użytych w tej narracji jest greckie słowo: eugenia, czyli dobrze urodzona. Mądrość była przecież przy stworzeniu świata, przewyższa wszelkie dobra. Czy nie warto więc poświęcić dla niej wszystkiego? Jest jakby tą ewangeliczną drogocenną perłą. Ale jej wartość ujawnia się tylko wtedy, gdy powiązana jest z Bożą Mądrością i żywą relacją z Bogiem.

Psalm responsoryjny: Ps 119, 89-90.91.130.135.175

Dzisiaj mamy test z bycia uczniem Chrystusa: czy zechce się nam dodatkowo przeczytać cały ten psalm, bo jest on najdłuższym tekstem w Psałterzu. Jest też najdłuższą modlitwą w Piśmie Świętym. 

Głównym tematem Psalmu 119, zbudowanego z 22 strof (każda odpowiadająca hebrajskiej literze), jest Słowo Boże, które używa wielu różnych nazw, takich jak „prawa”, „nakazy”, „nauki” i „obietnice”, aby je opisać. Ponieważ Słowo niesie w sobie Bożą moc, psalmista wychwala posłuszeństwo Bożym prawom, obietnicom i instrukcjom, pokazując, w jaki sposób błogosławią one i wspierają ludzi w trudnościach życiowych oraz prowadzą do prawdziwego szczęścia i wyboru właściwych dróg życiowych. My już wiemy, że Słowo Boże jest źródłem Stworzenia i środkiem Objawienia i Zbawienia. O ile więc jeszcze bardziej winniśmy do Niego przylgnąć. 

Jest to też zapis pełni modlitwy, od uwielbienia do ekspiacji, w której natchniony autor chwali i dziękuje Bogu za Jego nauki i prowadzenie. Autor zapewnia, że kiedy człowiek pozna, zrozumie i będzie przestrzegać Bożych praw, będzie szczęśliwy, mądry i bezpieczny. To nie tylko lista trudnych zasad, ale dar od Boga, który prowadzi do dobrego i błogosławionego życia. 

Patrząc na rozległość błagań psalmisty, nie sposób nie utożsamić ich z naszymi potrzebami. Gdy już nie wiemy jak się modlić w naszych potrzebach, by wyrazić nasze cierpienia, zmartwienia czy lęki, Duch Święty pomaga nam podsuwając ten psalm. Wlewa w nas otuchę, że Bóg wszystko może.

Przypomina mi się skarga kolegi sprzed kilkudziesięciu lat, że za oglądanie niedozwolonych dla naszego wieku filmów w telewizji dostał za pokutę nauczenie się na pamięć tego psalmu. A co mieli powiedzieć starożytni ludzie wiary, w większości nieumiejący czytać, bez łatwego dostępu do zwojów lub ręcznie pisanych ksiąg? Świętych tekstów byli uczeni na pamięć od dziecka. Także przez setki lat mnisi analfabeci skutecznie uczyli się psalmów na pamięć, śpiewając je codziennie w ramach Liturgii Godzin. Co nam zostało z tych lat w dobie komputerów i smartfonów? Czy nie warto by nauczyć się na pamięć kilku z nich? Może się przydać, gdy kiedyś zgasną światła.

Ewangelia: Łk 17, 20-25

Uczeni w Piśmie i faryzeusze, oczekując Mesjasza, który przyniesie odbudowę królestwa Izraela, mieli trudności z przyjęciem Jezusa, mimo że byli świadkami Jego niezwykłych cudów i znaków. Jezus konsekwentnie nauczał, że Królestwo Boże jest już wśród nich obecne, chociaż nie ogłosił otwarcie, że jest Synem Bożym, kwestionując ich oczekiwania. Apostołowie, będący także pod wpływem tych dominujących nadziei na doczesne królestwo, zrozumieli w pełni prawdziwą naturę misji Chrystusa dopiero po Jego Zmartwychwstaniu i Zesłaniu Ducha Świętego. To wtedy dotarło do ich świadomości, że Królestwo Boże jest w nich, gdy spożywali Ciało i Krew Chrystusa. Oczywistym też okazywał się bezsens biegania tu i tam, bo Chrystus był w ich rękach. 

Każdego dnia, odmawiając Modlitwę Pańską, prosimy, aby Królestwo Niebieskie i Boża wola urzeczywistniły się na ziemi. Ludzka wola, oparta na własnych słabościach, nie pozwala nam często nie tylko wypowiedzieć sercem naszego fiat, ale nawet rozeznać tę Bożą wolę.

Prawdziwe zjednoczenie z Chrystusem zakłada pełniejsze włączenie się w odkupieńczą Ofiarę Chrystusa przez przyjęcie i ofiarowanie naszych cierpień. 

Warto może zainteresować się świadectwem Sługi Bożej Luizy Piccarrety, której Pan Jezus i Maryja objawili tajemnicę Woli Bożej, tak jak świętej Faustynie Miłosierdzie Boże.

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 grudnia

Poniedziałek, III Tydzień Adwentu
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mt 21, 23-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do dziewięciu chórów anielskich 10-18 XII 


- Reklama -

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

Pod koloratką - kanał na YouTube



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter