Ciekawe, że polski dystrybutor zmienił amerykański tytuł filmu „Anioł stróż”. Oryginalny tytuł Good Fortune lepiej oddaje bowiem właściwy wydźwięk tego utworu.

Tematykę komediowego filmu autorzy odnieśli do walki o powodzenie życiowe dwóch bohaterów o różnych statusach społecznych. Anioł Gabriel pełni tu pewną rolę sprawczą, ale raczej pomocniczą. Z różnym skutkiem ingeruje w przebieg wydarzeń, ponosząc za to w końcu konsekwencje. Ale dystrybutorzy zapewne uznali, że polski tytuł z aniołem może u nas przyczynić się do sukcesu frekwencyjnego.
Akcja zaczyna się perypetiami Arjego, ubogiego i bezdomnego magazyniera, który chwyta się kolejnych niskopłatnych zajęć, aby mieć na jedzenie. Mężczyzna śpi najczęściej w swoim samochodzie. Często sprząta wielką rezydencję bogacza Jeffa i przynosi mu zakupy. Taka sytuacja wydaje się stabilna do czasu, kiedy do akcji wkracza początkujący anioł Gabriel, którego niebiosa zesłały na ziemię w celu pilnowania, żeby kierowcy nie używali komórek podczas jazdy. Niewidoczny anioł z małymi skrzydełkami wykonuje więc dobrą robotę pedagogiczną.
Sytuacja się zmienia, kiedy Gabriel postanawia zmienić życie Jeffa i Arjego. Samowolnie, bez zgody niebiańskich przełożonych, zamienia miejsca zamieszkania bohaterów. Arje zostaje milionerem i zamieszkuje w wielkiej rezydencji, Jeff zaś musi zostać bezdomnym. Od tego momentu zaczyna się ciekawsza część tej wręcz surrealistycznej komedii. Przerażony Gabriel chce przywrócić dawną sytuację, ale Arje ani myśli wrócić do dawnego życia, bo za dobrze mu się żyje w willi. Natomiast Jeff nie może się pogodzić ze statusem bezdomnego. Tymczasem Gabriel zostaje ukarany za samowolkę i zdegradowany do statusu normalnego człowieka.
Autorzy filmu nie znajdują dobrego wyjścia z tej patowej sytuacji. Ale serwują nam na koniec mocny akcent społeczny, przypominający propagandę skrajnie socjalistyczną. Niektórzy komentatorzy stwierdzili nawet, że scenariusz „Anioła stróża” konsultował Zohran Mamdani, działacz samorządowy o poglądach islamistycznych i komunistycznych (wszystko za darmo!), przy którym Chruszczow, Gomułka i Gierek byli demokratami. Aktualnym komentarzem może być fakt, że Mamdani właśnie został wybrany burmistrzem Nowego Jorku. Szkoda, że sympatyczna komedia nieporozumień „Anioł stróż” (ze znakomitymi rolami aktorskimi, w tym Keanu Reevesa jako anioła Gabriela) zamieniła się w końcu w mętną agitkę socjalistyczną. Jednak mimo wszystko film może być ciekawą rozrywką i materiałem do przemyśleń na temat sytuacji społecznej w Ameryce.
„Anioł stróż” (Good Fortune). USA, 2025. Reżyseria: Azis Ansari. Wykonawcy: Azis Ansari, Keanu Reeves, Seth Rogen, Sandra Oh i inni. Dystrybucja: Monolith Films



Co? Gdzie? Kiedy?



