Wspólnota Rodzin Katolickich z Problemem Alkoholowym od ponad trzydziestu lat prowadzi pobłogosławione przez św. Jana Pawła II dzieło, które rozpoczęło się w Legionowie, a wyrosło na ogólnopolską inicjatywę.

Jest początek lat 90. Marek Grunwald od kilku lat zachowuje abstynencję, uczestniczy w spotkaniach grup 12 Kroków. Pisze też piosenki – świadectwa, które pomagają jemu i innym podnieść się z alkoholizmu. W tym czasie jego żona Bożena bierze udział w mityngach dla osób współuzależnionych. Mimo że oboje pracują nad sobą, by ratować rodzinę, ich małżeństwo jest w kryzysie. Jednak wiara w Boga motywuje ich do poszukiwania wyjścia z trudności. Stwierdzają, że potrzeba im wspólnej drogi. Zaczynają myśleć o założeniu wspólnoty, w której mogliby zdrowieć razem.
W 1996 r. spotykają się z ks. Lucjanem Szcześniakiem, proboszczem u św. Jana Kantego w Legionowie, który z oddaniem służy osobom uzależnionym. Działają tu grupy AA – ks. Lucjan już wcześniej, jako jako proboszcz sąsiedniej parafii Miłosierdzia Bożego, otworzył im plebanię i serce. Rodzina Grunwaldów również znajduje tu ostoję. Widząc ich potrzebę, proboszcz proponuje małżonkom konkretną formację. – Czułem, że tak jak Anonimowi Alkoholicy bazują na 12 Krokach, tak my powinniśmy skupić się na 10 przykazaniach Bożych. I podążyliśmy tą drogą – wspomina ks. Szcześniak. Bożena i Marek z dwojgiem przyjaciół, z listem do papieża podpisanym przez ks. Lucjana i ks. Krzysztofa Kościeleckiego jadą do Rzymu, do Jana Pawła II – po błogosławieństwo dla powstającej wspólnoty. Dzięki poznanym wcześniej osobom dostają się na audiencję i 8 maja 1996 r. otrzymują papieskie błogosławieństwo oraz specjalne zadanie: udać się do Gietrzwałdu.
– Kiedy przyjechaliśmy do Gietrzwałdu, nic nie wiedzieliśmy o tym miejscu – opowiada Bożena. – Wyszedł do nas ksiądz. Mąż przedstawił się, że jest trzeźwiejącym alkoholikiem, i powiedział, że papież nas tutaj przysłał, choć jeszcze nie wiemy dlaczego. Mocno zaskoczony kapłan odpowiedział: „Ludzie, ja na was czekałem tyle lat”. Był to ks. Kazimierz Brzozowski. Po długiej rozmowie ustalili, że wspólnota osób z uzależnieniem alkoholowym będzie przyjeżdżać do Gietrzwałdu na rekolekcje.
Jej członkowie stali się dla siebie wsparciem. – Dopiero we wspólnocie nauczyliśmy się słuchać siebie nawzajem w małżeństwie i rozumieć – mówi Bożena. Aktualnie odbywają się dwa rodzaje spotkań formacyjnych: przy kościele oraz domowe. – Te drugie zrodziły się po tragicznej śmierci naszej 24-letniej córki Sylwii w 2002 r. Angażowała się we wspólnotę, zajmowała się dziećmi podczas rekolekcji. Wierzę, że pomaga mi z nieba trwać w trzeźwości – mówi Marek, który jest obecnie dyplomowanym terapeutą uzależnień.
Wspólnota Rodzin Katolickich z Problemem Alkoholowym rozrosła się. Obecnie działa nie tylko w Legionowie, lecz także w Gostyninie, Gdańsku, Wolborzu, Radziejowie, Płocku, Ciemniewku, Nasielsku, Toruniu, Bytowie. Skupia całe rodziny: rodziców i dzieci. Od początku współpracuje z kapucynami z Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości w Zakroczymiu, gdzie odbywają się spotkania noworoczne. Najważniejszym miejscem pozostaje jednak Gietrzwałd. Rekolekcje wspólnoty organizowane są co roku w sierpniu. W 2015 r. odbyły się tu dwudzieste, jubileuszowe rekolekcje z udziałem bp. Tadeusza Bronakowskiego i abp. Józefa Górzyńskiego, kilkunastu księży katolickich zaprzyjaźnionych ze wspólnotą oraz licznie zaproszonych gości.
– To jedyne miejsce objawień na świecie, w którym Matka Boża prosi, by modlić się o trzeźwość. Sami byśmy tego nie wymyślili. To św. Jan Paweł II nas tam pokierował – mówią Marek i Bożena. – Rok przed jego śmiercią napisaliśmy list, że dzieło trwa i że zapraszamy do Gietrzwałdu. Odpowiedział nam na adres sanktuarium w Gietrzwałdzie, że błogosławi nam i wszystkim, którzy do nas dołączą. Zostawił więc nam testament – musimy dzieło kontynuować. Jesteśmy już emerytami, ale myślę, że będziemy tam jeździć do końca życia.
Więcej informacji o Wspólnotach Rodzin Katolickich z Problemem Alkoholowym na: rodzinabogiemsilna.webnode.page.



Co? Gdzie? Kiedy?



