24 stycznia
sobota
Felicji, Franciszka, Rafała
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Watykan mówi po polsku

Ocena: 4.95
344

Jednym z siedmiu głównych języków, którymi posługuje się Stolica Apostolska w komunikacji medialnej, jest od 1 października język polski. Decyzja ta ma znaczenie nie tylko dla Polaków, a droga do niej była długa.

fot. xhz | Dawny budynek Radia Watykańskiego

Wcześniej do oficjalnych języków, w których służby medialne Watykanu upowszechniały informacje o działalności Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej, należały wyłącznie języki zachodnie: angielski, francuski, hiszpański, niemiecki, portugalski, włoski i wreszcie kościelna łacina. Język polski dołączył do tego zestawienia nie tylko jako pierwszy język słowiański, ale także jako jedyny z Europy Centralnej i Wschodniej. Dotąd w zachodnich kręgach kościelnych funkcjonowało powiedzenie: Slavica non leguntur („Języki słowiańskie nie są czytane”), co podważało sens międzynarodowych publikacji w tych językach.

 


NOWA TRADYCJA

Punktem przełomowym był pontyfikat św. Jana Pawła II. Już sam wybór papieża „z dalekiego kraju”, zza żelaznej kurtyny dzielącej Europę na blok wschodni i zachodni zwrócił życzliwie uwagę świata na naszą część kontynentu. Sprzyjała temu również osobowość i postawa papieża Polaka, który swobodnie, a nawet z poczuciem humoru zaczął wysławiać się w językach zachodnich. Włochom zapadła w pamięci jego prośba: „Jeśli się pomylę w waszym… naszym włoskim języku, to mnie poprawcie”. A jeszcze podczas ogłaszania z loggi bazyliki watykańskiej wyniku konklawe 16 października 1978 r. wśród zgromadzonych na placu św. Piotra istniała niepewność, w jakimże to języku przemówi nowy biskup Rzymu.

Pewne jaskółki większego zainteresowania Polską pojawiały się na papieskim dworze, począwszy od średniowiecza. Najwięcej było ich chyba za czasów Piusa XI, który jako nuncjusz apostolski Achille Ratti przebywał w Polsce w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Dzięki niemu w letniej rezydencji papieży Castel Gandolfo wiele przypomina o Polsce. Obraz Matki Bożej Częstochowskiej, podarowany przez polski episkopat, widnieje w ołtarzu głównym. Na prawej od niego ścianie papież nakazał wymalować Cud nad Wisłą z ks. Ignacym Skorupką w centrum, a na lewej – obronę Jasnej Góry przed Szwedami z centralną postacią o. Augustyna Kordeckiego.

Podczas uroczystego błogosławieństwa Urbi et Orbi wśród krótkich pozdrowień w prawie stu językach już Paweł VI zawsze wypowiadał jakieś zdanie po polsku. Ale dopiero za czasów Jana Pawła II język polski w papieskim nauczaniu stał się czymś normalnym. Przywykliśmy do pozdrowień w ojczystym języku podczas papieskich audiencji, do katechez podawanych przynajmniej w streszczeniu po polsku. Tak bardzo stało się to oczywiste, że kiedy po 27 latach papież Polak odszedł do domu Ojca, Benedykt XVI, trochę z szacunku dla poprzednika, starał się tę nową tradycję kontynuować. Mimo zabawnych lapsusów, które stały się już anegdotyczne, jak to: „Pozdrawiam was ciule” albo „Nie będzie powalony Jezus Chrystus”, byliśmy mu wdzięczni za jego starania.

 


DWA PŁUCA

Swojego papieża w Janie Pawle II mieli nie tylko Polacy, ale także Czesi, Słowacy, Ukraińcy, Węgrzy, Litwini i inne narody od wieków połączone z Polską więzami przyjaźni, historii i wspólnych powojennych doświadczeń. Papież czuł się za nie szczególnie odpowiedzialny. Dał temu wyraz choćby w kazaniu na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie 3 czerwca 1979 r. Powiedział wówczas: „Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten papież, który nosi w swojej duszy szczególnie wyrazisty zapis dziejów własnego narodu od samego jego początku, ale także i dziejów pobratymczych sąsiednich ludów i narodów, na sposób szczególny nie ujawnił i nie potwierdził w naszej epoce ich obecności w Kościele?”.

Wkład Jana Pawła II w nobilitację słowiańszczyzny w Kościele powszechnym czasem bywa zapominany na rzecz podkreślania jego roli w drodze Europy Centralnej i Wschodniej do wolności od komunistycznego terroru. Tymczasem jedna z trwalszych zmian w samoświadomości Kościoła w Europie związana była z papieskim nauczaniem o dwóch płucach chrześcijańskiej Europy. Papież wyraził ją w encyklice Slavorum Apostoli („Apostołowie Słowian”), a przypieczętował, ustanawiając świętych Cyryla i Metodego w grudniu 1980 r. patronami Europy na równi ze św. Benedyktem z Nursji – twórcą zachodniego monastycyzmu. Zresztą do wschodniego płuca Europy zaliczał całą chrześcijańską tradycję wschodnią, widząc w tym szansę na powrót do jedności Konstantynopola i Rzymu.

O tych dwóch płucach, które są warunkiem trwania i zdrowego rozwoju Europy, papież przypominał na wiele sposobów. Nawiązał do tego w tzw. akcie europejskim z Santiago de Compostela w 1982 r., mówił o tym w Parlamencie Europejskim w 1988 r. W roli prekursora ukazywał perspektywę rozszerzenia Wspólnoty Europejskiej na Wschód: „Pragnieniem moim jako najwyższego pasterza Kościoła powszechnego, który pochodzi ze wschodniej Europy i zna aspiracje ludów słowiańskich, tego drugiego «płuca» naszej wspólnej europejskiej ojczyzny, jest to, by Europa suwerenna i wyposażona w wolne instytucje rozszerzyła się kiedyś aż do granic, jakie wyznacza jej geografia, a bardziej jeszcze historia”. Wrócił do tego po latach w adhortacji Ecclesia in Europa z 2003 r.

 


POLSKI NA FALI

Język polski jako jeden z głównych w mediach Stolicy Apostolskiej pojawiał się najpierw w Radiu Watykańskim, gdzie 24 listopada 1938 r. rozpoczęła działalność sekcja polska, przygotowująca codzienne audycje. W czasach wojny i w PRL były one dla Polaków powiewem wolności. Od 1980 r. z woli Jana Pawła II zaczęła się ukazywać polska edycja „L’Osservatore Romano”, jako siódma po włoskiej, francuskiej, angielskiej, hiszpańskiej, portugalskiej i niemieckiej. Wtedy jeszcze w Polsce szalała cenzura, a wolna prasa dopiero raczkowała w drugim obiegu.

Polskie wydanie watykańskiej gazety było kolportowane w kraju i wśród Polonii, ale także w kręgach kościelnych państw ościennych. Dla wielu duchownych zza żelaznej kurtyny jedyne aktualnie wydawane publikacje religijne i teologiczne, z jakimi mogli mieć kontakt, to były te w języku polskim i przemycane przez granicę. Na mocy szczególnych uprawnień nadanych kard. Stefanowi Wyszyńskiemu przez Stolicę Apostolską w odniesieniu do wszystkich wiernych w krajach bloku wschodniego wielu księży i późniejszych biskupów potajemnie święcenia kapłańskie przyjmowało w Polsce. Polska i język polski były dla nich szansą kontaktu z akademicką teologią i z Kościołem powszechnym. Nawet w czasach komuny w Polsce działały KUL i seminaria duchowne.

W efekcie tego wielu duchownych w krajach Europy Centralnej i Wschodniej biegle posługuje się językiem polskim. Sztandarowym tego przykładem są emerytowany metropolita Pragi kard. Dominik Duka OP i arcybiskup Belgradu kard. László Német SVD. W tym kontekście również najnowsza decyzja o publikowaniu wszystkich materiałów Stolicy Apostolskiej w języku polskim na równi z językami zachodnimi ma znaczenie nie tylko dla Polaków, ale i dla wszystkich, dla których język polski jest językiem Kościoła, jego teologii i liturgii. Trzeba bowiem pamiętać także o licznych obywatelach dawnej Rzeczypospolitej, którzy chociaż na co dzień mówią innym językiem, to język polski jest dla nich językiem katechizmu i modlitwy.

 


POLACY NIE GĘSI…

Na decyzję kierownictwa Vatican News o włączeniu polskiego do grona siedmiu głównych języków wpłynęły nie sentymenty, ale twarde dane. Chodzi o rosnące zainteresowanie publikacjami w języku polskim. Kościół w Polsce jest obecnie najliczniejszy w Europie po Włoszech pod względem liczby członków ochrzczonych i praktykujących. To przekłada się na zainteresowanie Stolicą Apostolską i sprawami wiary. Od początku pontyfikatu Leona XIV zainteresowanie to ciągle rośnie.

W uzasadnieniu przesłanym nam z Vatican News czytamy: „Tylko w pierwszym półroczu 2025 r. materiały Vatican News w języku polskim miały w mediach pół miliarda wyświetleń. Polska Sekcja Radia Watykańskiego i portalu Vatican News oraz redakcja «L’Osservatore Romano» spełniają wszystkie kryteria obowiązujące dla głównych języków: codziennie publikują pełnowartościowe materiały informacyjne, redagują miesięcznik papieski w języku polskim oraz tłumaczą wszystkie transmisje papieskie na język polski. Warto również podkreślić, że liczba stacji radiowych współpracujących z polskojęzyczną sekcją Radia Watykańskiego wzrosła z 26 do ponad 50. Znacznie zwiększył się także zasięg mediów społecznościowych: Facebooka, X, Instagrama oraz YouTube’a”. Niemała w tym pewnie zasługa ks. Pawła Rytla-Andrianika, od lipca 2023 r. szefa Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego i portalu Vatican News.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Były Redaktor Naczelny tygodnika Idziemy
założyciel kanału YouTube: Poza Salonem


redakcja@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 stycznia

Sobota, wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła
II tydzień zwykły
Czytania liturgiczne (rok A, II): Ewangelia: Mk 3, 20-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do św. Jana Bosko 22-30 stycznia



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

Pod koloratką - kanał na YouTube



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter