Eucharystia w archikatedrze oliwskiej była głównym punktem obchodów 100-lecia istnienia archidiecezji gdańskiej.

Homilię przygotowaną na jubileusz przez kard. Dominika Dukę, emerytowanego arcybiskupa Pragi i Prymasa Czech, który z powodu hospitalizacji nie mógł przybyć na uroczystości do Gdańska, odczytał bp Wiesław Szlachetka. Hierarcha zaznaczył w niej, że „historyczna rocznica zawsze jest okazją dla pewnych podsumowań przeszłości, ale związane z tym uroczystości mają sens jedynie wtedy, kiedy kierują one myśl nie ku przeszłości, ale ku przyszłości”.
Przeżywane w wierze, mogą wyzwolić nadzieję, dającą siłę na działanie, gdy jest zgoda na to, że to sam Bóg kieruje naszą wolę i naprowadza ją na to, co nowe, nieprzewidywalne i zaskakujące, a potrzebne dla Kościoła
– przyznał.
Dziękując Bogu za przeszłe lata i przepraszając za popełnione błędy, trzeba nam ufnie liczyć na to, że ukaże On nam swoje światło prowadzące ku temu, co obecnie może się wydawać niemożliwe, a w planach Bożych jest realne. Nawrócenie zawsze oznacza przemianę i im głębszy jest kryzys, tym głębsza musi przyjść przemiana. Trzeba więc, aby pamięć o przeszłości, przy uwolnieniu od przywiązania do wspomnień, potwierdziła i ugruntowała dzisiejszą nadzieję
– ocenił hierarcha w homilii.
Kard. Duka nawiązał w homilii do postaci św. Wojciecha, „syna ziemi czeskiej, który w Polsce był tylko kilka miesięcy, i tu niedaleko Gdańska zginął śmiercią męczeńską”.
Hierarcha przypomniał, że 100 lat temu, w 1925 roku, decyzją papieża Piusa XI została powołana diecezja w Wolnym Mieście Gdańsku. Dodał, że papież znał Polskę, gdyż wcześniej był nuncjuszem apostolskim w Warszawie podczas Cudu nad Wisłą, kiedy Polska uchroniła Europę przed nawałą bolszewicką. Natomiast w 1992 roku, decyzją papieża św. Jana Pawła II, powstała Metropolia Gdańska, obejmująca archidiecezję gdańską oraz diecezje pelplińską i toruńską.
Na zakończenie homilii kard. Duka odniósł się do słów Benedykta XVI, który powiedział:
Wyznaniu grzechu – confessio peccati, aby użyć określenia św. Augustyna, winno zawsze towarzyszyć też confessio laudis – wyznanie chwały. Prosząc o przebaczenie zła popełnionego w przeszłości, powinniśmy również pamiętać o dobru, które spełniło się z pomocą łaski Bożej, która choć złożona w glinianych naczyniach, przynosiła błogosławione owoce.
Pod koniec liturgii głos zabrał Nuncjusz Apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, który życzył szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia kard. Dominikowi Duce. Podkreślił, że 100-lecie Archidiecezji Gdańskiej „stanowi ważny przystanek w jej historii – moment refleksji, ale i zachęty, by z nową energią podjąć misję, do której została powołana”. Odnosząc się do św. Jana Pawła II, abp Filipazzi wskazał, że „po dwóch tysiącach lat misja Kościoła dopiero się rozpoczyna – staje bowiem wobec nowych wyzwań i otwiera się na nowe horyzonty”.
Nuncjusz Apostolski życzył, aby błogosławieństwo, którego udzieli w imieniu Ojca Świętego, „prowadziło, towarzyszyło i wspierało Pasterzy oraz wiernych tego Kościoła w kontynuowaniu chwalebnego dzieła św. Wojciecha, którego krew została przelana na tej ziemi dla sprawy Ewangelii”.
Niech wstawiennictwo Matki Bożej Oliwskiej, św. Wojciecha oraz wszystkich świętych tej ziemi – a szczególnie błogosławionych Męczenników Gdańskich – sprawi, aby Boże błogosławieństwo, które dziś przyjmujemy, przyniosło obfite duchowe owoce
– życzył abp Filipazzi.
Na zakończenie Mszy Świętej odbył się kaszubskim zwyczajem pokłon feretronu, po którym biskupi wraz z uczestnikami liturgii wysłuchali koncertu organowego.


Co? Gdzie? Kiedy?



