List apostolski „Kreślić nowe mapy nadziei” dotyczy współczesnej misji edukacyjnej Kościoła. Celowo piszę „edukacyjnej”, a nie „wychowawczej”. Na stronach watykańskich dokument ukazał się w czterech językach: włoskim, angielskim, hiszpańskim i polskim. W trzech pierwszych językach czytamy o katolickiej educazione (wł.), education (ang.), educación (hiszp.). W tekście polskim natomiast czytamy o „katolickim wychowaniu”. Moim zdaniem należało wybrać wyrażenie „katolicka edukacja”, gdyż „wychowanie” zawęża zakres znaczeniowy. W ten sposób zostaje osłabiony wymiar intelektualny i poznawczy. Pojęcie „edukacji” jest szersze i lepiej oddaje różne wymiary: intelektualny, moralny, religijny, społeczny, kulturowy. A list odnosi się do tych wszystkich wymiarów. Ich podstawą zaś jest chrześcijańska antropologia, czyli godność człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże.
Leon XIV przedstawia edukację jako istotę ewangelizacji, nie jako działalność dodatkową, gdyż to dzięki edukacji Ewangelia staje się „relacją, kulturą”, czyli zakorzenia się w życiu społecznym. Na uwagę zasługuje historyczna perspektywa tekstu. Panoramiczna wizja od Ojców Pustyni, przez św. Augustyna, średniowieczny monastycyzm, powstanie uniwersytetów, aż po wielkie postacie nauczycieli i wychowawców XIX i XX w., przypomina o bogactwie chrześcijańskiej edukacji. Podobny rys historyczny, tyle że dotyczący dzieł miłosierdzia podejmowanych przez Kościół, znajdujemy w adhortacji Dilexi te. Tego rodzaju syntezy są dziś bardzo potrzebne jako antidotum na amnezję historyczną współczesnej kultury, która często zapomina o chrześcijańskich fundamentach europejskiej i światowej kultury oraz edukacji.
W dokumencie znajdujemy podkreślenie znaczenia religijnego wymiaru edukacji. Papież pisze: „«Prawda religijna nie jest tylko częścią, ale warunkiem ogólnej wiedzy». Te słowa św. Johna Henry’ego Newmana – którego w kontekście tego Jubileuszu Świata Edukacji mam wielką radość ogłosić, wraz ze św. Tomaszem z Akwinu, współpatronem misji edukacyjnej Kościoła – są zaproszeniem do odnowienia zaangażowania na rzecz poznawania prawdy, które byłoby intelektualnie odpowiedzialne i rygorystyczne, jak również głęboko ludzkiego”. Na to przypomnienie roli formacji religijnej warto zwrócić uwagę m.in. w kontekście działań obecnego rządu w Polsce, który ruguje wymiar religijny nie tylko ze szkół, ale w ogóle z przestrzeni publicznej.
Leon XIV nawiązuje do Globalnego Paktu Edukacyjnego papieża Franciszka. Do siedmiu ścieżek Franciszka dodaje trzy priorytety: życie wewnętrzne, ludzka, mądra cyfryzacja oraz „nieuzbrojony i rozbrajający pokój”. Trzeba jednak zauważyć, że Globalny Pakt Edukacyjny od początku był dość mglisty, oparty raczej na wzniosłej retoryce niż przemyślanych konkretach. Leon XIV wpisuje się po części w ten styl, tyle że metafory typu „konstelacje edukacyjne”, „gwiazda polarna”, „mapy nadziei”, „kotwica” lub „żagiel”, pozostawiają pewien niedosyt. Obecna sytuacja w świecie edukacji wymagałaby jednoznacznych, zdecydowanych diagnoz. Podobny niedosyt pozostawiają ostrzeżenia przed podporządkowaniem edukacji logice rynku. Łatwo krytykować pogoń za pieniędzmi, trudniej zaproponować konkretny model finansowania i organizacji edukacji katolickiej w świecie, gdzie państwa coraz mniej chcą wspierać szkoły wyznaniowe.
Zastanawia, że w liście brakuje tak ważnych tematów, jak: edukacja seksualna, w tym ideologia gender/LGBT, która jest narzucana przez środowiska lewicowo-liberalne, oraz wolność akademicka, dziś coraz bardziej zagrożona. Leon XIV stwierdza, że „prawdziwy nauczyciel budzi pragnienie prawdy”. Szkoda, że ta myśl nie została bardziej rozwinięta, również w kontekście agresywnych ideologii, które wpychają się do edukacji.



Co? Gdzie? Kiedy?



