18 stycznia
niedziela
Piotra, Małgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bez złudzeń

Ocena: 4.38461
294

Nominacja kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego była w Polsce bardziej komentowana niż pielgrzymka papieża Leona XIV do Turcji i Libanu. Zabrakło wyczucia proporcji. Bo rewolucyjnych zmian w Krakowie raczej nie będzie, podobnie jak nie było ich w Łodzi, gdzie kard. Ryś już raz przejmował urząd po abp. Marku Jędraszewskim. W Krakowie, do którego wraca po kilku latach, będzie mu trudniej niż w Łodzi, bo „żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie” (por. Łk 4,24). Czy zdoła powołać komisję badającą przypadki przestępstw seksualnych duchownych od 1945 r., jak w Łodzi, gdy będzie chodziło o dawnych przełożonych i kolegów? Jak poradzi sobie z frustracją księży, wyrażającą się w żenującej parodii psalmu responsoryjnego, nagranej i upublicznionej w internecie? Bo o czymś to świadczy, kiedy księża nagrywają parodię liturgii! Kardynałowi Rysiowi, z którym w Łodzi redakcja „Idziemy” miała dobre relacje, o czym świadczą częste z nim wywiady, życzymy jak najlepiej i liczymy na zachowanie życzliwych relacji w Krakowie.

Najważniejszym wydarzeniem dla Kościoła powszechnego była jednak pielgrzymka papieża do krainy pierwszych soborów i do biblijnego Libanu. Nie tylko dlatego, że była to pierwsza zagraniczna podróż Leona XIV, odbywająca się w 1700. rocznicę soboru nicejskiego, na którym sformułowano podstawowe dogmaty chrystologiczne zawarte w pierwszej części naszego wyznania wiary, znanego jako Credo nicejsko-konstantynopolitańskie. Nie mniej ważny był ekumeniczny aspekt papieskiego pielgrzymowania. Wobec rosnącej presji na rzecz protestantyzacji Kościoła katolickiego, płynącej głównie z Niemiec, Kościół rzymski w otwarciu na inne wyznania potrzebuje zdrowej równowagi. Dla jej zachowania wskazane jest większe otwarcie na głos chrześcijaństwa zwanego ortodoksyjnym, czyli prawosławnym.

W naszych relacjach z prawosławiem większość spraw spornych wynika z odmienności pojęć bądź ich interpretacji. Najtrudniejsze do pokonania są zaszłości historyczne i urazy, które po obydwu stronach bywały pielęgnowane. Dziś jednak patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I twierdzi, że bliżej mu do papieża niż do patriarchy Moskwy. To, że nie doszło jeszcze do pełnej jedności między Rzymem i Konstantynopolem z pominięciem Moskwy, wynika chyba tylko z ostrożności, żeby upragnionej jedności między katolicyzmem i prawosławiem nie budować kosztem utrwalenia schizmy w łonie prawosławia. Jednakże wspólna modlitwa papieża Leona i patriarchy Bartłomieja oraz ich nieudawana serdeczność są sygnałem, że dążenia do jedności nie da się już zatrzymać.

Na specjalną uwagę zasługuje też jednoznaczność Leona XIV wobec islamu. W Turcji papież okazywał szacunek muzułmanom, ich miejscom kultu, władzom państwowym i religijnym. Unikał jednak gry pozorów. Nie nawiedził drogiej chrześcijanom bazyliki Hagia Sophia przekształconej ostatnio w meczet, co byłoby wyrazem akceptacji dla jej wrogiego przejęcia, ale wybrał wizytę w Błękitnym Meczecie. Tam na znak szacunku zdjął buty, ale już za propozycję wspólnej modlitwy delikatnie, acz stanowczo podziękował. Był to ważny i odważny gest Leona XIV, kładący kres iluzjom, że wszystkie religie są równe.

Bardzo ważny dla Kościoła i świata był przyjazd papieża do Libanu – kraju, gdzie chrześcijanie i muzułmanie wypracowali wzorcowy model współistnienia, szacunku i współpracy. Ten kraj był „Szwajcarią Bliskiego Wschodu”, dopóki nie stał się poligonem wojny Izraela z irańskim Hezbollahem. Mógłby być znowu krajem pokoju i dostatku oraz wymownym przesłaniem do świata, gdyby tylko nie przeszkadzali mu sąsiedzi. Przyjazd papieża Amerykanina do Libanu jest nie tylko wsparciem dla tamtejszych katolików, głównie maronitów, ale także apelem do świata o zostawienie w spokoju kraju, który od wielu lat nie może cieszyć się pokojem, chociaż sam z nikim wojny nie prowadzi.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
kanał YouTube: Poza Salonem


henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 stycznia

Poniedziałek, wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa
II Tydzień zwykły
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ewangelia: Mk 2, 18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do św. Agnieszki 12-20 I 



Najczęściej czytane artykuły



ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

Pod koloratką - kanał na YouTube



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter