24 marca
piątek
Marka, Gabriela, Katarzyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zamienię ciekawość na troskę

Ocena: 4.45
184

Przyszła do studni w samo południe, w największy skwar. Wiedziała, że w ten sposób uniknie ludzi i ich ciekawości. Nie spodziewała się jednak, że spotka Boga-Człowieka i Jego troskę, że spotka Dobrego Pasterza, który zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, by odnaleźć tę  najsłabszą i wziąć ją ostrożnie na ramiona.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

W pierwszą niedzielę wielkopostną Jezus dotknął naszego głodu, w trzecią dotyka pragnienia. Aby je zaspokoić, wyprzedza nasze kroki, wychodzi na spotkanie i czeka, bo „wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie!” (św. Jan Paweł II). „Zanim słowo się znajdzie na moim języku, Ty, Panie już znasz je w całości” (Ps 139,4); „wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie” (Mt 6, 8).

Jezus dostrzega dobre serce kobiety, ocala dobro drzemiące w nim od zawsze, a demaskuje i usuwa zło, które przyszło z czasem. Odrzuca grzech, nie grzesznika.

To jest prawdziwa manifestacja w obronie godności kobiety. Z taką postawą Samarytanka zapewne nie spotykała się na co dzień; „nie tak bowiem człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce” (1Sm 16,7).

Scena przy studni uświadamia mi, że Bóg działa także tam, gdzie się Go nie spodziewam, a Jego hojność jest większa od moich oczekiwań. Czy nasza bohaterka nie wybrała się najzwyczajniej w świecie do studni po zwyczajną wodę? Tymczasem Jezus „tak gorąco pragnął jej życia z wiary, że rozpalił w niej ogień Bożej miłości” (Prefacja na III Niedzielę Wielkiego Postu). Woda, o której mówi Jezus, daje jej i nam nadzieję na lepsze życie; że ono nareszcie zakwitnie, wyda owoc, że przemieni „pustynię w jezioro, a suchą ziemię w zielone oazy” (Ps 107,35).

Woda ta służy umocnieniu naszej wiary, będąc nośnikiem łaski w liturgii Kościoła: „z Jego przebitego boku wypłynęła krew i woda, i tam wzięły początek sakramenty Kościoła, aby wszyscy ludzie pociągnięci do otwartego Serca Zbawiciela, z radością czerpali ze źródeł zbawienia” (Prefacja o NSPJ).

Gdy się dziś przyglądam Jezusowi, kobiecie, ich rozmowie, niczym refren powracają słowa ks. Ireneusza Świątka, które jako ojciec duchowny powtarzał nam, swoim klerykom: „Biblia nie jest o kimś, kiedyś, ale o nas, dzisiaj».

O Krwi i wodo, któraś wypłynęła z Najświętszego Serca Jezusowego – pełnego nie ciekawości, lecz troski – ufamy Tobie!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Kapłan diecezji włocławskiej, sekretarz bp. Wiesława Meringa

- Reklama -

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły