11 kwietnia
niedziela
Filipa, Leona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wynagradzanie Sercu Jezusa

Ocena: 5
561

Wynagrodzenie znajduje się w centrum historii zbawienia, a najgłębszą wartością Chrystusowego wynagrodzenia jest dokonane przez Niego odkupienie.

fot. archiwum

Napisałem kiedyś we wstępie do jednej z książek, że ewangeliczna duchowość Serca Jezusa w naszych czasach przeżywa kryzys, a dzieje się tak nie dlatego, że wymowa Bożej miłości nie jest czytelnym znakiem dla współczesnych ludzi. Na taki kryzys wpłynęło raczej wiele czynników kulturowych i sam sposób głoszenia Ewangelii, za mało uwzględniający współczesną wrażliwość, wyobraźnię i język. Dzisiaj niewielu wiernych potrafi się wczuć w rytm Serca Jezusowego i owocnie korzystać z tej duchowości, aby w klimacie kochającego i zranionego Serca wielbić Trójjedynego Boga.

 


CZYM JEST WYNAGRODZENIE?

Osiemnastowieczny wizerunek włoskiego malarza Pompejusza Hieronima Batoniego z kościoła del Gesù w Rzymie ukazuje Jezusa trzymającego w lewej ręce swe Serce, aby je ofiarować ludziom. Prawa dłoń wyciągnięta jest do człowieka, jakby chciała sięgnąć po jego serce. Ten symboliczny gest Jezusa niech pomoże nam w zrozumieniu, czym jest wynagrodzenie Jego Sercu. Sprawa nie jest łatwa, bo samo słowo „wynagrodzenie” wielu współczesnym ludziom kojarzy się z zapłatą za wykonane prace lub z rekompensatą, czyli z wyrównaniem i naprawieniem wyrządzonych szkód.

Używając tego potocznego terminu w odniesieniu do Serca Jezusa, należy go rozumieć w sensie analogicznym, gdyż nie oddaje w pełni złożonego zagadnienia teologicznego. Grzech bowiem, choć jest obrazą i pogardą dla nieskończonej miłości Boga, nie powoduje w Nim żadnej szkody, którą grzesznik powinien Mu zrekompensować, czyli jakoś wynagrodzić. Bóg jest doskonały w swej istocie, samowystarczalny i niczego nie potrzebuje od człowieka. Rozważając kwestię teologiczną wynagrodzenia Boskiemu Sercu Jezusa, musimy więc wyraźnie zaznaczyć, że nie jest ono potrzebne Jemu, lecz nam, grzesznym ludziom. Grzechy, choćby największe, nie ujmują świętości Boskiemu Majestatowi, również nasze zasługi wobec Niego i zdziałane przez nas dobre czyny niczego Mu nie dodają. Aby zrozumieć, czym jest wynagrodzenie Najświętszemu Sercu Jezusa, musimy pamiętać, że On pierwszy nas umiłował i nasza miłość do Niego jest zawsze odpowiedzią na Jego uprzedzającą łaskę.

 


CHRYSTUS WYNAGRADZAJĄCY BOGU

Idąc tym tokiem myślowym: mówienie o jakiejkolwiek rekompensacie ofiarowanej Bogu za uczynione zło ludzkich grzechów jest bezprzedmiotowe. Tym, który wynagradza Bogu, jest sam Zbawiciel Jezus Chrystus. Mówiąc o przebitym włócznią rzymskiego żołnierza Jego Boku czy też Sercu, z którego wypłynęły Krew i Woda, odwołujemy się do symboliki obfitości Bożych łask. Woda i Krew są symbolami Eucharystii, a ona jest najdoskonalszym aktem wynagrodzenia uczynionym przez Jezusa, bo wyraża Jego śmierć i zmartwychwstanie. Bóg Ojciec nie miał i nie ma upodobania w cierpieniu swego Syna, ale chce, aby wszyscy pełnili Jego wolę. Dlatego męka Jezusa miała wartość wynagradzającą. A zatem jest drogą i sposobem wynagrodzenia, i to wskazanym przez Jezusa własnym Jego życiem, męką i śmiercią. Jest ofiarą płynącą z miłości w oddaniu Bogu własnej woli. Zaznaczmy to wyraźnie: nie w cierpieniach swego Syna i nie w Jego konaniu na Golgocie Bóg Ojciec miał upodobanie, lecz w Jego umiłowaniu woli Bożej i jej pełnieniu. Jezus przypłacił swą wierność woli Ojca prześladowaniami, wzgardą i okrutną śmiercią. W tej heroicznej wierności woli Bożej Kościół widzi wartość wynagradzającą życia i śmierci Jezusa. Wynagrodzenie znajduje się więc w centrum historii zbawienia, a najgłębszą wartością Chrystusowego wynagrodzenia jest dokonane przez Niego odkupienie. Jest to tajemnica naprawy porządku zburzonego przez grzech, dokonanej w pewnym momencie przez Jezusa Chrystusa, a uobecnianej w Najświętszej Eucharystii.

 


DZIEŁO BOŻE I LUDZKIE

Dzięki wynagrodzeniu jesteśmy włączeni do wspólnoty z Jezusem w dziele odkupienia. W ten sposób pojednani z Bogiem i z braćmi możemy razem z Jezusem przyczyniać się do naprawienia nieporządku w świecie i w naszym osobistym życiu. Wynagrodzenie jest więc zarówno dziełem Bożym, jak i dziełem ludzkim, polegającym na osobistej współpracy z Bogiem, czego wyraźnym znakiem jest nawrócenie człowieka i podjęta przez niego pokuta. Gorliwi wierni wynagradzają za siebie i za innych grzeszników i w ten sposób przepraszają Boga za wszelką niewdzięczność i oziębłość w Jego służbie. Wynagrodzenie jest dobrowolną ofiarą za siebie i za innych, a jej motywem powinna być miłość do Boga i do bliźnich.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 11 kwietnia

Druga Niedziela Wielkanocna - Miłosierdzia Bożego
«Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 20, 19-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Dar zmartwychwstałego Jezusa (komentarz tygodnika Idziemy)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter