6 czerwca
sobota
Norberta, Laurentego, Bogumila
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wyjdź na pustynię

Ocena: 0
1867
Czas Adwentu jest nie tylko oczekiwaniem na narodzenie Chrystusa i na powtórne Jego przyjście w chwale, ale jest także czasem wielkiej łaski nawrócenia dla każdego, kto pragnie na nowo odkrywać swoje duchowe piękno. Ewangelia drugiej niedzieli Adwentu ukazuje nam postać św. Jana Chrzciciela, który – zgodnie z proroctwem Izajasza – wyszedł na Pustynię Judzką, gdzie nauczał i wzywał ludzi, by przygotowali się na przyjście Mesjasza.

Ewangeliczna pustynia nie jest określoną przestrzenią czy terenem. Jest rzeczywistością duchową, szkołą zażyłości z Bogiem. Na pustyni prawo staje się miłością, a człowiek odkrywa, że Bóg jest Osobą. Jest to miejsce szczególne: spotkania z łaską, ale także walki z szatanem. Palące słońce za dnia, przejmujący chłód w nocy, cisza, samotność obnażają wszystkie słabości człowieka. Chrześcijanie, którzy na pustyniach zakładali pierwsze pustelnie i klasztory, czynili to w poczuciu, że szukając drogi poznania i pokochania Boga, wyzywają jednocześnie w ten sposób siły zła na pojedynek. Dlaczego właśnie w okresie Adwentu, w czasie radosnego oczekiwania, tak bardzo mocno zaakcentowana jest potrzeba naszego nawrócenia? Do kogo w pierwszej kolejności są skierowane słowa o wyjściu na pustynię?

Najbardziej wzrastamy wewnętrznie, gdy napotykamy przeciwności, gdy podejmujemy choćby próbę walki z szatanem i z jego pokusami. Jeśli walka duchowa jest przeżywana w całkowitym zawierzeniu Bogu, staje się źródłem wielkich duchowych postępów. Jeśli jednak przegramy kolejną bitwę, to jest to czas, gdy niepowodzenia zachęcają nas do nowych aktów wiary, spełnianych dzięki Bożemu miłosierdziu. Pustynia nie oznacza nieobecności ludzi, lecz obecność Boga. Jest także miejscem obecności osobowego zła. To właśnie na pustyni szatan, który posiada ogromną inteligencję, okazał się głupcem, próbując kusić Chrystusa. Choć jego zamysły z góry były skazane na niepowodzenie, to jednak nie zrezygnował z okazji wystawienia na próbę Syna Człowieczego. Tym bardziej nie zrezygnuje z okazji wystawienia nas na kolejne próby.

Czas przygotowania do świąt Narodzenia Pańskiego zawsze będzie momentem nadzwyczajnej aktywności realnego zła na naszej drodze do świętości. Dlatego Adwent staje się czasem szczególnej czujności i nieustannej modlitwy. Jeśli nie możemy udać się na pustynię, to powinniśmy przygotować sobie miejsce pustynne, miejsce odosobnienia w naszej codzienności. Szukajmy tego błogosławionego czasu samotności, żeby w ciszy i w modlitwie odbudować wrodzone piękno naszej duszy.

ks. Marek Nowak
Autor jest wikariuszem w parafii Matki Bożej Fatimskiej w Legionowie

Idziemy nr 50 (379), 9 grudnia 2012 r.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 czerwca

Sobota, IX Tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę albo wspomnienie św. Norberta, biskupa
Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 2 Tm 4,1-8; Ps 71, 8-9.14-17; Mk 12,38-44
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter