9 lipca
czwartek
Lukrecji, Weroniki, Zenona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wiara w obliczu przeciwności

Ocena: 0
9073
Wielu posiadaczy Pisma Świętego może nawet nie wie, że istnieje Księga Barucha, niedługi utwór umieszczany po proroctwach Jeremiasza i po Lamentacjach. Ów Baruch był uczniem proroka Jeremiasza i tradycja połączyła te księgi biblijne w jeden zespół.
Utwór ten odbija sytuację czcicieli jedynego Boga pod obcym panowaniem, w konfrontacji z represjami i z religią pogańską. Ma czytelnikom pomóc w zrozumieniu i ocenie tej sytuacji, a więc umocnić ich wiarę w obcym świecie. Wnioski mogą być z powodzeniem zastosowane do sytuacji podobnych także dzisiaj.

Imię Baruch w tytule jest jednak pseudonimem. Księga kojarzona z nim nie pochodzi od niego. Nie jest to zaskoczeniem ani problemem, gdyż w Piśmie Świętym jest to często spotykane. W świecie wschodnim na sposób umowny podawano nieraz jako autora ważną postać z przeszłości. Księgi Pisma Świętego najczęściej nie informują o imionach swoich faktycznych, historycznych autorów. Księga Barucha nie ma zresztą jednego tylko autora, gdyż składa się z kilku połączonych ze sobą fragmentów różnego pochodzenia.

Skąd o tym wiemy? Treść księgi nie jest jednolita, a w wielu punktach nie odpowiada sytuacji z VI w. przed Chr., gdy działali Jeremiasz i Baruch. Nie posiadamy jej tekstu w języku hebrajskim, który przeważa w Starym Testamencie, ale po grecku, choć w większości stanowi on przekład z hebrajskiego. Jest to zatem dokument i wyznanie wiary Izraela z czasów między niewolą babilońską a Nowym Testamentem, gdy Izraelici żyli pod rządami obcych imperiów, najpierw Persji, a potem państw hellenistycznych i Rzymu.


OBCA WŁADZA

Początek akcji księgi nawiązuje do zniszczenia Jerozolimy przez Babilończyków pod wodzą Nabuchodonozora w 586 r. przed Chr. Księga nazywa ich Chaldejczykami. Pięć lat później uprowadzeni do Babilonii Żydzi składają się jednak na ofiary, które mają być złożone za pomyślność króla Nabuchodonozora w Świątyni Jerozolimskiej: „Niech nam Pan da męstwo, niech oświeci nasze oczy, byśmy mogli żyć pod osłoną Nabuchodonozora, króla babilońskiego, i pod osłoną Baltazara, jego syna; byśmy im służyli wiele dni i znaleźli u nich łaskę” (Ba 1,12).

Uważny czytelnik dostrzeże tu dwa problemy. Po pierwsze, przyjmuje się zwykle, że przy zdobyciu Jerozolimy zniszczeniu uległa także świątynia. Niemniej jednak nadal składano w niej ofiary, co zaświadcza Księga Jeremiasza (Jr 41,5). Być może palono je na ołtarzu zrujnowanej świątyni. Być może uległa ona zniszczeniu dopiero później, na przykład w wyniku najazdu Edomitów, sąsiadów Judy z południa.

Dziwić też musi, że Żydzi modlą się za pomyślność okupanta! Nabuchodonozor był najeźdźcą, a w późniejszej tradycji – „czarnym charakterem”, przysłowiowym wrogiem narodu żydowskiego. Ta sprzeczność ma jednak wyjaśnienie.

Otóż po pierwsze księga wspomina zwrócenie Żydom zagrabionych sprzętów świątynnych (Ba 1,8), co by świadczyło o łaskawości króla. Na pewno świadczy o braku prześladowań religijnych. W świetle biblijnej nauki o państwie można robić ustępstwa polityczne wobec silniejszego, można też przyswajać elementy kultury obcej, ale nie wolno odstępować od wiary w jedynego Boga i jego wymagań moralnych. Jeśli jednak rządzący je szanują, uzasadniona jest lojalność wobec nich.

Skądinąd, choć mówi się o niewoli babilońskiej, uprowadzeni Żydzi wcale nie byli niewolnikami, zostali osiedleni w bogatym kraju i mogli się tam urządzić, do czego ich zresztą zachęcał wcześniej prorok Jeremiasz (Jr 29,4-7). Krajowi temu winni są lojalność: „Starajcie się o pomyślność kraju, do którego was zesłałem na wygnanie. Módlcie się do Pana za niego, bo od jego pomyślności zależy wasza pomyślność” (Jr 29,7). W późniejszych czasach Żydzi stosowali się zwykle do tej wskazówki, a wtedy powodziło im się dobrze.

Uwzględnić wreszcie trzeba, że choć księga mówi o Chaldejczykach i Nabuchodonozorze, powstała już po ich czasach. Mówiąc o nich, autor miał na myśli tolerancyjnych wobec religii żydowskiej władców perskich z wieków V-IV przed Chr., albo greckich jeszcze później. Wtedy faktycznie składano w świątyni ofiary za ich pomyślność (Ezd 6, 10). Wiara biblijna nie jest sekciarska, otwiera się na przychylnych pogan.

WŁASNE BŁĘDY

Inny powód przychylnego spojrzenia na okupację babilońską to przekonanie, że najazd był zawiniony przez samych Żydów i stanowił karę za ich grzechy. Jest to zresztą motyw w Starym Testamencie częsty. Drugą sekcję księgi (Ba 1,15-2,10) wypełnia więc wyznanie win narodu. „Nie wierzyliśmy Jemu, nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, by pójść za przykazaniami, które nam dał (Ba 1,18). Każdy chodził według zamysłów swego złego serca” (Ba 1,22) – moralna samowola to istota grzechu. Wierzący potrzebuje rachunku sumienia i zrozumienia, że sam sobie jest winny.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 9 lipca

Czwartek, XIV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Augustyna Zhao Rong, prezbitera, i Towarzyszy
Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Oz 11,1-4.8c-9; Ps 80,2ac.3b.15-16; Mt 10,7-15
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter