26 września
niedziela
Wawrzynca, Kosmy, Damiana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wakacyjne obrazy nadziei

Ocena: 4.6
477

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że słowo „kryzys” na stałe przylgnęło do Kościoła katolickiego i stało się w jakiś sposób jego drugim imieniem. Czy jednak można znaleźć w kościelnej przestrzeni jakieś światło?

fot. xhz

Nie zapominając o bolesnych doświadczeniach i nie negując obecnej kondycji Kościoła, chcę podzielić się obrazami, które tchną nadzieją i pozwalają zobaczyć życie rodzące się z wiary. Stały się one moim udziałem w ostatnich, wakacyjnych miesiącach

 


SIOSTRY NA PRZEŁĘCZY

Pod koniec czerwca wyjechałem na kilka dni w Bieszczady. Marzył mi się przede wszystkim odpoczynek i porządny wysiłek fizyczny. Już pierwszego dnia wybrałem się na wymagającą trasę, biegnącą od Wołosatego przez Rozsypaniec, Halicz, przełęcz Goprowską, Tarnicę do Wołosatego. Nie spodziewałem się, że poza wędrówką, kontemplowaniem pięknych widoków spotka mnie coś jeszcze. Gdy zatrzymałem się pod Tarnicą, najwyższym szczytem polskiej części Bieszczad, zobaczyłem całkiem dużą grupę młodych sióstr odmawiających różaniec. Dyskretnie dołączyłem do modlitwy. Po zakończeniu zaczepiłem jedną z nich, pytając o zakon, do którego należy. Siostra wyjaśniała, że są nowicjuszkami ze Wspólnoty Sióstr Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia (zawierzanki). Szybko skojarzyłem charyzmat i wdałem się w rozmowę z mistrzynią nowicjatu. Po kilkunastu minutach nasze drogi się rozeszły. Siostry poszły w stronę Halicza, ja zacząłem schodzić do Wołosatego. Spotkanie na przełęczy nie dawało mi jednak spokoju. Medytowałem obraz, który zobaczyłem. Gromadka młodych, uśmiechniętych sióstr wędruje po górach. Próbowałem połączyć moją wiedzę na temat kryzysu powołań z obrazem radosnych nowicjuszek i opowieścią mistrzyni nowicjatu o ojcu Bronisławie Mokrzyckim, założycielu zgromadzenia, rekolekcjach ignacjańskich, stanowiących jeden z charyzmatów zawierzanek, i ludziach spragnionych tej formy duchowości, którzy przyjeżdżają do ich domów. Podczas bieszczadzkiej wyprawy raz jeszcze mieliśmy okazję się spotkać. Siostry, wracając z wędrówki, zajechały na Mszę św. do ojców franciszkanów w Wetlinie, gdzie i ja się zatrzymałem. Obserwując je w czasie modlitwy, zrozumiałem, że jedynym sposobem na pokonanie kryzysu powołań jest głęboka, intymna więź z Jezusem. One miały ją wypisaną na twarzach.


Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu drukowanym
Idziemy nr 38 (829), 19 września 2021 r.
całość artykułu zostanie opublikowana na stronie po 22 września 2021


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji łomżyńskiej, doktorem habilitowanym, specjalistą w zakresie teologii fundamentalnej, profesorem UKSW

- Reklama -

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 26 września

XXVI Niedziela zwykła
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mk 9,38-43.45.47-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Powołani (komentarz "Idziemy")

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter