18 listopada
poniedziałek
Romana, Klaudyny, Karoliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Tajemnica Wniebowziętej

Ocena: 4.03333
14523
Popatrzmy pokrótce na historię, która doprowadziła do ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu. W V wieku w Jerozolimie pojawiło się święto Zaśnięcia i Złożenia do grobu Maryi. Początkowo wspominano w ten sposób śmierć Maryi, później zwrócono uwagę na ostateczne spełnienie jej życia i przebywanie w niebie. W okresie od V do VII wieku pojawiło się wiele legend opowiadających o odejściu Matki Bożej z tego świata. W średniowieczu jednak rozwija się poważna refleksja na temat tajemnicy Maryi i legendarne wątki maryjne odgrywają coraz mniejszą rolę. Teolodzy uzasadniają wniebowzięcie Maryi, wskazując przede wszystkim na jej niepowtarzalny związek z Jezusem zmartwychwstałym poprzez Boże macierzyństwo. Decydujące było jednak to, że wiara w eschatologiczne spełnienie się życia Maryi stawała się coraz bardziej zakorzeniona w życiu i modlitwie wiernych. W 1946 roku Pius XII zwrócił się do biskupów całego świata z prośbą o wyrażenie opinii w sprawie zasadności ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu. Po otrzymaniu pozytywnych głosów w tej sprawie, bullą „Munificentissimus Deus” Papież ogłosił dogmat, według którego Maryja „po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”. Dogmat nie rozstrzyga kwestii cielesnej śmierci Matki Bożej. Innymi słowy, dogmat o Wniebowzięciu wcale nie oznacza, że Maryja nie umarła. Wzięcie do nieba nie oznacza bowiem, że Maryja nie zaznała śmierci. Dogmat o Wniebowzięciu nie jest stwierdzeniem jakiegoś historycznego wydarzenia, lecz wyznaniem wiary, iż Matka Boża przekroczyła granicę śmierci i w pełni – z duszą i nowym ciałem – dotarła do celu życia każdego człowieka.


WNIEBOWZIĘCIE JAKO OBIETNICA

Niewątpliwie prawda o Wniebowzięciu mówi nam o szczególnym wybraniu Maryi przez Boga. Do Maryi możemy odnieść słowa Apokalipsy o Niewieście obleczonej w słońce i wieniec z gwiazd dwunastu. Maryja w radosnym hymnie Magnificat rzekła: „Odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”. Te słowa spełniły się i nadal się spełniają na naszych oczach. Wielu Ojców Kościoła podkreślało, że wzięcie Maryi z duszą i ciałem do nieba jest zrozumiałą konsekwencją jej wybrania, niepokalanego poczęcia i Bożego macierzyństwa. Wniebowzięcie z duszą i nowym, „niebieskim”, ciałem zaraz po śmierci byłoby zatem przywilejem Matki Bożej. Inni ludzie bowiem przechodzą po śmierci przez tak zwany stan pośredni, w którym dusza czeka na przemienione ciało.

 


Wniebowzięcie mówi nam nie tylko
o wybraniu Maryi,
ale jest obietnicą dla każdego z nas


Maryja nie jest jednak sama dla siebie lub wyłącznie dla Boga. Ona oświetla sens dziejów całej ludzkości. Wniebowzięcie mówi nam zatem nie tylko o wybraniu Maryi, ale jest obietnicą dla każdego z nas. Możemy zatem powiedzieć, że to, co wiara mówi o Maryi, stanowi przedmiot nadziei wszystkich wiernych. Wniebowzięcie stanowi dopełnienie zbawczego dzieła Boga, dopełnienie, którego wszyscy oczekujemy. A zatem tajemnicę Maryi wziętej z duszą i ciałem do nieba możemy kontemplować nie tylko z zewnątrz jako obserwatorzy. Wniebowzięcie jest obietnicą, że w każdym z nas może spełnić się to, co kontemplujemy w Maryi. Dogmat ten jest zatem prawdą o naszym powołaniu, o naszej przyszłości. A jaka jest nasza przyszłość? Jest nią życie wieczne w niebie – z ciałem i duszą, to znaczy z pełnią tego wszystkiego, co stanowi, że człowiek jest człowiekiem, a nie jedynie inteligentnym zwierzęciem, lub – z drugiej strony – jakimś aniołem uwięzionym w ciele. Człowiek to ciało i duch. A Bóg, który zbawia człowieka, zbawia go całego – bierze człowieka do nieba, dając mu nowe ciało i nowego ducha.


ZMARTWYCHWSTANIE W ŚMIERCI?

Niektórzy teolodzy rozwinęli – właśnie w oparciu o dogmat Wniebowzięcia – koncepcję zmartwychwstania w momencie śmierci. Odchodzą oni od tradycyjnej wizji głoszonej przez Kościół, że – jak już wspomnieliśmy – każdy człowiek, z wyjątkiem Maryi, doświadcza stanu pośredniego, w którym dusza byłaby odłączona od ciała. Według tej teologicznej hipotezy otrzymanie przez zbawionych uwielbionego ciała następowałoby w momencie śmierci. Innymi słowy to, co nazywamy duszą, zaraz po rozstaniu się z ciałem ziemskim otrzymywałoby od Boga nowe, niebiańskie ciało. Zwolennicy takiego spojrzenia na to, co dzieje się po śmierci, podkreślają, że człowiek jest jednością duszy i ciała, a zatem stan, w którym istnieje sama dusza, byłby nienaturalny.

Abp L. Ladaria tak pisze o teologach przyjmujących hipotezę zmartwychwstania w śmierci: „Nie zamierzają oni negować nauki o zmartwychwstaniu umarłych. Jednakże stając wobec niemożliwości myślenia o identyczności materialnej ciała zmartwychwstałego z ciałem zmarłego, uważają, że jest możliwe inne pojmowanie ciała. Byłoby ono, przykładowo rzecz ujmując, bardziej «uduchowione», stanowiłoby odbicie tego, co ciało wycisnęło na duszy, tak że wszystkie wymiary ludzkie, przekształcone w sposób, którego nie możemy opisać, występowałyby zaraz po śmierci u kogoś, kto przeszedł z tego życia do życia ostatecznego”. A zatem po śmierci nie mielibyśmy do czynienia z bezcielesnym elementem odłączonym od ciała, ale po prostu z człowiekiem, który pozostaje duchowo-cielesną jednością, tyle że owa cielesność jest innego typu, którego nie potrafimy sobie wyobrazić.

Ostateczne zmartwychwstanie natomiast polegałoby nie na tym, że indywidualne dusze otrzymują ciało, jako że otrzymały je już w momencie przejścia z tego świata, ale na osiągnięciu pełni relacji z innymi. Nasza indywidualna cielesność pozostaje bowiem w pewnym sensie niepełna, jeśli brak jej niektórych relacji z innymi ludźmi. Taka pełnia – urzeczywistniająca się również poprzez ciało jakkolwiek je rozumiemy – nastąpi dopiero na końcu dziejów i to właśnie byłoby ostatecznym zmartwychwstaniem. Ale jest to tylko hipoteza. Tradycyjna nauka wskazuje – powtórzmy raz jeszcze – na okres przejściowy, w którym dusza ludzka oczekuje ostatecznego zmartwychwstania. Trzeba jednak zaznaczyć, że generalnie Kościół jest bardzo ostrożny w mówieniu o tym, jak wygląda rzeczywistość po śmierci. Nauczanie Kościoła na ten temat dotyczy spraw podstawowych, a co do reszty mogą istnieć różne modele teologiczne i wyobrażenia. I można uważać, że np. bł. Jan Paweł otrzymał już w momencie śmierci uwielbione ciało. W takiej perspektywie Wniebowzięcie byłoby nie tyle przywilejem Maryi, a to jest znakiem tego, co Bóg przygotował dla zbawionych.


PROBLEM Z CIELESNOŚCIĄ

Prawda o wniebowzięciu Maryi z duszą i ciałem przypomina nam, że zbawienie dotyczy także ciała. Tymczasem stosunek człowieka do własnej cielesności bywa bardzo ambiwalentny. Kochamy ciało, trudzimy się, by je chronić i pielęgnować, a jednocześnie niekiedy nienawidzimy go, gdyż jest dla nas źródłem udręk i upokorzeń. Ludzkie ciało jest z jednej strony poniżane przez pornografię, pijaństwo, narkomanię, eutanazję; z drugiej zaś strony czyni się z ludzkiego ciała nowego bożka, któremu poświęca się cały wolny czas, dostępne środki finansowe. Od kondycji, w jakiej znajduje się nasze ciało uzależniamy odniesienie sukcesu, powodzenie, akceptację, własne dobre samopoczucie. Są tacy, co z niechęcią lub nawet wzgardą patrzą na innych, którzy nie spełniają wymagań współczesnego modelu piękna, na starszych oraz schorowanych. Ta dwuznaczność ciała sprawia, że wielu ludzi akceptuje ideę życia wiecznego, ale odrzuca – jako absurdalną – obietnicę zmartwychwstania ciała. Jeśli ktoś postrzega ciało jako więzienie (klatkę) duszy, to jest oczywiste, że nie podoba mu się nauka o zmartwychwstaniu ciała. Takie właśnie przekonania mieli starożytni Grecy. Nic więc dziwnego, że kiedy na Areopagu w Atenach usłyszeli św. Pawła głoszącego zmartwychwstanie, „jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: «Posłuchamy cię o tym innym razem»” (Dz 17,32).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 listopada

Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dziś w Kościele:
+ poniedziałek, XXXIII tydzień zwykły, wspomnienie obowiązkowe bł. Karoliny Kózkówny,dziewicy i męczennicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1Mch 1,10-15.41-43.54-57.62-64; Ps 119,53.61.134.150.155.158; Łk 18,35-43
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -