25 maja
poniedziałek
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Sztandar wytrwałej modlitwy

Ocena: 0
1107

Czy Bóg, który nie kieruje się egoizmem, prywatą i zaspokojeniem interesownych celów, może nie wysłuchać modlitwy swoich wybranych?

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Uhonorowana nagrodą Pulitzera fotografia przedstawiająca sześciu żołnierzy wznoszących amerykańską flagę na górze Suribachi podczas bitwy o Iwo Jimę przeszła do historii jako jeden z najbardziej znaczących obrazów II wojny światowej. Ta scena była nie tylko znakiem zwycięstwa w bitwie, ale stała się symbolem tego, o co warto walczyć miesiącami.

Tak długo, jak ręce Mojżesza były wzniesione i wspierane przez Aarona oraz Chura, Izrael przeważał nad wrogiem. Co oznacza gest wyciągniętych dłoni Mojżesza? Symbolicznie i w milczeniu pokazuje znak zwycięstwa? Kieruje moc z góry na walczących? Inspiruje i stymuluje ich wysiłki? Wzywa pomocy z góry (doskonale wpisuje się w to Ps 121: „Wznoszę swe oczy ku górom: skąd nadejść ma dla mnie pomoc? Pomoc moja od Pana…”)? Sugeruje całkowite uzależnienie od mocy Boga? Ten gest można rozumieć na wiele sposobów. W tradycji zwykle interpretowano go jako wytrwałą modlitwę wspierającą wysiłki militarne Izraelitów.

W jednym z apoftegmatów czytamy: „Bracia pytali abba Agatona: »Ojcze, która cnota lub dzieło jest najtrudniejsze ze wszystkich?«. Odrzekł: »Wybaczcie – wydaje mi się, że nie ma trudu tak wielkiego jak modlitwa. Bo zawsze, kiedy człowiek chce się modlić, nieprzyjaciele starają się mu przeszkadzać: wiedzą bowiem, że mu inaczej nic nie zrobią, a tylko gdyby go powstrzymali od modlitwy. I w każdym innym ćwiczeniu, jakiego by się człowiek podjął, jeśli jest wytrwały, zdobywa łatwość; w modlitwie zaś aż do ostatniego tchu potrzeba walki«”. Zwycięstwem szatana jest wmówienie człowiekowi, że modlitwa jest stratą czasu, czymś bezsensownym i bezcelowym.

Zachętę do wytrwałej modlitwy Jezus ilustruje przypowieścią o niesprawiedliwym sędzim i wdowie. Kobieta wytrwale prosi sędziego – człowieka pozbawionego religijności i nie mającego litości dla innych – o obronę przed przeciwnikiem. Szczególnym blaskiem dobroci na tle sędziego z przypowieści jaśnieje Bóg, który jest sprawiedliwym i miłosiernym Sędzią. Czy Bóg, który nie kieruje się egoizmem, prywatą i zaspokojeniem interesownych celów, może nie wysłuchać modlitwy swoich wybranych? Dramatyczne pytanie Jezusa: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”, jest ostrzeżeniem dla ucznia Chrystusa, aby wytrwał w modlitwie, by po powrocie Pana został uznany za wiernego.

Podczas powstania warszawskiego symbolem niezłomności w walce z wrogiem stała się biało-czerwona flaga zawieszona pierwszego dnia powstania warszawskiego na szczycie budynku Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Prudential”. Symbol odradzającego się polskiego państwa – choć podziurawiony kulami – powiewał nad Warszawą przez całe 63 dni powstania. Budynek był mocno ostrzeliwany, wroga kłuła w oczy polska flaga. Jakby nieprzyjaciel czuł, że dopóki ona powiewa na wietrze, dopóty jeszcze powstańcy nie zostali zwyciężeni…

Jak długo nad naszym życiem powiewa sztandar wytrwałej modlitwy – znak serca zawsze skierowanego do Boga – mamy przewagę nad tym, co zagraża naszemu zbawieniu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest prefektem ds. studiów w Wyższym Seminarium Duchownym we Włoclawku

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 maja

Poniedziałek, VII Tydzień Wielkanocny
+ dzień powszedni
Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi!
Ja zwyciężyłem świat

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dz 19,1-8; Ps 68,2-7b; J 16,29-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter