20 września
piątek
Filipiny, Eustachego, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Stała Matka Boleściwa

Ocena: 0
515

Spójrzmy, w jaki sposób Maryja spełniła swoją macierzyńską posługę pod krzyżem Syna. Pomoże to nam odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób Kościół powinien naśladować Matkę Bolesną.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Znakomity mariolog polski z XVII w., Justyn Zapartowicz z Miechowa (zm. 1649), opisując Matkę Bolesną, kontrastuje ją z jednej strony z córkami jerozolimskimi (por. Łk 23,28nn), z drugiej strony – z matką machabejską (por. 2 Mch 7).

Płacz córek jerozolimskich nad Jezusem, skazanym na śmierć i dźwigającym krzyż, to płacz ludzi dobrej woli, ale zdezorientowanych. Widziały one w Nim jedynie niewinnie mordowanego człowieka, i nawet nie przeczuwały tajemnicy Bożej, jaka się wówczas dokonywała. Nie rozumiały, że ten Skazaniec umiera za nasze grzechy i z powodu naszych grzechów. Nie wiedziały, że płacz nad Jego męką jest bólem bezpłodnym, jeśli nie jest zarazem płaczem nad swoimi i swoich bliskich grzechami, które do tej męki doprowadziły. Współcierpienie Matki Bolesnej wolne było od tych niedoskonałości.

Zarazem Maryja pod Krzyżem różni się od matki machabejskiej. Tamta musi całym wysiłkiem woli i mocą z góry trzymać w ryzach macierzyńskie uczucia, ażeby spełnić swoją istotną macierzyńską posługę: pomóc synom wytrwać przy Bogu w momencie ich męczeństwa, dodać im otuchy i odwagi. Dlatego na twarzy matki machabejskiej nie widać płaczu. Jest to twarz kobiety, która przezwycięża samą siebie, gdyż rozumie, że złożyć Bogu ofiarę nawet z własnych synów jest jej bolesnym obowiązkiem.


 

Czyste łzy

Zupełnie inaczej Maryja pod krzyżem. Ona jest nie tylko Matką, ale również Dziewicą. Nie ma w Niej tego rozdziału, o którym wspomina Apostoł Paweł w 1 Kor 7,34: rozdziału między przywiązaniem do najbliższych a służbą Bożą. Chociaż matka machabejska potrafiła całkowicie opanować swoje ziemskie i uczucia i zachować się bez reszty po Bożemu, to przecież Matka Bolesna była tym od niej wyższa, że jej macierzyńskie uczucia nie miały w sobie żadnej skazy, którą musiałaby dopiero przezwyciężać.

Dlatego pobożność chrześcijańska nie waha się dostrzegać łez na Jej obliczu. Są to bowiem łzy czyste, łzy należącej bez reszty do Boga Niepokalanej. Płacząc nad swoim Synem, Ona płakała nad Bogiem, wzgardzonym i zabijanym przez ludzi.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 37 (726), 15 września 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 30 września 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 września

"Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobywaj życie wieczne: do niego zostałeś powołany"

Dziś w Kościele: piątek, XXIV tydzień zwykły
+ wspomnienia świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1 Tm 6,2c-12, Ps 49. Łk 8,1-3
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Jeszcze przez kilka dni zapraszamy do oglądania filmów prezentowanych w ramach Lata z SalveNet - wspólnego projektu SalveNet i portalu idziemy.pl.

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -