22 września
sobota
Tomasza, Maurycego, Joachima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rok po kanonizacji

Ocena: 0
683

Rok temu papież Franciszek ogłosił założyciela zgromadzenia księży marianów świętym Kościoła katolickiego. Od tego czasu kult św. Stanisława Papczyńskiego rozwinął się na skalę zaskakującą nawet jego wiernych czcicieli

Kult św. Stanisława Papczyńskiego cieszy się popularnością wśród młodzieży w Kamerunie; fot. arch. Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich

Żyjący trzysta lat temu ojciec Papczyński przez długie lata był postacią tajemniczą, mało znaną. To się zmieniło, gdy w ostatnich latach święty „przypomniał” o sobie, wypraszając u Boga wiele cudów i nadzwyczajnych łask. Proces kanonizacyjny był nie tylko uwieńczeniem wydarzenia, na które czekano ponad trzy stulecia, ale przede wszystkim przyczynił się do przybliżenia postaci świętego marianina i jego nauczania, tak bardzo aktualnego dzisiaj. Świadectw łask uzyskanych za jego wstawiennictwem było tak wiele, że zebrano je w książce „Cuda i łaski za przyczyną św. Stanisława Papczyńskiego”. Na szczególną opiekę mogą liczyć matki w ciąży, małżeństwa pragnące potomstwa, osoby chore, cierpiące i te, które nagle znalazły się w trudnej sytuacji życiowej.

– Od kanonizacji w praktycznie we wszystkich miejscach, gdzie posługują marianie, wydarzyły się rzeczy niewytłumaczalne, jak choćby uzdrowienie dziecka w łonie matki na Filipinach. Kilku niezależnych lekarzy stwierdziło, że dziecko jest w stanie agonalnym, zalecali matce natychmiastowy zabieg usunięcia płodu. Kobieta nie chciała się na to zgodzić. Dostała relikwię św. Stanisława Papczyńskiego od mariańskiego misjonarza. Trzymała ją w dłoniach i kładła sobie na brzuchu, odmawiając nowennę. Dziecko urodziło się zdrowe, czego lekarze nie potrafili wyjaśnić – mówi ks. Andrzej Pakuła MIC, przełożony generalny zgromadzenia.

Kustosz relikwii św. Ojca Stanisława otrzymał tak wiele próśb o ich udzielenie, że kościoły muszą czekać w kolejce na odpowiedź. Listy napływały z wielu stron świata, między innymi z USA, Filipin, Kamerunu, Kazachstanu, Łotwy, Słowacji i Czech. Ostatnie wysłano z Indii, Brazylii i Wietnamu. Nowenna do św. została już przetłumaczona na wszystkie ważniejsze języki. Pierwszą na świecie parafię pod wezwaniem św. Stanisława Papczyńskiego otwarto 18 września ubiegłego roku pod Kigali w Rwandzie. Na Filipinach uczniowie i studenci obrali go za opiekuna najtrudniejszych egzaminów. W parafii Nyakinama w Rwandzie kobiety udające się na poród do ośrodka zdrowia zatrzymują się przed statuą świętego, prosząc o pomoc dla siebie i zdrowie dla dziecka.

W Polsce dużym zainteresowaniem cieszy się Nowenna do św. Stanisława Papczyńskiego. Tylko na stronie internetowej Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich jej tekst wyświetliło ponad 91 tys. osób. Z okazji kanonizacji zrealizowano dwa filmy: „Wieczernik Ojca Stanisława” oraz „Ocalony, aby ocalać”, które dzięki różnym telewizjom i na DVD zobaczyło ponad 2 mln widzów. Muzeum poświęcone nowemu świętemu w Górze Kalwarii odwiedziło ponad 5 tys. osób. Wierni modlący się przy jego grobie w ciągu trzech miesięcy zapisali całą księgę pamiątkową, która wcześniej wystarczała na kilka lat! Zabrakło książek o świętym, choć wydano je w łącznym nakładzie blisko 150 tys. egzemplarzy.

– O prawdziwym kulcie można mówić wówczas, gdy wierni świadomie decydują się na naśladowanie cnót świętego – zauważa ks. Wojciech Skóra MIC, kustosz grobu św. Ojca Stanisława w Górze Kalwarii. – To już się dzieje. Nasi pielgrzymi mówią: „Proszę księdza, o. Papczyński miał w życiu tyle przeszkód, ale zawsze ufał Bogu, w każdej sytuacji. Chciałbym czynić podobnie”.

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich z okazji rocznicy kanonizacji zaprosiło do wspólnej, dziewięciodniowej modlitwy nowennowej, rozpoczętej 5 czerwca Mszą Świętą w kościele Wieczerzy Pańskiej pod Wezwaniem Opatrzności Bożej przy ul. św. Stanisława Papczyńskiego 6 w Górze Kalwarii. Intencje wiernych nadesłane przez internet zawieziono z tej okazji do Góry Kalwarii na Marianki i złożono przy grobie św. Ojca Stanisława. W tym miejscu, podczas Mszy Świętej odprawianej przez niego w XVII wieku, została wskrzeszona martwa dziewczynka. Kościół Wieczerzy Pańskiej, gdzie znajduje się grób o. Papczyńskiego, jest odwiedzany przez licznych pielgrzymów, którzy uważają to miejsce za sanktuarium, choć formalnie nie zostało to jeszcze ogłoszone.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI