23 listopada
czwartek
Adelii, Klemensa, Felicyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przytulić krzyż

Ocena: 3.3
267

Piotr, którego spotykamy w dzisiejszej Ewangelii, jest jeszcze całkiem niedojrzały. Poucza Jezusa, kiedy Ten objawia prawdę o zmartwychwstaniu.

fot. pixabay.com

Skupia się bowiem jedynie na słowach o męce i śmierci. Nie słyszał jeszcze słów wypowiedzianych po uroczystym wjeździe do Jerozolimy: „jeżeli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12,24). Uczeń wchodzi w kompetencje Nauczyciela, bierze Go na bok i strofuje.

Odwrócenie ról – jakże popularne dzisiaj. Dzieci chcą wychowywać rodziców, nastolatkowie pouczać nauczycieli. Znamy cały katalog swoich praw, a z takim trudem przychodzi nam wymieniać przypisane do nich obowiązki. Skąd bierze się taka transformacja? Może, tak jak w przypadku św. Piotra, czasem nawet z miłości. Jeśli jednak jest ona niedojrzała, możemy nie dostrzegać, że to, co wydaje nam się dobre, tylko nam się takim wydaje. Częściej jednak bierze się to z poczucia zagrożenia wolności. Tak przecież nie lubimy, gdy ktoś nas ogranicza.

Stanowcza jest reakcja Jezusa. Słowa, które usłyszał Piotr, musiały zaboleć. To na pewno nie było bezstresowe wychowanie. Boża pedagogika wymyka się ludzkiej logice. Czasem potrzebny jest nam „kubeł zimnej wody”. Patrzymy, ale chorujemy na krótkowzroczność i tym samym nie dostrzegamy konsekwencji. Analizujemy jedynie straty, zamiast zestawić je w bilansie z długoterminowym zyskiem. Tylko wtedy trzeba poczekać, a przecież tego również nie lubimy.

Jeszcze te słowa o krzyżu. Zanim Piotr zaprze się samego siebie, najpierw zaprze się Jezusa. Kolejna lekcja pokory. Odważny Piotr – wymachujący mieczem, boi się służącej. Krzyż jest jednak jeszcze symbolem hańby, dopiero stanie się symbolem miłości. Wtedy Piotr znów nabierze „wiatru w żagle”, wyjdzie z cienia i już nie stchórzy.

Dziś słowa o krzyżu też nie są modne. Sam krzyż jest czasem modny, ale jako biżuteria czy znak graficzny na T-shircie. Na pewno nie jest modne dźwiganie krzyża. Świat podpowie – zostaw krzyż, wystarczy już męczenników. Co z tego jednak, że zyskam świat? Znów potrzeba prostej kalkulacji.

A tylu chorych, zmagając się z chorobą, ogromem cierpienia i bólu fizycznego, powtarza codziennie: „bądź wola Twoja, bądź wola Twoja, bądź wola Twoja”. Nie pokocha jednak nigdy krzyża ten, kto nie potrafi się do niego przytulić.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły