19 stycznia
piątek
Henryka, Mariusza, Marty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przebij iluzję, uwierz

Ocena: 4.875
907

Mam nadzieję skupić uwagę ludzi, którzy nie przyszliby na rekolekcje do parafii.   mówi ks. Teodor Sawielewicz.

fot. Mariusz Margas/arch. ks. Teodora Sawielewicza

Z ks. Teodorem Sawielewiczem rozmawia Anna Dąbrowska

 

Pan Jezus polecił uczniom: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”. Czy internet może stanowić skuteczne narzędzie ewangelizacji?

Internet to współczesny areopag. Ojciec Adam Szustak powiedział, że YouTube to największa ambona świata, i chyba nie przesadził. Moje przekonanie jest takie, że tam, gdzie są ludzie, tam powinien być ksiądz, tam powinna być ewangelizacja. Nie tylko po to, żeby wypierać złe treści, dać jakąś alternatywę, ale przede wszystkim, by biegać za tymi owieczkami, które się pogubiły, wychodzić im naprzeciw. Kiedyś myślałem, że wykorzystując tylko internet nie za bardzo da się pomóc człowiekowi, którego nigdy nie spotkało się osobiście. Doświadczenie prowadzenia ewangelizacji internetowej pokazuje mi coś innego. Staram się kierować ludzi, którzy słuchają mnie w internecie, do spowiedników i księży, którzy są w zasięgu ich ręki. Widzę, że ta metoda wydaje dobre owoce. Uważam, że spotkanie odbiorcy ewangelizacji internetowej z żywym świadkiem Jezusa, z żywym Kościołem w realu powinno być jednym z celów ewangelizacji w internecie.

 

Nie obawia się Ksiądz, że ta ambona wirtualna przesłoni z czasem ambonę kościelną?

Może przesłonić ambonę kościelną, jeśli będzie się szukało w internecie polubień, potwierdzeń swojej pseudowspaniałości kapłańskiej, komentarzy, pochlebstw, wkupienia się w gusta. W innym przypadku ambona internetowa może tylko pomóc tej kościelnej.

 

A wierni? Czy nie stracą zainteresowania uczęszczaniem do kościoła, skoro w internecie też mogą wysłuchać księży?

Jeśli ludzie pozostaną tylko w świecie szklanego ekranu, to znak, że ta ewangelizacja internetowa nie ma sensu. Cieszy ucho i oko, ale nic nie zmienia w sercu. Dostaję jednak świadectwa, które dowodzą czegoś innego. Jednym z nich jest historia mężczyzny, który zaczął chodzić do kościoła dzięki temu, że jego żona wchodziła na Teobańkologię. On sam się zainteresował i przekonał.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 2 (640), 14 stycznia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 stycznia 2018 r.

 

Ks. Teodor Sawielewicz (1988), stypendysta Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, wyświęcony na księdza we Wrocławiu 27 maja 2017 r. Wikariusz parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oleśnicy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły