22 września
wtorek
Tomasza, Maurycego, Joachima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prawdziwą wielkością jest świętość

Ocena: 5
768

Był po św. Janie Pawle II najwyżej w hierarchii Kościoła postawionym Polakiem, wieloletnim prefektem Kongregacji Edukacji Katolickiej, kardynałem, człowiekiem do zadań specjalnych. A dla nas był nieocenionym rozmówcą, publicystą, którego teksty jeszcze niedawno pojawiały się na łamach „Idziemy” i Przyjacielem, którego będzie brakować…

fot. xhz

Kardynała Zenona Grocholewskiego poznałem w czasie ostatniej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski w roku 2002. Pracowałem wówczas dla Telewizji Familijnej – Puls. Z Jackiem Łęskim prowadziliśmy komentarze do papieskich liturgii, a po wieczornych „Wydarzeniach” miałem rozmowy z gośćmi przed kamerą. W dniu przyjazdu papieża planowaliśmy wywiad z kard. Franciszkiem Macharskim, ale kolacja się opóźniła i kardynał, jako gospodarz, nie dał rady do nas wyjść. Nerwowo próbowałem znaleźć innego rozmówcę. Modliłem się, żeby wyszedł ktokolwiek... Zaczepiłem wychodzącego czterdziestoletniego krakowskiego księdza z orszaku papieskiego, ale ten z watykańską gracją wyjaśnił mi, że jest zmęczony. W ostatniej chwili pojawił się nieznany mi kardynał. Był naprawdę zmęczony. Nie miałem odwagi go zaczepiać. To on podszedł i zapytał: „W czym można księdzu pomoc, bo widzę, że ma ksiądz jakiś kłopot”. Zgodził się na wywiad, a po nagraniu zapytał czy mógłbym mu towarzyszyć w spacerze, bo musi rozruszać kości, żeby jutro wstać. Na koniec wręczył mi wizytówkę z numerem prywatnego telefonu komórkowego i zachętą: „Proszę śmiało korzystać ilekroć będzie ksiądz w potrzebie”. Korzystałem przez równo 18 lat.

 


PRANIE KARDYNAŁA

Laudację na 50-lecie kapłaństwa kard. Grocholewskiego abp Marek Jędraszewski zatytułował: „Pokorna wielkość”. Wielokrotnie przekonałem się o prawdziwości tych słów. Ilekroć odwiedzałem Księdza Kardynała w sanatorium w Ciechocinku, dokąd przyjeżdżał corocznie ze względu na chore stawy, zawsze osobiście chodził do cukierni po ciasto dla gościa, parzył kawę i w niczym nie dawał odczuć, że jest „księciem Kościoła”.

Chciałem kiedyś zrobić Księdzu Kardynałowi zdjęcie, ale pokój, w którym mieszkał był wymalowany na oliwkowo i dawał fatalne tło. Poprosiłem, żebyśmy wyszli na balkon. Zakłopotany Kardynał zaczął szybko sprzątać rozwieszone tam pranie: slipy, podkoszulki i skarpety. Trochę mnie to zdziwiło, bo za płotem był klasztor sióstr zakonnych i wielu niższej rangi duchownych korzystało z ich pomocy. Kardynał uciął krótko: „Mam dwie ręce, umywalkę, płyn i sobie radzę. Nie będę kazał siostrom, żeby mi slipy prały”. Żartowałem potem, że jak będę pisał o nim wspomnienie, to zatytułuję je „Slipy Kardynała”, a wtedy wszyscy przeczytają.

Pokora Kardynała znana była również w Rzymie. Watykaniści z uznaniem powtarzali, że nawet kiedy został prefektem Kongregacji Edukacji Katolickiej i kardynałem to nie chciał korzystać z przysługującego mu stosownie do godności apartamentu. Jako kardynał posługiwał systematycznie w jednym z domów opieki, odprawiając Msze Święte, spowiadając pensjonariuszy i towarzysząc im swoją obecnością. W Stolicy Apostolskiej podkreślano Jego pracowitość, dyskrecję i kompetencje.

Od strony pracowitości i kompetencji dał się poznać już w czasie studiów na Uniwersytecie Gregoriańskim. Jako pierwszy Polak za pracę doktorską został nagrodzony złotym medalem papieskim. Wykładowcy Gregoriany, polecili go jako pracownika Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, czyli najwyższego sądu w Kościele. Było to za pontyfikatu papieża Pawła VI, gdy jeszcze nie było w Rzymie względów dla Polaków. Młody ks. Grocholewski awansował po stopniach prawniczej kariery, zostając w końcu prefektem Sygnatury. Przyjął wykłady na Uniwersytetach Gregoriańskim i Laterańskim oraz w Studium Roty Rzymskiej. W międzyczasie św. Jan Paweł II w 1982 r. mianował go biskupem i powołał do zaledwie siedmioosobowego grona specjalistów odpowiedzialnych za ostateczne przygotowanie nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego, który od roku 1983 obowiązuje do dzisiaj.

W listopadzie 1999 r. sześćdziesięcioletni wówczas abp Zenon Grocholewski został ustanowiony przez św. Jana Pawła II prefektem Kongregacji Wychowania Katolickiego, a wkrótce kardynałem. Jako „watykańskiemu ministrowi oświaty” podlegało mu ponad 200 tys. szkół oraz ponad 1500 uczelni katolickich na świecie, kształcących ponad 50 mln uczniów i studentów. Wizytował je, zatwierdzał statuty, uczestniczył w setkach międzynarodowych sympozjów, wszędzie budząc szacunek i uznanie.

Jest autorem ponad 1500 publikacji naukowych, opublikowanych w ponad 20 językach. Za swoją działalność prefekta Kongregacji, naukowca i wykładowcy otrzymał tytuły doktora honoris causa 25 uczelni na świecie. Gdziekolwiek się pojawił, godnie reprezentował Kościół, Stolicę Apostolską i Polskę.

 


ORZEŁ I KLUCZE

Miłość do Polski wyniósł z dzieciństwa i pielęgnował przez całe życie. Przyszedł na świat 11 października 1939 roku w Bródkach k. Pniew – niewiele ponad miesiąc od wybuchu II wojny światowej. Nie było pewne czy przeżyje. Przeżył, dzięki łasce Bożej i pomocy okazywanej przez dobrych ludzi jego matce, skazanej na wojenną tułaczkę. Ojca Niemcy aresztowali zaraz po wkroczeniu do Wielkopolski jako „wroga III Rzeszy”. Kilkanaście lat później został ponownie aresztowany, tym razem przez reżim stalinowski jako „wróg ludu”. Rodzina po raz kolejny została bez środków do życia. Przetrwała dzięki życzliwości sąsiadów i znajomych. Młody Zenon już wtedy rozumiał, że prawdziwa Polska jest w sercach.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 września

Wtorek, XXV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Błogosławieni ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je wiernie.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Prz 21,1-6,10-13; Ps 119,1.27.30.34.35.44; Łk 8,19-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter