22 kwietnia
niedziela
Kai, Leonii, Sotera
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież: Głoszenie Ewangelii to nie festiwal

Ocena: 0
593

– Ewangelię trzeba głosić pokornie, przezwyciężając pokusę pychy – podkreślił papież podczas porannej Eucharystii w Domu św. Marty. Uczestniczyli w niej członkowie Rady Kardynałów (K-9).

fot. PAP/EPA/OSSERVATORE ROMANO/HANDOUT

W dzisiejsze liturgiczne święto św. Marka Ewangelisty Franciszek wskazał też na konieczność wychodzenia z orędziem ewangelicznym ku światu.

Cytując czytany dziś fragment Ewangelii wg św. Marka (16,15-20) Franciszek zaznaczył, że misja, jaką Jezus przekazuje uczniom to: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”, a nie pozostawanie w Jerozolimie, bowiem Ewangelię zawsze głosi się w drodze, a nigdy siedząc na miejscu. – Trzeba zatem wyjść tam, gdzie Jezus nie jest znany lub gdzie jest prześladowany czy oszpecony, aby głosić prawdziwą Ewangelię – stwierdził papież.

Podkreślił, że takie wyjście związane jest z ryzykiem, jakie podejmuje głosiciel Ewangelii, bo nie szuka on dla siebie bezpieczeństwa, ubezpieczenia na życie, ale wyrusza w drogę. Jest to pielgrzymowanie fizyczne, duchowe, albo też pielgrzymowanie cierpienia. W tym kontekście Franciszek przypomniał wkład, jaki w głoszenie Ewangelii wnoszą osoby chore, ofiarowujące swoje cierpienia za Kościół, za chrześcijan.

Następnie papież postawił pytanie o styl tego przepowiadania, wskazując na słowa pierwszego czytania (1 P 5, 5b-14). Zauważył, że św. Piotr, który był nauczycielem św. Marka, zachęca jasno: „Wzajemnie przyobleczcie się w pokorę”. Ewangelię trzeba głosić z pokorą, ponieważ Syn Boży uniżył samego siebie, unicestwił samego siebie. – Głoszenie Ewangelii to nie karnawał, to nie festiwal – podkreślił Franciszek.

Franciszek dodał, że Ewangelii nie można głosić ludzką mocą, w duchu wspinania się i zejścia w dół. Zatem wszyscy są wezwani do „wzajemnego przyobleczenia się w pokorę”, aby przezwyciężyć pokusy światowości, bo „Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę” (Jk 4,6).

Papież wskazał, że pokora jest konieczna, ponieważ niesiemy orędzie upokorzenia, a jeśli nawet orędzie chwały, to poprzez upokorzenie. Zauważył, że przepowiadanie Ewangelii doznaje pokusy władzy, pychy, światowości i wówczas przepowiadamy Ewangelię rozwodnioną, bez siły, bez Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Dlatego św. Piotr mówi: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawiajcie się jemu. Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie”. Stąd prawdziwe głoszenie Ewangelii doznaje pokusy, a jeśli się tak nie dzieje, to znaczy, że diabeł nie jest zbyt zaniepokojony nauczaniem, które niczemu nie służy. – Dlatego zawsze w prawdziwym głoszeniu jest coś z kuszenia, a nawet prześladowania – zaznaczył Ojciec Święty. Dodał, że w tym cierpieniu zawsze Pan Bóg pospieszy nam z pomocą, obdarzy siłą, bo obiecał to Jezus apostołom, posyłając ich w świat.

– To Pan nas pocieszy, obdarzy nas siłą, by iść dalej, ponieważ działa On wraz z nami, jeśli jesteśmy wierni orędziu ewangelicznemu, jeśli wychodzimy z naszych ograniczeń, aby głosić Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem i głupstwem, i jeśli czynimy to ze stylem pokory, prawdziwej pokory. Niech Pan da nam tę łaskę, jako ochrzczonym, wszystkim, aby podjąć drogę ewangelizacji z pokorą, z ufnością w Niego samego, głosząc prawdziwą Ewangelię: "Słowo przyszło w ciele". Słowo Boże przyszło w ciele. Jest to szaleństwo, skandal; ale trzeba to czynić ze świadomością, że Pan jest blisko nas, działa z nami, umacnia naszą pracę – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły