22 listopada
piątek
Cecylii, Wszemily, Stefana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pamięć o męczennikach

Ocena: 5
800

Po co kultywować pamięć o tych, którzy cierpieli za Chrystusa, albo nawet ponieśli śmierć męczeńską?

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Już w Starym Testamencie znajdziemy pouczenie, że męczennikom za wiarę należy się trwała pamięć. Mianowicie ta część opisu męczeństwa siedmiu braci machabejskich, w której autor biblijny chce podkreślić szczególną rolę ich matki, zaczyna się od zdania: „Zwłaszcza zaś godna podziwu i trwałej pamięci była matka” (2 Mch 7,20).
Z kolei w Liście do Hebrajczyków – w tej jego części, która stanowi jedno wielkie wezwania do trwania w wierze pomimo prześladowań (10,19–13,17) – znalazła się zachęta: „Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę!” (13,7). Wydaje się mało prawdopodobne, ażeby w takim kontekście „koniec życia” oznaczał co innego, niż śmierć męczeńską.

 


ZACHĘTY ŚW. JANA PAWŁA II

W ducha tych wezwań wszedł Jan Paweł II, który – zwłaszcza począwszy od wydanego w 1994 r. listu apostolskiego Tertio millennio adveniente – usilnie zachęcał Kościoły lokalne, ażeby „zbierając konieczną dokumentację, uczyniły wszystko dla zachowania pamięci tych, którzy ponieśli męczeństwo”.

Trzema argumentami popierał Papież swoją prośbę. Po pierwsze, wiek XX przeszedł do historii jako czas wielkich prześladowań za wiarę: „W naszym stuleciu wrócili męczennicy”. Po wtóre, pamięć o męczennikach naszych czasów otwiera niepowtarzalną szansę dla ekumenizmu: „Chyba najbardziej przekonujący jest ten ekumenizm świętych, męczenników. Communio sanctorum mówi głośniej, aniżeli podziały”.

I wreszcie po trzecie (te słowa Papieża odnoszą się już nie tylko do męczenników): „Największym hołdem dla Chrystusa ze strony wszystkich Kościołów na progu trzeciego tysiąclecia będzie ukazanie przemożnej obecności Odkupiciela w owocach wiary, nadziei i miłości złożonych poprzez ludzi tylu języków i ras, którzy poszli za Chrystusem różnymi drogami chrześcijańskiego powołania". Wezwanie, żeby nie zapominać o tych wyznawcach Chrystusa, którzy oddali za Niego życie, powtarzał później Jan Paweł II wielokrotnie.

My, Polacy, szczególnie zapamiętaliśmy sobie wezwanie Papieża z 7 czerwca 1999 r. w Bydgoszczy: „Za szczególną powinność naszego pokolenia w Kościele uważam zebranie wszystkich świadectw o tych, którzy dali życie dla Chrystusa. Nasz wiek XX, nasze stulecie ma swoje szczególne martyrologium w wielu krajach, w wielu rejonach ziemi, jeszcze nie w pełni spisane. Trzeba je zbadać, trzeba je stwierdzić, trzeba je spisać, tak jak spisały martyrologia pierwsze wieki Kościoła, i to jest do dzisiaj naszą siłą – tamto świadectwo męczenników z pierwszych stuleci. Proszę wszystkie episkopaty, ażeby do tej sprawy przywiązały należytą wagę. Trzeba, ażebyśmy przechodząc do trzeciego tysiąclecia, spełnili obowiązek, powinność wobec tych, którzy dali wielkie świadectwo Chrystusowi w naszym stuleciu”.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 43 (732), 27 października 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 12 listopada 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 listopada

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Dziś w Kościele:
+ czwartek, XXXIII tydzień zwykły, wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1 Mch 2,15-29; Ps 50 (49),1b-2.5-6.14-15; Łk 19,41-44
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty




Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -