24 stycznia
niedziela
Felicji, Franciszka, Rafała
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Od Panteonu do Wszystkich Świętych

Ocena: 5
773

W Rzymie do rozszerzenia i nadania bardziej publicznego charakteru kultowi świętych przyczynił się mocno św. Bonifacy IV, papież w latach 608–615, którego ciało spoczywa w jednym z ołtarzy w Bazylice św. Piotra. Gdy został wybrany na Stolicę Piotrową, zgodnie z ówczesnymi zwyczajami elekcja musiała być potwierdzona przez cesarza bizantyjskiego urzędującego w Konstantynopolu. Piastujący ten urząd, wspomniany już cesarz Fokas, najpierw zwlekał z zatwierdzeniem, ale później nie tylko wybór zaaprobował, ale także okazał szczególny gest życzliwości wobec papieża, przekazując na własność Panteon jemu i całemu Kościołowi. Ponieważ w Rzymie na początku VII w. przenoszono z cmentarzy znajdujących się poza miastem relikwie świętych, zwłaszcza męczenników, aby oddawać im cześć i modlić się za ich pośrednictwem w świątyniach w obrębie miasta, Bonifacy IV zdecydował, aby znaczną ich część umieścić właśnie w Panteonie, który pod każdym względem odpowiadał takiemu celowi. Ten sam papież uczynił z Panteonu kościół i nadał mu tytuł Matki Bożej Męczenników, aby czcić w nim wszystkich tych, którzy oddali życie za wiarę w Chrystusa. Najprawdopodobniej 13 maja 610 r. odbyło się uroczyste poświęcenie świątyni i tego samego dnia w następnych latach wierni wspominali wszystkich męczenników.

Właśnie w nawiązaniu do tej tradycji papież św. Grzegorz III (731–741) erygował kaplicę w Bazylice św. Piotra na cześć Zbawiciela, Maryi, Apostołów, Męczenników i Wyznawców. W dokumencie erekcyjnym polecił także, aby odprawiano w niej modlitwy do wszystkich świętych w dniu 1 listopada. Nie bez znaczenia jest fakt, że w tym czasie na Wschodzie trwała bezwzględna walka z obrazami świętych.

Trudno doprawdy powiedzieć, czym się kierował papież św. Grzegorz III, wyznaczając na wspomnienie Maryi i Świętych dzień 1 listopada, a nie 13 maja. Być może chodziło o względy praktyczne: licznie przybywającym na tę uroczystość pielgrzymom łatwiej było zapewnić wyżywienie jesienią niż wiosną. Być może stało się to także pod wpływem istniejących już zwyczajów w Anglii i w państwie Franków, gdzie od pewnego czasu właśnie 1 listopada obchodzono sollemnitas sanctissima, czyli najświętszą uroczystość ku czci świętych.

Z kolei papież św. Grzegorz IV postanowił w 837 r., aby 1 listopada był oficjalnie dniem poświęconym kultowi nie tylko męczenników, lecz także wszystkich świętych, zaś święto Wszystkich Świętych ustanowił papież Jan XI w 935 r.

Warto mieć w pamięci wspomniane miejsca, postacie i wydarzenia, kiedy 1 listopada pójdziemy na cmentarze i będziemy chwalić Boga za pośrednictwem tych wszystkich, „którzy wyprzedzili nas w drodze do wieczności”. Historia tego święta jest być może bardziej złożona, niż myśleliśmy. Fakt ten ukazuje, że w każdym wieku na różne sposoby i w różnych kontekstach chrześcijanie wyrażali wiarę w to, że ich poprzednicy, męczennicy i nie tylko, cieszą się innym życiem i że mogą wstawiać się za nami u miłosiernego Pana.

 


POLSKIE ŚLADY

Chciałbym 1 listopada wejść choć na chwilę do Panteonu i pójść na słynny rzymski cmentarz Campo Verano, aby pomodlić się, w łączności ze wszystkimi świętymi, za Polaków, którzy zostali pochowani w Rzymie i w różnych regionach Włoch (wystarczy wspomnieć cmentarze w Bolonii, w Loreto, na Monte Cassino i w Casamassima). Wśród nich są duchowni i świecy, artyści, literaci, żołnierze. Groby jednych są zadbane, otoczone czcią i szacunkiem, o innych trochę zapomniano. Tak było jeszcze do niedawna z mogiłą Tomasza Oskara Sosnowskiego, autora wielu pięknych rzeźb znajdujących się w Polsce i przede wszystkim w Rzymie, gorliwego chrześcijanina i wybitnego artysty związanego z… Panteonem.

W lewej części portyku tej budowli jest wejście do akademii Virtuosi al Pantheon, czyli „Zasłużeni przy Panteonie”. Chodzi o stowarzyszenie artystów sztuk pięknych, dawniej nazywanych wirtuozami, sięgające swoimi korzeniami 1543 r. i pontyfikatu papieża Pawła III (1534–1549), do dzisiaj istniejące i działające. Przedstawiciele różnych dziedzin zbierają się tutaj, aby rozmawiać o sztuce, organizować wystawy i koncerty.

Do tego prestiżowego stowarzyszenia został przyjęty w 1868 r. T. O. Sosnowski; co więcej, przez kilka dobrych lat pełnił on zaszczytną funkcję jego regensa. Urodzony na Wołyniu (ok. 1810 r.), ukończył słynne Liceum Krzemienieckie, następnie studiował sztuki piękne w Warszawie, przebywał przez pewien czas w Berlinie, by wreszcie spędzić ok. 40 lat w Rzymie. Tutaj utworzył własną pracownię, rzeźbił prawie wyłącznie w marmurze karraryjskim, w stylu neoklasycystycznym. Zasłynął jako autor licznych dzieł religijnych, które zostały umieszczone w kościołach rzymskich, często jako darowizny autora. Jego dziełem jest m.in. „Zdjęcie z krzyża” (nazywane też „Pietą”) umieszczone w sanktuarium Schodów Świętych (wł. Scala Santa), tuż przy Bazylice św. Jana na Lateranie; koło tej rzeźby przechodzą codziennie, w normalnych czasach, setki pielgrzymów.

Wielki Polak, zmarły – jak wielu emigrantów – w osamotnieniu w 1886 r., spoczywa na rzymskim cmentarzu Campo Verano. Jego mogiła była ozdobiona płaskorzeźbą przedstawiającą „Anioła Nadziei”, będącą dziełem samego artysty. Kilkanaście lat temu grób został zdewastowany, a płaskorzeźba skradziona. Trzeba było wielkiej troski ze strony rzymskiej wspólnoty Sióstr Niepokalanek (zwłaszcza m. Maciei), aby – przy pomocy innych instytucji i ludzi dobrej woli – odrestaurować grób (niestety już bez „Anioła Nadziei”) wielkiego człowieka i artysty, który, jak napisał L. Lameński, „rzeźbił z potrzeby serca i ducha”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji płockiej, filologiem klasycznym i patrologiem, pracownikiem Stolicy Apostolskiej

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 stycznia

Poniedziałek, III Tydzień zwykły
+ Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Dz 22,3-16 albo Dz 9,1-22; Ps 117,1-2; Mk 16,15-18
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter