8 kwietnia
środa
Cezaryny, Dionizego, Julii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O pomstę do nieba

Ocena: 4.94
2793

Troska o Kaina

Ciężar popełnionego grzechu, również czyniący go grzechem wołającym o pomstę do nieba, podnosi postawa zatwardziałości człowieka w podjęciu trudu nawrócenia oraz kłamstwo, w którym człowiek trwa, nie chcąc przyznać się przed Bogiem do odpowiedzialności za popełniony czyn. Na pytanie postawione przez Boga: „Gdzie jest twój brat Abel?” – Kain kłamliwie odpowiada: „Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?” (Rdz 4,9). Bóg, pytając o los Abla, wyraża w tym pytaniu także troskę o los grzesznika Kaina. Bóg nie potrzebuje od Kaina tej informacji, wie bowiem dokładnie, co się stało. Pytanie Boga ma pomóc Kainowi podjąć refleksję nad tym, co się wydarzyło, stanąć w prawdzie przed Bogiem i przyjąć dar Bożego wybaczenia przez akt skruchy, żalu i nawrócenia. Kain jednak odrzuca tę możliwość, czyniąc swoje serce zatwardziałym i trwając w kłamstwie przed Bogiem.

Opisana w Księdze Rodzaju historia grzechu Kaina wskazuje, jak bardzo grzechy wołające o pomstę do nieba niszczą relacje człowieka z Bogiem Stwórcą i czynią człowieka nieszczęśliwym przez skutki, jakie ściąga na niego tak straszny grzech. Grzech Kaina wskazuje na ogromne spustoszenie, jakie dokonuje się w duszy człowieka przez brak łaski i współpracy z Bogiem, choć Bóg nigdy nie odwrócił się od człowieka i nie odsunął od niego daru Bożej Opatrzności. Wagę grzechu wołającego o pomstę do nieba można dostrzec, porównując grzech Kaina z grzechem pierwszych rodziców. Adam i Ewa, doświadczywszy skutków grzechu, jakim było utracenie świętości, czyli szczególnego podobieństwa do Boga, oraz pewnego regresu w relacji do natury, w której przez grzech zakłócona została harmonia, po uświadomieniu sobie stanu, w jakim się znaleźli, uznają przed Bogiem swój grzech i żałują popełnionego czynu. W przypadku ich pierworodnego syna Kaina spotykamy się z postawą zatwardziałości i nieufności wobec Boga, a wcześniej – z postawą zawiści wobec człowieka.

 

Skarga na Sodomę

Istotą grzechów wołających o pomstę do nieba jest więc ciężka obraza Boga wyrażająca się w dotkliwej krzywdzie dokonywanej wobec innego człowieka, który niczym nie zawinił. Właśnie ta krzywda zadawana drugiemu człowiekowi porusza w szczególny sposób wrażliwość Boga. Choć bowiem sama nie wyrządza Bogu jakiekolwiek krzywdy, to jednak uderza w Boży plan zbawienia i uświęcenia człowieka.

Tę właśnie myśl zawiera również opis grzesznego życia mieszkańców Sodomy i Gomory, występujących przeciwko godności i wolności drugiego człowieka przez domaganie się grzesznej relacji o charakterze seksualnym. Bóg jednoznacznie odpowiada na tę zdeprawowaną postawę ludzi: „Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie” (Rdz 18,20). „Mamy zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas, aby je zniszczyć” (Rdz 19,13).

Przykład grzechu Kaina i grzechów sodomskich ilustruje powagę nieprawości, jakiej człowiek dopuszcza się w relacji z Bogiem, popełniając grzechy wołające o pomstę do nieba. Niebezpieczeństwem czyhającym w tych grzechach jest także poczucie wstydu, wpływające często później na brak szczerości w podejmowaniu nawrócenia czy wręcz zatajenie w procesie pokuty prawdy o popełnionych czynach, a w konsekwencji trwanie w kłamstwie przed Bogiem i ludźmi.

Boży dar przebaczenia, który jest wyrazem miłosierdzia Boga, domaga się stawania w prawdzie i przyznania się przed Bogiem do grzechu. Historia grzechów wołających o pomstę do nieba wskazuje, że człowiek pozwalający się opanować złu potrafi przechodzić do coraz cięższych wykroczeń przeciw Bogu i jego prawom. Uporczywe trwanie w grzechach wołających o pomstę do nieba i brak postawy nawrócenia w konsekwencji czyni je grzechami przyjmującymi znamiona grzechów przeciwko Duchowi Świętemu. A one ani w tym, ani w przyszłym wieku nie będą odpuszczone (por. Mt 12,31-32).

 

Sprawiedliwa zapłata

W sprzeczności z prawem przyrodzonym stoi także grzech odmowy zapłaty za wykonaną pracę, ponieważ niesie z sobą wyraźne poczucie niesprawiedliwości. Skąd bierze się szczególny ciężar tego grzechu? Ma on swoje uzasadnienie w Bożym akcie stwórczym. Na szczycie piramidy stworzeń, według tekstu tradycji kapłańskiej Księgi Rodzaju (Rdz 1,26-30), pojawia się człowiek. Forma wypowiedzi Boga, powołującej człowieka do życia, mówi o jego szczególnej godności. Bóg nie wypowiada już formuły „niech się stanie”, jak przy innych stworzeniach, ale w uroczystej liczbie mnogiej Bóg zwraca się do siebie samego: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam” (Rdz 1,26). Jednocześnie Bóg błogosławi człowiekowi i wszelkim jego działaniom, odnoszącym się do troski o całość stworzenia i o jego pozytywne przekształcanie przez pracę.

Papież Jan Paweł II, w encyklice Laborem exercens, podkreśla, że dzięki temu Bożemu błogosławieństwu człowiek jest podmiotem pracy i jako osoba podejmując pracę, urzeczywistnia swoje człowieczeństwo (LE 6) wzrastając w byciu osobą. Podobnie o godności człowieka, w kontekście jego pracy, wypowiada się Sobór Watykański II (KDK 1). Odmowa wynagrodzenia za pracę uderza więc w Boży zamysł stwórczy i staje się przeszkodą do wypełnienia zadania, jakie Bóg wyznaczył człowiekowi: stawania się osobą oraz budowania relacji międzyosobowych szczególnie między człowiekiem a Osobami Trójjedynego Boga. Odmowa zapłaty za pracę wpisuje się w proces degradacji człowieka i jego uprzedmiotowienia. Człowiek bowiem jest powołany do tego, aby stawać się podmiotem wszelkich działań. Grzech ten przede wszystkim więc uderza w sprawiedliwość samego Boga. Sprawiedliwa zapłata jest wyrazem urzeczywistniania się Bożej sprawiedliwości i przez to staje się elementem chwały Bożej w stworzeniu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 8 kwietnia


Witaj, nasz Królu i Zbawicielu,
Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.

Dziś w Kościele: Środa w Wielkim Tygodniu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 50,4-9a; Ps 69,8-10.21-22.31 i 33-34; Mt 26,14-25
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter