26 listopada
czwartek
Delfiny, Sylwestra, Konrada
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Mojżesz i Krzew Gorejący

Ocena: 1.63333
24024
"Dzięki wierze [Mojżesz] opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; wytrwał, jakby widział Niewidzialnego" (Hbr 11,27). Mojżesz musiał uciec, bo faraon dowiedział się o tym, że zabił Egipcjanina.
Ucieczka nie była wyrazem tchórzostwa, lecz koniecznym działaniem, bo zgodnie z Bożym zamysłem Mojżesz miał w przyszłości wrócić do Egiptu i wyprowadzić stamtąd Izraelitów.

Po ucieczce Mojżesz został pasterzem. Pewnego dnia, kiedy pasł owce, dotarł do góry Horeb i zauważył z daleka płonący krzew nieulegający zniszczeniu. Zjawisko było tak zadziwiające, że postanowił podejść bliżej. Wówczas usłyszał głos: „Mojżeszu, Mojżeszu! Nie zbliżaj się tu! Zdejmij sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą” (Wj 3,4-5).


MIEJSCE ŚWIĘTE

Według Ojców Kościoła, Mojżesz nie zauważyłby płonącego krzewu, jeżeli serce jego byłoby przywiązane do grzechu. Grzech nie tylko ograniczyłby jego dostęp do Boga, ale sprawiłby, że Mojżesza wrażliwość na rzeczy święte osłabiłaby się.

Doświadczenie pokazuje, że im dłużej żyjemy w grzechu, tym większe będziemy mieli trudności z modlitwą i z dostrzeżeniem działania Bożego w naszym życiu. Z tej racji im częściej korzystamy z sakramentu pokuty, tym łatwiej nam zauważyć swoje przewinienia i wady – nawet te, które nie stanowią grzechu ciężkiego. Dlatego też ludzie rzadko przystępujący do sakramentu pojednania zazwyczaj nie wiedzą, z czego się spowiadać. Nie wynika to z braku grzechów, lecz z zaćmienia sumienia, a czasami z zatwardziałości serca. Serce nieoświecone regularnie łaską sakramentu pokuty traci wrażliwość na grzech i przestaje się nim niepokoić. W związku z tym Kościół zachęca do częstej spowiedzi, abyśmy umacniali się łaską tego sakramentu i nie utracili wrażliwości nawet na grzechy powszednie.

Bóg powiedział Mojżeszowi z płonącego krzewu, że ziemia, na której stanął, była święta. Wobec tego rodzi się pytanie: jeżeli Bóg jest wszędzie, to dlaczego tylko niektóre miejsca są określone jako święte? Pan Bóg pragnął oznajmić Mojżeszowi i nam, że niektóre miejsca są szczególnie naznaczone Jego obecnością. Nie musimy wiedzieć, dlaczego tak jest. Jednakże powinniśmy uszanować fakt, że niektóre miejsca zostały wybrane przez Niego w sposób szczególny, aby pomóc nam wzrastać w wierze. Tak było w przypadku Mojżesza, który znalazł się na świętej ziemi. Tak jest także w przypadku wielu zatwierdzonych przez Kościół miejsc objawień maryjnych, gdzie z woli Bożej ukazała się Najświętsza Maryja Panna, aby zwrócić naszą uwagą na jakąś prawdę ewangeliczną. Czasami w tych miejscach dzieją się cuda, które Kościół może uznać za autentyczne i zachęcić nas, abyśmy odbywali tam pielgrzymki w duchu wiary.

Miejscem świętym jest również każdy kościół z Najświętszym Sakramentem. Eucharystyczny Chrystus w tabernakulum przypomina nam Bożą obecność w płonącym krzewie widzianym przez Mojżesza na górze Horeb. Bóg nakazał Mojżeszowi zdjąć sandały ze względu na świętość miejsca, na którym znajdował się krzew. Dlaczego? Ojcowie Kościoła zauważają, że sandały są ze skóry, czyli z materii martwej. Dlatego też zdjęcie sandałów stanowi czynność symboliczną, która oznacza zrzucenie z siebie tego, co w naszym życiu jest martwe. Nie chodzi tutaj tylko o grzech, który zabija życie Boże w naszej duszy. Chodzi o wszystko, co jest sprzeczne z przebywaniem w obecności Boga i odciąga od owocnego słuchania Jego Słowa.

Ponadto tradycja żydowska zwraca uwagę na fakt, że w tekście hebrajskim Księgi Wyjścia po Bożym nakazie zdjęcia sandałów przez Mojżesza następuje jakby przerwa w mowie Pana. Dopiero po tej przerwie Bóg ponownie zaczyna mówić i przedstawia się Mojżeszowi jako Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba. Jakie znaczenie ma ta przerwa w mowie Boga? Jak sugeruje owa tradycja, Bóg przestał mówić, aby w ciszy dać Mojżeszowi czas wystarczający na zdjęcie sandałów. Jeżeli Mojżesz nie zdjąłby sandałów, to Pan Bóg nie kontynuowałby swojej mowy i ostatecznie nie ujawniłby Mojżeszowi swojego imienia.


CEL I ŚRODKI

Powyższe spostrzeżenie prowadzi nas do wniosku, że nie wszystko sprzyja słuchaniu Słowa Bożego. Aby słuchać Pana, potrzebna jest nie tylko właściwa przestrzeń, ale również odpowiednia postawa i atmosfera. Ten wniosek jest znamienny, zwłaszcza w kontekście Nowej Ewangelizacji, kiedy nasuwa się temat przyciągnięcia młodych ludzi do Kościoła.

W tym celu podejmuje się dzisiaj różne działania. Nierzadko wiążą się one z rolą, którą odgrywa muzyka podczas nabożeństw z udziałem młodzieży w naszych świątyniach. Faktem jest, że w ostatnich latach widzimy coraz częstsze korzystanie z muzyki rockowej o treści chrześcijańskiej w celu przyciągnięcia młodych ludzi do kościoła. Robi się to, rzecz jasna, w dobrej wierze, jednakże należy zapytać, czy takie podejście nie jest przypadkiem błędne, a nawet szkodliwe.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 listopada

Czwartek, XXXIV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Nabierzcie ducha i podnieście głowy,
ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ap 18,1-2.21-23;19,1-3.9a; Ps 100,2-5; Łk 21,20-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter