29 września
wtorek
Michala, Gabriela, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Modlitwa królewskich żebraków

Ocena: 0
2247

Wypowiadając słowa „Ojcze nasz”, czujemy, że zwracamy się do Kogoś najbliższego. A skoro tak, to nie dlaczego „Ojcze mój” – byłoby jeszcze bliżej i bardziej intymnie? Ano dlatego, że podobne słowa wypowiada ponad miliard osób na świecie i mimo że ich nie znamy, są naszymi braćmi. A wiec jednak „nasz”, „Ojcze nasz”.

„Jeśli nie jestem w zgodzie z moimi braćmi, nie mogę powiedzieć do Niego »Ojcze«” – pisze papież Franciszek w książce „Ojcze nasz”, opublikowanej ostatnio przez wydawnictwo Znak. Jak podaje dalej, nie wolno nam też wykluczyć z grona dzieci Bożych tych, którzy nam zawinili. Pozostaje tylko – albo aż – modlić się słowami modlitwy, której nauczył nas sam Jezus Chrystus.

Jedna prosta modlitwa, którą każdy katolik zna od dzieciństwa – daj Boże, żeby od własnego taty – prowokuje wiele pytań i refleksji: wiele z nich krąży wokół tematu ojcostwa. Z tego powodu książkę uważam za lekturę obowiązkową dla wszystkich ojców. A co z mamami? Dla nich też – bo nierzadko monopolizują one funkcję wychowawczą.

Franciszek, jak to Franciszek, opowiada jasno i lekko, odwołując się do najprostszych przykładów, nie pomijając takich, jak wycinanie migdałków, które pamięta z dzieciństwa, czy zasypianie na modlitwie, które podoba się Bogu. Wers po wersie analizuje Modlitwę Pańską, tłumacząc, jak odnosi się do nas dziś. Jak ma się „święcić imię Twoje”? Dlaczego modlitwa „Ojcze nasz” ukazuje jako najważniejsze trzy prośby: chleba, przebaczenia i przezwyciężania pokus? Co to znaczy, że jesteśmy „królewskimi żebrakami”?

Świeży powiew wnoszą rozważania Franciszka na temat ustępu „i nie wódź nas na pokuszenie” i jego przekładu. Pięknym aneksem do rozmowy ks. Marca Pozzy, kapelana więziennego, z Ojcem Świętym są dialogi, które kapelan – uzbrojony po wywiadzie papieżem w nowe rozumienie „Ojcze nasz” – prowadzi ze swoimi podopiecznymi. Tam widać sens i moc tej niezwykłej modlitwy.

Po co Pan Jezus zostawił nam te słowa? Papież przekonuje, że dzięki nim poznajemy siebie i żyjemy jako Jego prawdziwe dzieci, a między sobą – jak bracia. Widzimy też, co to znaczy być kochanym przez Ojca. Najważniejsze, co z tej modlitwy możemy wynieść, to nie tylko doświadczenia bycia kochanym i przebaczania, ale także uzdolnienie do kochania i przebaczania. Wówczas, jak pisze Franciszek, „będziemy mieć wyobrażenie tego, czym jest raj”.

„Ojcze nasz. Franciszek w rozmowie z ks. Markiem Pozzą”, przekład Maria Dobosz, Znak, Kraków 2018, 153 s.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 września

Wtorek, XXVI Tydzień zwykły
+ Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie,
wszyscy słudzy, pełniący Jego wolę.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dn 7,9-10.13-14 lub Ap 12,7-12a; Ps 138,1-5; J 1,47-51
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter