23 stycznia
niedziela
Ildefonsa, Rajmunda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Modlitwa i dyscyplina

Ocena: 0
876

 

Co można zrobić w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, gdy nie ma możliwości spowiedzi?

Wówczas mówimy o akcie żalu doskonałego. Zazwyczaj żałujemy z obawy przed karą. Żal doskonały wynika z żalu spowodowanego obrażeniem Pana Boga. Motywem jest tu miłość do Niego. Żal doskonały dotyczy jednak grzechów ciężkich. Lekkie można zmyć aktami strzelistymi, czynnościami pobożnymi, uczynkami miłosierdzia.

 

W wielu diecezjach odwołano rekolekcje, spotkania wspólnot, katechezy przedmałżeńskie, spotkania komunijne. Jak je odbywać w sytuacji kwarantanny?

Inaczej niż w przypadku sakramentów, spotkania formacyjne wiążą się z przekazem treści, więc do ich rozpowszechniania można użyć środków przekazu. To nawet wskazane. W wielu diecezjach przygotowano specjalne rekolekcje dla dzieci, młodzieży. I tu powracam do kwestii zmiany oblicza mediów, która dzięki tej sytuacji może zajść.

 

Odbycie trzydniowych rekolekcji skutkuje otrzymaniem odpustu, ale wówczas, gdy towarzyszą one Mszy Świętej i przystąpieniu do Komunii Świętej. Czy rekolekcje internetowe lub radiowe i Komunia duchowa również uprawniają do odpustu?

Odpust jest jeden, wiele jest za to form jego uzyskania; w wymiarze prywatnym będzie to np. podjęcie praktyk duchowych. W książeczce do nabożeństwa czy w internecie znajdziemy propozycje modlitw, za pośrednictwem których możemy dostąpić odpustu.

Brak fizycznego udziału w rekolekcjach nie jest grzechem – ani w sytuacji zwyczajnej, ani w sytuacji zagrożenia epidemią, gdy biskupi udzielili dyspensy na nieuczestniczenie w zbiorowych formach pobożności. Rekolekcje to duchowe przygotowanie do Wielkanocy – to, w jaki sposób je odbędziemy, zależy od nas.

 

Jak w domu odbywać nabożeństwa wielkopostne: Drogę Krzyżową, Gorzkie Żale?

Kościół to przestrzeń sacrum – stwarza atmosferę wyłączenia z innych działań, odizolowania od innych bodźców, skupienia się na przeżywanych treściach. O taką samą atmosferę należy zadbać w domu podczas nabożeństw. Prócz wyciszenia nie powinno zabraknąć krzyża, świec, obrazów czy figur świętych. To samo dotyczy gestów i pozycji ciała: wstawania czy klękania.

Rozważania Drogi Krzyżowej można zasięgnąć ze źródeł teologicznych, ale obecna sytuacja może być też okazją do wygłaszania osobistych rozważań członków domowego nabożeństwa. Z kolei kończąca Gorzkie Żale procesja wewnątrz kościoła z Najświętszym Sakramentem nie przynależy do istoty tego nabożeństwa. I bez tego zachowuje ono swoją ważność.

 

A co z nabożeństwami Wielkiego Tygodnia, jeśli kwarantanna się wydłuży?

W Watykanie ogłoszono już, że Msza Wieczerzy Pańskiej, Liturgia Męki Pańskiej, Wigilia Paschalna przeżywane będą za pośrednictwem środków przekazu. Dobrze, byśmy ich nie przegapili, dali sobie czas na ich przeżycie. Miejmy nadzieję, że pragnienie uczestniczenia w nich będzie tak w nas silne, że umożliwi to nasze połączenie duchowe.

 

Jak powinno wyglądać błogosławienie pokarmów w sytuacji kwarantanny?

Jeśli fizycznie błogosławienie nie będzie możliwe w świątyni, mogą go dopełnić osoby świeckie. Należy przy tym zadbać o wypowiadanie tekstu błogosławieństwa zatwierdzonego przez Kościół katolicki. Znajdziemy go w książeczce do nabożeństwa czy w internecie.

 

Podczas śniadania wielkanocnego spotykamy się w gronie rodzinnym. Dla bezpieczeństwa osób starszych i schorowanych lepiej takich spotkań unikać. Jak więc zadbać o właściwy charakter tego czasu?

To dopiero będzie okazja do wykazania się odpowiedzialnością! Nie ma jednego schematu – każda rodzina sama musi znaleźć taką formę przeżywania Świąt Wielkanocnych, by bliscy nie czuli się odtrąceni, ale przy zachowaniu dbałości o ich bezpieczeństwo.

 

Co każdy z nas może zrobić duchowo dla Kościoła i innych bez wychodzenia z domu?

Trwają już nabożeństwa, modlitwy i suplikacje odbywające się wspólnotowo mimo izolacji większości wiernych. Zgodnie z zaleceniem przewodniczącego episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego wierni gromadzą się o konkretnej porze – np. na czas Apelu Jasnogórskiego czy Różańca przed nim. Wówczas jesteśmy razem, taka modlitwa ma wymiar wspólnotowy.

 

Wiele w tych dniach oczekujemy od duszpasterzy, a jak my wierni możemy zadbać o nich?

Duchownym potrzeba nie tylko wsparcia duchowego w postaci modlitwy, ale także zrozumienia. Jak do zaleceń władz świeckich potrzeba zaufania i dyscypliny, tak samo potrzeba ich w przypadku decyzji duchownych. One nie wynikają z intuicji, ale są poprzedzone konsultacjami z fachowcami. Wystarczy ich nie łamać. Modlitwa i dyscyplina – to powinno przyświecać nam w tym szczególnym czasie.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 23 stycznia

Niedziela, III Tydzień zwykły
Niedziela Słowa Bożego
Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 1,1-4;4,14-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Słowo Boże w naszym życiu (komentarz "Idziemy")



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter